MIKE

W Gdańsku, na północnym krańcu Wyspy Spichrzów, ,,vis a vis” Mariny Gdańsk, na wyleniałej ścianie dawnego magazynu portowego, wykaligrafowano dumny napis: ,,ZEJMAN” – International Maritime Club. Czyli – Klub Morski ,,Żeglarz”.

O tym, że ZEJMAN jest dla Prawdziwych Żeglarzy a nie ,,ą-ę” profanów (po góralsku – ceprów) świadczy pełna prostoty furta do przybytku.

Za nią – kadłub starego kutra nazwany HELENA, czekający na remont, by – śladem podobnie wyremontowanej ANTICI – opłynąć świat pod żaglami. Nad wejściem do ZEJMANA – napis dwuznaczny: ,,pochyl się”. Bo nisko, ale i z szacunku do tego, co w środku.

Wchodzących wita szatnia, z kolekcją dawnych gdańskich wieszaków…

…i Lożą Lorda Jima, na której z lubością moszczą się urzeczone Panie. To jedna z wielu lóż, związanych z tradycją i ceremoniałem, w tym morskim z krwi i kości Klubie.

krok dalej… i wkracza się w zaczarowany swiat morza, marynarzy, statków, legend i wszelkich przedmiotów sztuki i użytkowości, związanych z ta sferą. Kolekcja nieprawdopodobnie bogata i unikalna; czego tu nie ma – ludzki język nie wypowie.

To samo, lecz nie oświetlone fleszem. Jako fotograf – nie mogłem sobie tego porównania podarować. Którą fotę wybieracie?

I w tym przybytku morskich czarów, swe Imieniny, połączone z wernisażem własnych obrazów, urządziła Zosia, moja koleżanka ze studiów na Budowie Okrętów Politechniki Gdańskiej. Zosia kocha żagle i morze – jest kochana przez żeglarzy.


Wśród Gości – znakomitości żeglarskie – w tym kpt Jerzy Wąsowicz (pierwszy z lewej), pół roku temu wrócił z rejsu dokoła świata na jachcie ANTICA, przebudowanym z kutra rybackiego.

Przyjęcie imieninowe suto zaopatrzone przez Gospodynię w smakowity zestaw potraw i wyśmienite trunki; nakładanie polepsza dobrostan Gości.

Zosia zadbała nie tylko o potrzeby ciała Zaproszonych – również te duchowe. Przygotowała mianowicie do rozlosowania dwa swoje obrazy, a resztę udostępniła dla aukcji.


Losowanie obrazów prowadzi Szef Zejmana – Andrzej.

Oprawę muzyczną wernisażu zapewnia trio Kendziorsów, która to nazwa nie pochodzi od czupryny kierownika (po lewej) ale Jego Familii. W repertuarze oczywiście szanty morskie i Mazurskie, w tym z refrenem: ,,… tam piękne zachody są, i komary w dupę tną”.

Dla zmęczonych – przybytek ulgi, nazwany Galerią SOS, z kolekcją zabytkowych kół ratunkowych, w tym z ,,Zawiszy Czarnego” i ,,Halikówki”, śp Tony Halika. Nad stanowiskiem operacyjnym – koło z holownika Atlas.

Opuszcza się ZEJMANA przez Łuk Tryumfalny Żeglarskiej Chwały.

Odwiedźcie Gdańsk i ZEJMANA – nigdzie w Europie takiego nie ujrzycie!
MK

Tag:

18 komentarzy do “Zosia w Zejmanie”

  1. prowincjuszka pisze:

    Mike
    no teraz to mnie powaliłeś! Ten klimat!
    Jako smarkacz niewiele miałam marzeń. Ba, to co czasem mi się wyrywało z piersi to nawet marzenia nie były, bo od maleńkości samą siebie twardo na ziemi stawiałam. Ale zawsze, ale to zawsze, widok żagla nad wodą wyrywał mi jęk „jak ja bym…”. Ale w latach siedemdziesiątych, na warmińskiej prowincji, przy dziurawym portfelu rodziców, nie było mowy o żeglowaniu.
    Ech…znów będzie mnie jadła jakaś tęsknota od środka.
    Na pocieszenie mam tylko w telefonie „The Islander” – odkrytej niedawno przez mojego syna grupy Nigtwish.
    Dzięki Ci wielkie za ten wpis.
    Zdjęcie wolę to niższe, mroczniejsze, zdaje się, że bez flesza.

