Hmm a może nie tylko słoneczna Italia, w której jest teraz Tomek, to miejsce, gdzie mogłabym żyć? Ta wyspa grecka na Morzu Śródziemnym, (bardzo dobrze się to hasło googluje, ktoś z Włoch, po polsku zapytał „gdzie leży Morze Śródziemne”, odpowiedź padła… na ecodniu), jest oddalona w prawie równej odległości od trzech kontynentów: Europy, Azji, Afryki. I dlatego klimat Krety ma miano najzdrowszego w całej Europie. Stykają się tu bowiem klimaty śródziemnomorski, kontynentalny i afrykański, więc nie jest nudno. Nie tylko z powodu klimatu – zachwycają liczne pozostałości archeologiczne. Największe atrakcje turystyczne to niewątpliwie ruiny pałaców minojskich. W Knossos możemy iść śladami Minotaura, a w ruinach pałacu oglądać liczne zabytki, ceramiczne figurki, naczynia, gliptykę oraz tabliczki pokryte pismem linearnym A i B. Do zwiedzenia też Káto Zákros, fortyfikacje wzniesione przez Wenecjan w Rethimnon i Spinalonga, wąwóz Samaria i inne mniejsze. A do tego zamiast omaski cztery duże pasma górskie sprawiające, że krajobraz Krety też nie jest nudny, a do tego jeszcze jak wisienka na torcie skaliste wybrzeża przeplatają się z szerokimi, jasnymi plażami. Czego chcieć więcej? Wyspa z czasów Cesarstwa Bizantyjskiego jest więc wspaniałą mekką turystyczną dla wielbicieli zabytków, historii ale i dla smakoszy tych piaszczystych, czystych plaż, wody, słońca, zieleni, owoców i… miłości. Mogłam oczywiście pokazać Wam wszystkiego po trochu, wybieram jednak klucz „człowiek” – ten miejscowy i turysta.
Popatrzmy, czy chcielibyśmy tak żyć, czy tylko zobaczyć, zasmakować i… wrócić? – ew







fot. Saber Kreta
-
- Maj 2012
- Kwiecień 2012
- Marzec 2012
- Luty 2012
- Styczeń 2012
- Grudzień 2011
- Listopad 2011
- Październik 2011
- Wrzesień 2011
- Sierpień 2011
- Lipiec 2011
- Czerwiec 2011
- Maj 2011
- Kwiecień 2011
- Marzec 2011
- Luty 2011
- Styczeń 2011
- Grudzień 2010
- Listopad 2010
- Październik 2010
- Wrzesień 2010
- Sierpień 2010
- Lipiec 2010
- Czerwiec 2010
- Maj 2010
- Kwiecień 2010
- Marzec 2010
- Luty 2010
- Styczeń 2010
- Grudzień 2009
- Listopad 2009
- Październik 2009
- Wrzesień 2009
- Sierpień 2009
- Lipiec 2009
- Czerwiec 2009
- Maj 2009
- Kwiecień 2009
- Marzec 2009
- Luty 2009
- Styczeń 2009
- Grudzień 2008
-
>>
-
Rancho pod strusiem
Akurat bez strusia… Nie szkodzi, mini zoo rośnie w siłę, przyciągając nie tylko spragnionych i Read More » -
zlotoslanos
fot. Ela Wolny Bielsko-Biała Read More » -
Wielkanoc
Świąt zdrowych, pogodnych, spokojnych i… twórczych. Rodzinnie lub z samym sobą, byleby w zgodzie. Poniżej Read More »
-
>>
Lacrimosa
Był park i była jesień. Na ziemi leżały liście pożółkłe, brunatne i złote, tak że nie było widać ścieżek tylko liście. Już z daleka słychać było grę na trąbce, taki smutny kawałek jakby miał odbywać się gdzieś pogrzeb. Nie było widać kościoła ani żałobników, ani karawanu tylko ten dźwięk trąbki drgał w powietrzu. Pojawił się
>>
- Rancho pod strusiem (2)
- Stade! I wszystko na ten temat (7)
- ANA71: Stade to piekne miasto,mieszkam tu od sierpnia...
- zlotoslanos (3)
- Sok brzozowy (7)
- Dominik: to jest technologia rurki musza byc gotowane...
- Życie po śmierci jako szeroko rozumiane pojęcie (7)
- jo777: Myślę, że człowiek, będąc w tzw. normalnym stanie...
- Wielkanoc (3)
- Paul Wasilewski: Nadzwyczajnie i to całkiem niezwyczajnie...
www >>
-
Izba Pamięci J. Kukuczki >>
-
W Istebnej - Wilcze 340 - unikatowe eksponaty ze wspaniałej historii wspinania Jerzego Kukuczki. Niezapomniana wycieczka śladami wielkiego rodaka, który uważany jest za jednego z najwybitniejszych himalaistów świata.Czynne po uzgodnieniu: 033-855 69 74, 032-252 46 12, komórkowy: 508 389 558 More »
-
-
Kapliczka na Gibasach >>
-
Kapliczka miała zostać rozebrana i przeniesiona do tworzącego się Skansenu Wsi Żywieckiej w Ślemieniu, lecz czymże byłyby bez niej Gibasy? To udało się zablokować. Kapliczka zostaje na swoim miejscu. Roboty jest masa. More »
-






Jak w tytule, mam dla Was SILNĄ! niespodziankę pt. Kroplewski. Ale to za tydzień. Buduję napięcie.
mieszkać tam, żyć ? Nieee, chyba nie. Mimo wszystko lubię 4 pory roku. Ale chciałabym mieć możliwość bywania tam wtedy gdy napatrzona na szarość i deszcz, nasiąknięta wilgocią jak gąbka, jak stary wapień, zatęsknię wraz z moimi zreumatyzowanymi kośćmi do słońca.
Choć przyznam, że pokusa jadania co dzień pomidorów z krzaka i pomarańczy jest kusząca.
Żaden inny kraj nie da nam tego co ten w którym urodziliśmy się. Niechaj Grecja pozostanie króliczkiem którego gonimy. Wszystko rozbija się o pieniądze bo uciec od zimna i szarości choćby na pare dni można zawsze tylko czy nas na to stać?
Te budynki przypominają te budowane przez arabów ale widzę po Grecji i Włoszech, że biel i niebieski to nie tylko wschód.
Mieszkac tam, chybabym upadł na głowę.
Wystarczy mi naszych upałów przez kilka miesięcy lata, resztę roku chcę mieć w normalniejszych temperaturach.
Widoki wspaniała, nie byłem i żałuję, ale Tomek ma rację – niechaj grecja zostanie króliczkiem!
O rany, oczwiście „Grecja” nie „grecja”! Palec mi nie trafił. Wszystkich Greków serdecznie przepraszam!
Odnośnie Greków to w Dobry wieczór lato, dobry wieczór miłość jak najbardziej adekwatne było powiedzenie udawać Greka.