Kroplewski The Best, czyli główna wygrana w konkursie Polityki!

Kronika Optymisty, to ponad 200 stron maszynopisu. Na konkurs POLITYKI „Pamiętnik wielkiej zmiany” wystrzygłem z tej kroniki 20 stron – taki był regulamin. No i wygrałem. Jurorzy jednogłośnie… i tak dalej. W POLITYCE z 6 maja będą szczegóły. Spodziewam się wykupienia całego nakładu we wszystkich miastach, gminach i przysiółkach. Będzie też książka a tam wywiady ze znanymi politykami oraz fragmenty prac nadesłanych na ten konkurs.  Oczywiście jestem w stanie euforii… A zdjęcie z Tobą na rękach ma pokazać światu jak wyglądam w stanie euforii” – Jarek Kroplewski

Hmm, oczywiście dla mnie to nic dziwnego, że Wielcy zauważają Jego doskonałe pióro.  Jarek to literat, malarz, poeta, człowiek renesansu,  niepoprawny sportsmen, fotograf. Budowniczy budów, domu rodzinnego i przyjaźni.
Nie dane mi było mieć brata – Jarka traktuję tak właśnie. I jak w rodzinie „widzimy” się wirtualnie nadzwyczaj rzadko, wręcz wcale.  Niemniej zawsze możemy na siebie liczyć; przynajmniej tak było dotychczas. Nie wyobrażam sobie, żeby nie było go na ecodniu, jeśli nie ciałem to chociaż duchem,  pod postacią Jego prac, tekstów, zdjęć. Na marginesie wtrącę,  że Jarek w stanie euforii jest taki sam jak w stanie spoczynku. Niewątpliwie to Kaszub z nieleczonym ADHD, w którym krew kipi, energia rządzi, ikra rozsadza, tabaka nęci i kręci – po niej odloty i literackie wzloty. Charyzma zarażająca. Kochajmy ludzi z ADHD za odnoszone sukcesy!

Powyższe zdjęcia zrobił nam Debergerac, który pisze taką lirykę, takie limeryki, że wymiękam i klękam, zresztą w bardzo licznym gronie. Poniżej po inspiracji Kroplową tabaką, Jego 16 „tabaczych”  limeryków ad hot, wprost z Blip’a. Oczywiście Politykę kupię a Jarkowi przypominam Obiecuję: na tegorocznych mistrzostwach Polski w zażywaniu tabaki odczytam te wszystkie utwory wysławiając imię autora”. Gratulujemy Brat! – ew

Pewien Japończyk z Nagasaki
miał dziwną skłonność do tabaki
a że maniery miał jak tatar
kichał nią również gdy miał katar
zdobiąc podłogę w plamy khaki

Pracownik Sony pijąc sake
poczuł że chęć ma na tabakę
i mimo polityki firmy
tak pragnął był tabaki z Birmy
że zmienił firmę na OTAKE

Pewien dżentelman z Quebeku
tabakę wąchał na wieku
trumny, co jeszcze jakbyco
pachniała była żywicą
z racji młodego wieku.

Pewien francuz z wioski La Rocque
jeździł na TIRach cały rok
w terenie górskim. Podsumować
CV mu można w czterech słowach:
tabaka, paka, stek i stok

Przystojny kelner stracił pracę
bo szef go złapał na tabace
Szef potem krzyczał grożąc łomem:
Ten lokal świetną ma renomę!
Ja nie pozwolę kichać w tacę!

Izraelita robiąc macę
czasem zapomni o tabace
niestety księga Mojżeszowa
każe go wtedy kamienować.
No cóż – requiescat in pace…

Pewien samuraj spod Osaki
gdy raz nie dali mu tabaki
zaczesał kucyk, zrobił siku
napisał szybko trzy haiku
a potem wypruł sobie flaki.

Ponoć mieszkańcy miasta Macon
wprost przepadają za tabaką
a każdy brak w zaopatrzeniu
ma efekt w burdzie, podpaleniu
i kończy się okropną draką.

Podobno nawet Edward Gierek
używał złotych tabakierek.
Miało je zresztą całe plenum
na skutek błędu w zamówieniu
na tysiąc dwieście pięć ekierek.

Zjazd ekologów z Górnej Ghany
uchwalił swój zdecydowany
protest przeciwko tabace
ostatnie naukowe prace podkreślają
jej wpływ na emisję gazów cieplarnianych.
a psik

Pewien górnik z kopalni Staszic
żeby nie pić postanowił się zaszic
w zamian za to wpadł na pomysł taki
by w robocie używać tabaki
i kolegów na przodku straszic

Poeta Alexander Pope
mawiał: „Tabaka? Oh I hope
nigdy mi się nie znudzi
choć znam też takich ludzi
którzy wolą operę soap”

Również papież Dziesiąty Pius
twierdził że duży to jest plus
(a miał już wiele wiosen)
wciągać używki nosem.
W każdym razie nie śmierdzi z ust.

Królowa Charlotte (żona Jerzego 3)
miewała po tabace ekstatyczne sny
że aż królewski małżonek
tyrpaniem budził żonę
„Ciszej trochę! Nie drzyj się żesz ty!”

Czasem Lord Nelson goniąc za Napoleonem
z tabakierą wychodził na stronę.
Gdy czynił to po kolacji
dostawał halucynacji
i wydawał się podwójnym Nelsonem.