    PS. doszłam do wniosku, że dalsza dyskusja na temat poprawnosci językowej jest bez sensu, ponieważ Ty nie przekonasz mnie, a ja nie czuję w sobie żadnych mocnych argumentów, po za tymi , które już przytoczyłam, a które Ciebie nie przekonały. Innych głosów brak.
    Ale złośliwie Ci powiem :
    Zdanie „Zosia zadbała nie tylko o potrzeby ciała Zaproszonych – również te duchowe” jest kulawe, czegoś mu brak :P :P:P

  2. Tomek pisze:

    A mnie podoba się dziewczyna druga z prawej na tym z kapitanem. Podobna do mojej Ewy tyle że młodsza.

  3. Mike pisze:

    Prow, no jeśli nie ma na razie mowy o Rejsie po morzu, to – przy najbliższej okazji chyba nie odmówisz zaproszenia na Rejs do Zejmana, prawda?!
    A ze zdaniem o Zosi – wysypuję sobie wiadro popiołu na eb, ale – zastrzel mnie – nie wiem, gdzie wpada? No i mam nadzieję, iz nie czujesz się tym bledem dotknieta?

    Tom… mnie ta sama wpadła w oko. Ale Jej tego nie powiedziałem; popatrz na niedźwiedzia obok…

  4. prowincjuszka pisze:

    Zosia zadbała nie tylko o potrzeby ciała Zaproszonych – również te duchowe – to Ty.
    Ja:
    Zosia zadbała nie tylko o potrzeby ciała zaproszonych, zadbała również o duszę.
    (…)zadbała o potrzeby nie tylko ciała ale i duszy.
    Zosia zadbała nie tylko o potrzeby cielesne Zaproszonych – o te duchowe również.
    Już wiesz ?
    Nie, Mike, w żadnym razie nie czuję się zlekceważona, bo takie potyczki są normalne. każdy je robi „każden jedne”. To o czym pisałam, to olewanie składni w każdym zdaniu, to nagminny brak ogonków, przecinków, błędy ortograficzne równie nagminne.
    A co do „poszłem”
    Jasiu przychodzi do mamy i się cieszy „Dostałem 5 z matematyki!” mama na to ” i tak masz raka!”. To ja mam tak z „poszłem”. Jak facet mówi „poszłem” to może być i habilitowany, a dla mnie burak na zawsze…
    Do Zejamana ? No jasne!! Jak tylko będę W Polsce

  5. ew pisze:

    Patrzę na ten fotoreportaż i tak sobie myślę, że klimat takich miejsc nie tworzą sprzęty, gra światła lub menu a chyba ludzie. Nietuzinkowi ludzie świetnie czujący się w swoim towarzystwie.

  6. Mike pisze:

    No, Prow, z lubościom i ja Ci co wytkne: spotkamy sie w Zejmanie, a nie w ZejAmanie! hahaha!
    W moim spornym zdaniu doszukałem się tylko braku ,,o” po słowie ,,również”, reszta gra. Przeintelektualizowałaś.
    Złota, miła, ci nietuzinkowi ludzie, świetnie czujący się w swoim towarzystwie, TO MY!!

  7. Mike pisze:

    Złociutka, pod szóstą fotką przed słowem ,,fleszem” wstaw z łaski swojej słówko ,,nie”.
    Pardon i dzięki.

  8. prowincjuszka pisze:

    Mike – toteż mówię, że zdarza się każdemu. A co „Zosi” to zapytaj pierwszego lepszego polonistę.Ja zapytam polonistę bardzo dobrego…

  9. Mike pisze:

    …który Ci Prow napewno przyzna rację!
    A co Ci robi udowodnienie swej racji? Co wtedy czujesz?

  10. prowincjuszka pisze:

    Mike, nie chodzi o rację.
    Problem w tym, że ja nie znam polskiej gramatyki, ortografii, składni. Ja tylko wiem jak powinno być napisane, choć nie umiem powiedzieć dlaczego.
    Chciałam zapytać polonistę : dlaczego tak jak jest nie jest dobrze ?
    A co czuję udowadniając , że mam rację ? To zależy od człowieka.
    Jeśli go lubię – to chyba nic, po za satysfakcją, że dowiedziałam się czegoś więcej.
    Jeśli go szanuję, podziwiam, jeśli to jest jakiś mój intelektualny guru- cieszę się,że może mu choć do pięt dorastam.
    Jeśli nie lubię – satysfakcję czuję złośliwą.
    Jeśli jest to osoba przemądrzała, z manią wielkości, lubiąca podkreślać swą wartość na zasadzie „to ja mam studia nie ty, to co się mądrzysz” to wtedy..ech…Przyznaję ze wstydem. Wtedy na moje serce spływa miód…
    A Ty Mike ?

