3x

Album: NATIONAL GEOGRAPHIC – Oczami fotografów, polskie wyd. ok. 1999;

Str 85: ,,Słynne zdjęcie, słynnego fotografa, słynnemu kardiochirurgowi”.

Podpis pod zdjęciem:

,,Zabrze, Polska, 1987 James L. Steinfield

Po całonocnej operacji Zbigniew Religa, lekarz, który nauczył się przeprowadzać transplantacje serca, czytając publikacje naukowe, śledzi na monitorze oznaki życia pacjenta. Wyczerpany asystent drzemie.”

Jak wiemy, pacjent przeżył Lekarza.
Ilu takich jeszcze jest z ponad 400-tu udanych operacji? To się nazywa: zostawić coś po sobie – MK

8 Responses to 3x

  1. ew pisze:

    - „Ilu takich jeszcze jest z ponad… ” Lekarzy?!
    [*]

  2. Mike pisze:

    Odszedł.
    Miał ludzkie słabości i namiętności, jak każdy z nas. Jeden ma dłubanie w nosie, inny politykę; spuśćmy zasłonę zapomnienia. Nie tylko dlatego, że o nieobecnych nie mówi się źle; On zrobił ludziom wiele dobrego. Jesteśmy ludźmi o tyle, o ile zapamiętamy to właśnie.

  3. prowincjuszka pisze:

    Bardzo szanowałam i podziwiałam Profesora. Do dziś pamietam reportaż z radiowej Trójki „Tylko jedna matka płacze” o jednym z pierwszych przeszczepów serca w Polsce. Byłam dumna,że mamy takie mądrego człowieka w Polsce.
    A potem Profesor został politykiem i przestało być tak świetliście i różano i chwalebnie. A szkoda…

  4. ew pisze:

    Kto boi się popełnić błąd, nigdy nie będzie tworzył historii – André Malraux

    A poza tym? Prawda i tak obroni się sama. Tylko leń nie popełnia błędów, tylko krowa nie zmienia zdania.
    Polityka?
    Religa jest mi bliski konstrukcyjnie, bo ja też nie czekam, robię wszystko sama. Tacy ludzie mają się źle, bo jak na załączonym obrazku, wierzą tylko sobie i nie dośpią, nie dojedzą a muszą i zrobią. Ale tacy ludzie potrafią przekonać swoją postawą innych. Nie tylko sam się dokształcał i to tak, że wykształcił w sobie zdolność przeprowadzania na miejscu transplantacji, ale i gorąco do tego samego namawiał innych, tworzył zespół, przekonywał „nie jedźcie robić karier za granicę. Tu jest wasze miejsce”.
    Polityka.
    Pewnie mocno wierzył, że wchodząc w nią uda mu się coś zmienić, jak pisze Mike „zostawić coś po sobie” w postaci lepszej polityki w NFZ.

    A ten?
    Jedziemy we wtorek podczas własnego urlopu, za własne pieniądze, by zapłacić niemniej własnymi pieniędzmi za diagnozę dziecka.
    To dlatego na Owsiaka leciały zawsze wiadra pomyj, bo udowodnił, że da się. W mojej pracy dziecko jednej z koleżanek, funkcjonuje dzięki pompce ofiarowanej przez Wielką Orkiestrę, pompce, której NFZ nigdy nie byłby w stanie, a tym bardziej koleżanka, kupić.
    Owsiak już się broni samym stażem, zasięgiem grania. To samo śmiem twierdzić będzie z czasem ze Zbigniewem Religą – polityka odejdzie w cień i zostanie w pamięci li tylko czysta orka na kardiologii.

  5. tomek pisze:

    Ta fotografia zawsze kojarzyła mi się z wojną. Tyle że taką doskonałą tylko o życie. Potwornie zmęczeni „żołnierze”

  6. prowincjuszka pisze:

    ew – patrząc na Profesora-polityka zawsze chciałam wierzyć, że to nie próżność i żądza sławy alby władzy Go tam przywiodła, ale przekonanie, że potrafi „przeszczepic” ludzka twarz NFZ-owi.

  7. ew pisze:

    pr – czasem jest tak, bardzo często, że osoby z twarzą, nazwiskiem „wykorzystuje” się jako tarana do przeforsowania pewnych spraw. Iksiński z Koziej Wólki ma mniej poparcia, bo taka jest tego kolej rzeczy, niż ktoś z pierwszych stron gazet, ze świecznika, w dodatku z nieposzlakowaną opinią, z autorytetem. Bywa że, tak sobie myślę, iż gdyby „wsiąść” grupą na kogokolwiek i starać się go przekonać, to nawet papież byłby się zgodził.
    A potem?
    A potem już z górki. Bo nie masz wpływu na to, kto niesie Twoją lektykę.
    pzdr

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>