Takoż sam Bonaparte
czuł zupełnie nieodparte
tabaki pragnienie.
Zwłaszcza na św. Helenie
dla tabaki stawiał los na jedną kartę.
Debergerac

14 Responses to Kroplewski The Best, czyli główna wygrana w konkursie Polityki!

  1. evita_duarte pisze:

    Gratuluję i całuję, cieszę się niesamowicie. Chociaż na pewno nie jestem zaskoczona; mając okazję czytać Twoje teksty przekonałam się, że pióro masz znakomite. To Polityka 6 maja? Muszę pędzić do polskiego sklepu. Pozdr. M.

  2. prowincjuszka pisze:

    buuuu, a do mnie ta Polityka nie dotrze, bo ona chyba nawet do Goteborga nie dociera.
    Do gratulacji się przyłączam

  3. Tips_Senior pisze:

    Od lat nie czytam POLITYKI, ale trzeba sie będzie pojutrze wykosztować.
    Gratulacje Jarku! Tekstu nie czytałem (jeszcze!) ale znając próbki Twojej twórczości wiem, że nagroda w pełni zasłużona.
    BRAVO!!!!!!!!!!!!!!!!!

  4. ew pisze:

    Kocham Was!
    Obiecuję coś z tą Polityką pokombinować na ecodniu. Chociaż ja wiem, to nie to samo co powąchać świeżą farbę drukarską, ze znajomego nazwiska.
    Ja powącham :-)

  5. prowincjuszka pisze:

    moglabys mi te Polityke wyslac do Szwecji…

  6. jarek pisze:

    Oj Eluś – myślałem, że będzie prosty komunikat, a tu, widzę, kapliczka.
    A sprytnie przysłoniłaś miejsce, gdzie trzymam łapę.
    Dzieękuję, całuję, pozdrawiam.

  7. ew pisze:

    Bo my nie som proste ludzie, przepych lubim.

    1. Moje krzywe, chude nogi a nie łapę.
    2. Moją gębę, gdzie wyszłam jak duuużo starsza siostra.
    3. Coś pomyślimy Prowincjusz.

    ps.
    Oraz. liczę, że wreszcie nam powiesz co z tym ptaszkiem :) Bo wertowałam, wertowałam i nie wywertowałam na T. odpowiedzi.

  8. Mike pisze:

    Rozwalić konkurs w Polityce…HO, HO, HO!
    Najbardziej ucywilizowanej gazecie, choć z przeszłością…
    Ale najlepiej jak widać wypada, gdy On, z przyszłością, ujarzmi Ją – z przeszłością!
    Gratulacje!
    Całe szczęście, że odkładają mi Politykę.

  9. Tips_Senior pisze:

    Kupiłem „Politykę” (Nr 19, sygnowany 9 maja!) i przecztałem na 84 stronie tekst Jarka. Duża rzecz. Gratulacje!!!
    Konkurs poważny, nagroda również, ale wygrana jak najbardziej zasłużona. Tylko zazdrościć stylu i polotu w pisarstwie. Sam przezywałem ten okres w Norwegii, to wiem, że chłop napisał „szczerozłotą” prawdę.
    Generalnie – KUPUJCIE POLITYKĘ! (przynajmniej ten jeden numer ;) )

  10. wieslawcz pisze:

    Gratuluję!!! Co to się wtedy działo. To co w Polityce to esencja. A jak całość? Poczytamy, mam nadzieję.

  11. Mike pisze:

    Wciągło mnie; jakby to wczoraj…
    Polski wielki przekręt; znów dopada mnie niepotrzebny wkurw.
    Niepotrzebny, bo Polak ,,tak ma”. Walczyć z tym, to walczyć z Polakiem. Tylko głupi nie kradnie – wsio ryba, głupi że uczciwy, czy że nie potrafi. Kradzież wliczana do uposażenia. Kradli i kradną nie tylko komuchy, do dziś. ,,Sie należy” ukraść.

    Kto wreszcie powie że król jest nagi? Kto ściągnie z samozadowolonej złodziejskiej gęby zasłonę fałszu?

    Wierzę w Kroplewskiego. W jego uczciwość i talent.

  12. ew pisze:

    Brat, jeszcze mi nigdy na szczycie nie smakowało piwo jak dziś. Wiało fest, lodowate ręce, brak czucia, przerwa na popas, deszczyk padze, Ewka mi jakiś smerfetkowy kaptur zawdziewa a ja Politykę odpakowywuję z folii i… „patrz! TO MÓJ BRAT!”.
    Kocham Cię Jaruś! I kocham Mike’a za to, że Cię kocha.
    Pomyśleć, że mówiłam, nie pisz na net, nie rozdawaj tego za darmo…

    Panie Wiesławie mój ulubiony, całość jest tu http://kronikaoptymisty.blox.pl
    I pod każdym nickiem Jarka, jak tylko u nas coś ma. Cieszę się, że Wam się podoba.

    ps
    Kask ok, pet nie, dobrze, żeś to świństwo w ch..j rzucił!

  13. Jarek pisze:

    Uffff…. Dziś moja skromność wystawiona została na niezwykłą próbę. Te esemesy, majle, telefony. Ja z tej euforii zrobiłem szpagat i nie ma mnie kto podnieść.
    To co wysłałem na Konkurs (te 20 stron wycięte z Kroniki) jest na stronie podanej pod tekstem w Polityce. Skromnie dodam, że tam też jest miejsce na komentarze.

    Eluś, przytulam i przytulam i przytulam….

  14. zuzia pisze:

    Jarek – tak sobie myślę, że w Twoim wypadku i w tej konkretnej sytuacji to skromnym nie wypada nawet być ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>