Stary Gdańsk

8

Gdańskie tematy bardzo mnie poruszyły. Choć nigdy tam nie mieszkałem, miasto to jest blisko związane z historią mojej Rodziny i moimi aktywnościami.

Zajrzałem do dwu albumów o tym mieście:
- 1. Zofii Zakrzewskiej-Śnieżko ,,Gdańsk w dawnych rycinach” (Ossolineum 1985),
- 2. Jana Kucharskiego ,,Dawny Gdańsk – Album Fotografii” (Ossolineum 1990).
No i wybrałem dla Was kilka symbolicznych rycin i fotografii:

Ryc. 1. XVII-wieczna panorama Gdańska, z Biskupiej Górki, nieco na wschód od reduty na szańcach Napoleona, z której Taisha zrobiła zdjęcie do tytułu ,,Swego czasu najludniejsze i najbogatsze w Rzeczypospolitej„.
Szańce obronne w przygotowaniu konfrontacji z Rosją wzniósł ok. 1810 r. napoleoński gubernator Gdańska, gen. Rapp, ożeniony z urodziwą Gdańszczanką, zamieszkałą w Oliwie. Codziennie dojeżdzał stamtąd do pracy, 15 km bryczką.
Literką ,,M” na rycinie oznaczono kościół Św. Katarzyny, ten który 3 lata temu się spalił.

Ryc. 2. Motława w r. 1765, do r. 1897 główne ujście Wisły, kiedy to dla zapobieżenia zalewom powodziowym Żuław wykonano przekop na wprost głównego nurtu, tzw ,,Wisłę Śmiałą”. Kra lodowa mogła odtąd gładko schodzić do morza, nie powodując spiętrzenia wody.
Na rycinie w dali – wieża Żurawia Gdańskiego – dawnego dźwigu portowego, gdzie dziś jest siedziba Muzeum Morskiego. Jego dyrektorem jest mój kolega ze studiów na budowie okrętów Politechniki Gdańskiej, Jerzy Litwin.
Pomiędzy mostami, po lewej, polskie statki wiślane do spławu towarów, głównie zboża. Za drugim mostem – las masztów żaglowców zachodnio-europejskich, które wywoziły te towary. (czy to jest TO miejsce? ew)

Ryc. 3. Kościół św. Katarzyny w r. 1687. Firma PERFECT w której pracowałem mieści się w budynku obok, po lewej.

Fot. 1. Dzisiejszy wygląd zabytków, odbudowanych z wojennej ruiny, tak dalece zbliżony jest do dawnego, że o czasie zrobienia fotografii informują tylko ubiory ludzi, niemieckie napisy gotykiem, kocie łby poprzedzające dzisiejszą kostkę granitową. No i wzniosłe urejone maszty ówczesnych statków.
Tu – kamienice przy ul. Korzennej, róg Bednarskiej, 1870.

Fot. 2. Kościół św. Katarzyny, od południowego wschodu, w r. 1895. Dziesięć lat później, w r. 1905 wieża się spaliła. Drugi raz taki los spotkał ją w czasie ruskich bombardowań w 1945-tym a trzeci raz – w 2006-tym, od dzielnych dekarzy.

Fot. 3. Widok Gdańska od północnego wschodu, z Kanału Na Stępce, ok. 1860.

No i teraz dalej zapewniajcie, że nie przyjedziecie do Gdańska!
Mike

4 Responses to Stary Gdańsk

  1. ew pisze:

    Gdańsk Gdańskiem ale te ryciny, te stare fotografie…

    Pisaliśmy już w Łatwym trudzie fotografowania o tym, jak to świat oszalał na temat fotografii – teraz zdjęcia robi każdy, każdemu i zgoła wszędzie. Nie ma już chyba nieobfotografowanego miejsca, a przynajmniej o takie niezmiernie trudno. I zaiste „wielość” nie znaczy wcale „jakość”.
    A potomni nie będą już tak celebrować unikatowych zdjęć jak my, bo nie będą one wcale unikatowe. Dlaczego o tym piszę?

    Bo te stare ryciny i fotografie poprzez to, że są naprawdę kolekcjonerskim zabytkiem ocalałym z kolejnych zawieruch, wojennej pożogi i różnych zdarzeń losowych są nader cennym źródłem informacji o tym jak było, jacy byli ludzie i jak żyli. Wiem, że według niektórych z nich, przystępowano do odbudowy, rekonstrukcji lub restauracji.
    Ja w ogóle historię uwielbiam, a najbardziej tą, gdzie jej zapach można czuć wszelkimi zmysłami organoleptycznie. To jak podróż Titaniciem, skok w sam środek kostiumowego filmu…

    Albumy. Albumy zbieram, tzn zbierałam. Od jakiegoś czasu przestałam kupować nowe, drogie książki wierna pozostając jedynie nadal antykwariatom, a i to jak już wiesz przerasta możliwości zbieracze w sensie braku półek.

    Dobry z Ciebie człowiek Mike, mimo, że uważasz, iż kobieta musi zasłużyć, by mówić o niej z wielkiej litery :) Dobrym człowiekiem trzeba być skoro się tak kocha i ceni piękne, zaprzeszłe.

    ps.
    Oraz, jeszcze raz tu pytam: ryc. 2 czy to jest TO miejsce?

  2. taisha pisze:

    Właśnie między innymi te stare ryciny pomogły odtworzyć Gdańsk po
    wojennych zniszczeniach. Twój wpis budzi mnie z uśpienia ;) , tak dawno
    nie wędrowałam z obiektywem po moim kochanym Gdańsku, chyba muszę to
    zmienić. Odgrzebałam na swoim blogu współczesne odpowiedniki rycin,
    może ktoś będzie chciał sobie porównać, jak było, jak jest, zapraszam:
    1. widok z góry Gradowej
    http://gdanski.blox.pl/2007/01/kod-html-4.html
    2. Kościół Św. Katarzyny
    http://gdanski.blox.pl/2006/05/kosciol-Sw-Katarzyny-po-pozarze.html
    http://gdanski.blox.pl/2006/05/kod-html.html
    3. Fragment ulicy Mariackiej, bo ulica Korzenna dziś wygląda nieco
    inaczej niż kiedyś. Mariacka jest chyba najpiękniejsza, bo najwierniej
    odtworzona
    http://gdanski.blox.pl/2007/11/kod-html-4.html

    Pozdrawiam :)

    ps.
    To o co pytasz Ela… to widok z Krowiego Mostu na Zielony Most, po lewej jest Zielona Brama. Ta rycina 2 to jest to zdjęcie:
    http://gdanski.blox.pl/2005/12/wpis-8.html

  3. Mike pisze:

    Tak Elżbietko, to jest właśnie Zielona Brama, dziś identyczna jak 2 i pół wieku temu i wcześniej. Zorientowałem się że brak jest tej informacji w moim komentarzu dopiero, gdy korespondencję wysłałem.

    A co do mojej wtopy z duża literą ,,B”.
    To Ty piszesz, że Baba MUSI ZASŁUŻYĆ, aby pisać o niej z dużej litery. Dla mnie duże B to nie poprzeczka do przeskoczenia a wyraz mojego podziwu, szacunku, bliskości.
    Pa,
    Twój Mike.

  4. Agnieszka pisze:

    Przecież pisze jak byk, że trzeba zasłużyć „Mike: Zauważ Złota, że ta moja Baba jest przez duże ,,B”. A na to trzeba zasłużyć” Trzeba to jak musi ;) Prawdziwa wtopa.Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>