Na bohaterów popyt minął?

Nie! A  na pewno nie na autorytety, na ludzi z  charyzmą, z talentem. Tak to oto pod zwyczajnie-niezwyczajnymi zdjęciami autorstwa Pana Wiesława, posypały się słowa uznania  dla postaci właściciela tych koni. „Piękny człowiek” ale i piękne wspomnienie o Nim Pana Wiesława a dla nas nadzieja, że skoro Profesor jeździł w wieku 80 lat na Hubertusy to kochani, życie przed nami!   Wikipedia krótko, treściwie, ale Pan Wiesław nie. Dziś dowód na to jak rodzą się takie talenty. Kontrolując  co mówi nauczyciel Profesor wyraźnie  na lekcji się nudził. Jak każdy z nas. Zwykłe, standardowe, lekcyjne notatki, a  na nich bazgroły. Jak każdy z nas. Niekoniecznie związane z tematem lekcji,  w większości wcale nie związane. A te zwyczajnie-niezwyczajne bazgroły już nie jak każdy z  nas. A po nich w przyszłości takie obrazy – ew

3 Responses to Na bohaterów popyt minął?

  1. Mike pisze:

    Szczególny talent – utrwalania ruchu w rysunku, zwłaszcza tak trudnego jak koń wraz z jeźdźcem, w różnych akcjach. Jakiej to wymaga wyobraźni i pamięci przestrzennej!
    Zawsze tego artystom zazdrościłem.
    Ta 80-tka brzmi nienajgorzej – wszystko co w życiu najważniejsze – przed nami.

  2. ew pisze:

    Piękne są te szkice… Piękny widok malującego Profesora. A za obszernym oknem bez firanek (światło) jakby konary drzew ze zdjęć Eosa.

    Teraz jak byłam w Cieszynie to nad brzegiem tej cieszyńskiej Wenecji siedziały dziewczyny ze sztalugami, z blokami, szkicowały tą zielono obrośniętą skarpę.
    To cudowny widok tacy ludzie. Moja szkoła średnia była w mini trójkącie bermudzkim ze Starówką, zamkiem, katedrą i liceum plastycznym. Do dziś tam masa, ale to masa galerii, des ale i takich właśnie widoków – ktoś z wielką kartką białego papieru, skupiony, zamyślony, wpatrzony w wybrany przez się kawałek przestrzeni.
    Tutaj foto rysunku wystawionego chyba na sprzedaż, bo w szybie wystawowej na naszej starówce… Robione szybko, bo bałam się, że nie wolno. Rysunek przedstawia widok poprzez wąską uliczkę z kocimi łbami wzdłuż podcieni, na zamek. Szukałam zdjęcia tego miejsca ale jak to bywa w takich razach, diabeł go przykrył ogonem. Trudno.

    Chcę tym komentarzem oddać umiłowanie do tego co człowiek sam, własnymi ręcami, potrafi stworzyć.

  3. Agnieszka pisze:

    Musze pooglądać zeszyty młodego, chciałabym tam znaleść takie konie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>