Κρήτη – silna

Hmm a może nie tylko słoneczna Italia, w której jest teraz Tomek, to miejsce, gdzie mogłabym żyć? Ta wyspa grecka na Morzu Śródziemnym, (bardzo dobrze się to hasło googluje, ktoś z Włoch, po polsku zapytał „gdzie leży Morze Śródziemne”, odpowiedź padła… na ecodniu), jest oddalona w prawie równej odległości od trzech kontynentów: Europy, Azji, Afryki. I dlatego klimat  Krety ma miano najzdrowszego w całej Europie. Stykają się tu bowiem klimaty śródziemnomorski, kontynentalny i afrykański, więc nie jest nudno. Nie tylko z powodu klimatu – zachwycają liczne pozostałości archeologiczne. Największe atrakcje turystyczne to niewątpliwie ruiny pałaców minojskich. W Knossos możemy iść śladami Minotaura, a w ruinach pałacu oglądać liczne zabytki, ceramiczne figurki, naczynia, gliptykę oraz tabliczki pokryte pismem linearnym A i B. Do zwiedzenia też Káto Zákros, fortyfikacje wzniesione przez Wenecjan w Rethimnon i Spinalonga, wąwóz Samaria i inne mniejsze.  A do tego zamiast omaski cztery duże pasma górskie sprawiające, że krajobraz Krety też nie jest nudny, a do tego jeszcze jak wisienka na torcie skaliste wybrzeża przeplatają się z szerokimi, jasnymi plażami.  Czego chcieć więcej? Wyspa z czasów Cesarstwa Bizantyjskiego jest więc wspaniałą mekką turystyczną dla wielbicieli zabytków, historii ale i dla smakoszy tych piaszczystych, czystych plaż, wody, słońca, zieleni, owoców i… miłości. Mogłam oczywiście pokazać Wam wszystkiego po trochu, wybieram jednak klucz „człowiek”  – ten miejscowy i turysta.
Popatrzmy, czy chcielibyśmy tak żyć, czy tylko zobaczyć, zasmakować i… wrócić? – ew

fot. Saber Kreta

6 Responses to Κρήτη – silna

  1. ew pisze:

    Jak w tytule, mam dla Was SILNĄ! niespodziankę pt. Kroplewski. Ale to za tydzień. Buduję napięcie.

  2. prowincjuszka pisze:

    mieszkać tam, żyć ? Nieee, chyba nie. Mimo wszystko lubię 4 pory roku. Ale chciałabym mieć możliwość bywania tam wtedy gdy napatrzona na szarość i deszcz, nasiąknięta wilgocią jak gąbka, jak stary wapień, zatęsknię wraz z moimi zreumatyzowanymi kośćmi do słońca.
    Choć przyznam, że pokusa jadania co dzień pomidorów z krzaka i pomarańczy jest kusząca.

  3. Tomek pisze:

    Żaden inny kraj nie da nam tego co ten w którym urodziliśmy się. Niechaj Grecja pozostanie króliczkiem którego gonimy. Wszystko rozbija się o pieniądze bo uciec od zimna i szarości choćby na pare dni można zawsze tylko czy nas na to stać?
    Te budynki przypominają te budowane przez arabów ale widzę po Grecji i Włoszech, że biel i niebieski to nie tylko wschód.

  4. Tips_Senior pisze:

    Mieszkac tam, chybabym upadł na głowę. ;)
    Wystarczy mi naszych upałów przez kilka miesięcy lata, resztę roku chcę mieć w normalniejszych temperaturach.
    Widoki wspaniała, nie byłem i żałuję, ale Tomek ma rację – niechaj grecja zostanie króliczkiem!

  5. Tips_Senior pisze:

    O rany, oczwiście „Grecja” nie „grecja”! Palec mi nie trafił. Wszystkich Greków serdecznie przepraszam!

  6. Tomek pisze:

    Odnośnie Greków to w Dobry wieczór lato, dobry wieczór miłość jak najbardziej adekwatne było powiedzenie udawać Greka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>