Krakowskim targiem…

2

fot. ewolny Rynek Gł. Kraków, Polska
Krakowskim targiem, bo między sobą a sobą  musiałam wybrać tylko kilka, a wybór zdjęć był naprawdę trudny. Mimo, że było niewiele czasu, by cokolwiek zobaczyć, raptem jakieś wolne pół godziny (sic!), niemniej Kraków to Kraków -   1GB to zbyt mało, by okazać jego historyczne, acz wielce odnowione piękno:

MAREK:
Kraków jeszcze nigdy tak jak dziś
nie miał w sobie takiej siły i
może to ten deszcz, może przez tę mgłę
ale w każdej twarzy ciągle widzę cię
wśród turystów rynek tonie znów
ktoś zakrzyknął głośno, błysnął flesz
na Gołębiej twój płaszcz zaczepił mnie
w wystawowym oknie w tłumie gdzieś
widzę cię tak wiem
nie zrobię więcej zdjęć tak wiem
nie będę prosił, lecz tak wiem
to przecież żaden grzech tak wiem

ARTUR:
Kraków hejnał gra tak wita mnie
patrzy na mnie jakby wiedział, że
wracam po to by
choć na kilka chwil zamknąć oczy i móc uwierzyć,
że
widzę cię tak wiem
nie zrobię więcej zdjęć tak wiem
nie będę prosił lecz tak wiem
to przecież żaden grzech tak wiem

MAREK:
widzę cię tak wiem
nie zrobię więcej zdjęć tak wiem
nie będę prosił lecz tak wiem
to przecież żaden grzech tak wiem
Myslowitz & Marek Grechuta

3 Responses to Krakowskim targiem…

  1. evita_duarte pisze:

    Kraków ma w sobie to coś, atmosferę inna niż inne miejsca na świecie.

  2. prowincjuszka pisze:

    Oj. Zakodowałaś Kanoniczą ? Dla mnie to już zawsze będzie ulica z niespodzianką. Bo idziesz se człeku spokojnie, od Rynku z Sukiennicami spacerkiem.Mijasz uliczki. Na kanoniczej, w wypolerowanym bruku odbija się słońce, jak nigdzie indziej słychać twardy akcent Krakowian, jest klimat dawnych wieków. Idziesz, chłoniesz naraz zadzierasz głowę i dech w piersiach ci zamiera, bo to stajesz oko w oko z Wawelem…” Już ? „dziwisz się

  3. tomek pisze:

    Ujęcie głowy ogromnej jak ta Nerona fajnie złapało czyjeś nogi. Jakby ten ktoś miał tak ogromną głowę, że musiał ją położyć na chwilę.
    „Za dużo w głowie mam i nic już na to nie poradzę”
    A czyż nie lepiej spuścić powietrze i stwierdzić, że pingwinek ciągnie za nogawkę bo chce się pobawić z człowiekiem a nie wygnać do wieżowca? Kurka wodna jeśli wszystko brać na poważnie to taka głowa rzeczywiście musi odpoczywać tak więc też dochodzę do wniosku że

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>