Żydowski cmentarz – pomnik w Wyszkowie.




fot. Wiesław Czapski Wyszków, Polska
Żydowski cmentarz – pomnik w Wyszkowie.




fot. Wiesław Czapski Wyszków, Polska
Co tu dużo pisać, wydany 10 sierpnia 2010 roku nowy album Black Label Society, zatytułowany „Order Of The Black” urywa głowę i wbija w ziemię i można by na tym poprzestać, ale kilku specjalistów od muzyki swoimi recenzjami doprowadziło do tego, że musiałem zasiąść przed białą kartką edytora tekstu i zmienić ją dla nich w
W Istebnej - Wilcze 340 - unikatowe eksponaty ze wspaniałej historii wspinania Jerzego Kukuczki. Niezapomniana wycieczka śladami wielkiego rodaka, który uważany jest za jednego z najwybitniejszych himalaistów świata.Czynne po uzgodnieniu: 033-855 69 74, 032-252 46 12, komórkowy: 508 389 558 More »
Kapliczka miała zostać rozebrana i przeniesiona do tworzącego się Skansenu Wsi Żywieckiej w Ślemieniu, lecz czymże byłyby bez niej Gibasy? To udało się zablokować. Kapliczka zostaje na swoim miejscu. Roboty jest masa. More » 
Ogród zmarłych… Według moich obliczeń to już 12 rok po uroczystym otwarciu tego cmentarza-pomnika.
A w moim mieście stała synagoga… Żydowscy kupcy handlowali na wysokim chodniku pod zamkiem – mini sukiennice. Muszę sprawdzić, bo bardzo chciałabym się mylić, ale dotychczas ich miejsce pochówku było prawie jak Tomkowy „Tajemniczy ogród” – za wielkim murem odgradzającym przed wzrokiem innych, „obcych” zamknięty na głucho przed chcącymi zwiedzić – raczej zarośnięty, zapuszczony, chylący się ku upadkowi ogród wstydu, zapomniany nawet przez… Pana Boga.
Uwielbiam nekropolie a na ten najbardziej tajemniczy, nasz bielski cmentarz żydowski, nie udało mi się nigdy wejść.
Dlatego jestem pełna podziwu Panie Wiesławie za Wasz wyszkowski kirkut.
Staram się odwiedzać takie miejsca, gdziekolwiek one są. W różnym są stanie, o Wyszkowskim słyszałam, nie widziałam – i podziwiam. Można! Można kamieniom przywrócić spokój, a cieniom – szacunek.
o, proszę, Wyszków. Kilka razy tamtędy przejeżdżałam i nie wiedziałam, że jest tam coś takiego…
Pomyślałam teraz.
A jakby tak stworzyć tu leksykon miejsc wartych odwiedzenia w Polsce? I to nie muszą być od razu zabytki na miarę Wawelu, to mogą być zwykłe miejsca z ładnym widokiem, albo ciekawy domek, albo stara, urokliwa kapliczka. Ważne, żeby to było coś takiego co się nam wyda na tyle piękne, że będziemy chcieli pokazać to innym. Leksykon byłby uszeregowany alfabetycznie wg nazw miejscowości, żeby ktoś jadąc przez Wyszków np. spojrzał w leksykon i wiedział, „aa, to tu ten cmentarz-pomnik” albo przez Brąswałd „aaa, to tu te wzgórza, co z nich całą Warmię widać” .
Złota, co Ty na to ?
W takim razie pytanie do „prowincjuszki”. Czy w czasie przejazdów przez Wyszków rozpoznawalny był stary budynek o którym piszę na moim blogu 09.04.2007 „Na probostwie w Wyszkowie”. Tak widać go z jezdni przy kościele p.w. św.Idziego. Oryginalny! Nic tylko stawiać banery i zapraszać do muzeum – jeżeli takie powstanie.
Złota na to jak na lato.
Widzi Pan ile w Wyszkowie rzeczy do pokazania, nie tylko Bug ale i cudny cmentarz żydowski, wspomniana plebania:
Apel do Pana Wiesława – ja pamiętam, że nie tylko zdjęcia ale i „jak będzie potrzebny jakiś tekst to czemu nie” – no są potrzebne, są, bardzo są
http://owyszkowie.blox.pl/2007/04/Na-probostwie-w-Wyszkowie.html
A wiem z tych zdjęć co mam odłożone, że i wiele innych.
Bardzo prosimy.
Złota, to ja się deklaruję na kilka miejsc ciekawych albo pięknych albo i jedno i drugie z Warmii (jakże by nie? ) i z Mazur. Na początek Wzgórza nad Brąswałdem wraz z fotkami i nawiązaniem do warmińskiej poetki Marii Zientary -Malewskiej. Może być na pojutrze? A potem jeszcze co najmniej cztery wpisy . Choć nie wszytskie z fotami, ale postaram się dołączyć choćby mapkę…Pasuje ?
Nie, panie Wiesławie, nie widziałam zapewne, bo nie wiedziałam, że jest na co patrzeć. Jedzie się gdzieś tam daleko mija kolejne miasta i miasteczka i nawet człek nie wie, że właśnie mija coś, na co winien popatrzeć, przy czym się zatrzymać…
Pasuje.
Mijamy z niewiedzy.
Bo widzisz, ja na przykład na mojej onegdaj konopielskiej wsi Żurawiczki, o którą często zahaczam wspomnieniami w swoich Pszonkach, nie dostrzegłam, bo nie wiedziałam, więc nie widziałam… google mnie dopiero oświeciły już starą kobietą będąc, że tam historyczny okop tatarski…