  11. Mike pisze:

    Prowincjuszko.
    Na bufonów sram. Na chamskich, prostacko bezczelnych egoistów oraz mózgomięśniaków też – bezdennie gardzę. Na pedigree-pal.

    Szanuję i podziwiam ludzi, po pierwsze – cywilizowanych, w czym mieści się wg mnie również życzliwość innym.
    Jakże niski poziom społecznej życzliwości jest w strefie słowiańskiej! Dlatego lubię nurzać się w atmosferze cywilizowanego Zachodu.
    Po drugie – cenię ludzi z klasą i osobowością. To się wyczuwa, nawet w relacji z kimś, pierwszy raz widzianym na oczy.

    Dobrym ludziom, o uczciwych intencjach, staram się pomagać. Czynić dobro – coraz bardziej mi się to podoba – może się starzeję?
    Coraz cenniejsza jest dla mnie tolerancja, taki przejaw ludzkiego ciepła i zrozumienia dla biblijnego Bliźniego. Bez niej, jak czuję, do osobistego szczęścia daleko…
    Tolerancja i akceptacja Bliźniego, pomimo Jego niedoskonałości – jakże cenne Dobro. Jeśli za coś idzie się do nieba, to myślę, że za to.

  12. prowincjuszka pisze:

    i tym pozytywnym akcentem zakończmy dyskusję tu i teraz

  13. Bosa pisze:

    Bardzo fajny fotoreportaż :D Mimo wielu wizyt w Zejmanie dopiero teraz spojrzałam na ten klub nowym okiem!! Jak wielu rzeczy nie zauważyłam!! Może dlatego, że od progu od razu witałam się ze znajomymi, którzy właśnie tworzą niesamowity klimat jego wnętrza :D
    Pozdrawiam zejmanowiczów i tych, którzy chcą nimi zostać :)

  14. Bosa pisze:

    Jedno maleńkie „ale”. Tytuł sugeruje nieco więcej treści na temat Zosi i jej obrazów :) Zosia jest bardzo ciekawą osobą, a jej obrazy na pewno oddają tą osobowość.
    Pozdrawiam

  15. Mike pisze:

    Uwaga Twoja, Bosa, o niedosycie Zosi – jakże słuszna!
    Więc postanowione – jeśli zdołamy Zosię namówić, będzie o Niej osobny reportaż. Warto!

  16. Tips_Senior pisze:

    Po pierwsze – Złota masz u mnie minus ;) Wiedziałaś, że jestem na Białorusi, bez dostępu do sieci i dałaś taki fajny wpis o żeglarstwie. Zgroza!

    Po drugie – Wolę zdjęcie bez flesza – jest znacznie bardziej plastyczne, wielowymiarowe. Zarówno w rozumieniu przestrzennym, jak i emocjonalonym.

    Po trzecie – Mike i Tomek „A mnie podoba się dziewczyna druga z prawej na tym z kapitanem.” A potem się dziwicie, że dziewczyny nie lubią galionów… ;)

    Po czwarte – Prowi dzięki serdeczne, za dobre słowa. W sprawie mojej poprawności językowej żywię nieco odmienne zdanie. Delikatnie mówiąc mam o niej niższe, niż Ty, mniemanie. Ale nie będę ukrywał – przyjemnie było poczytać Twoje pochwały. Dziekuję!

    A PO PIĄTE – WITAM WSZYSTKICH SERDECZNIE PO TYGODNIU NA WSCHODZIE!!!

    PS. Mike, gdzie dokładnie jest „Zejman”? I dlaczego ja tam jeszcze nie byłem?….

  17. Mike pisze:

    Pytaj Tips o ,,Marinę Gdańsk” – vis a vis Żurawia nad Motławą. Zejman jest z kolei vis a vis Mariny, ale przez boczną odnogę Motławy – Kanał Kaszubski. Każdy w Marinie wskaże Ci Zejmana.

  18. Tips_Senior pisze:

    Dzięki Mike, juz znalazłem. Na pkt.pl są znakomite zdjęcia satelitarne Gdańska. Kadłub „Heleny” widać dokładnie, jakby stała po drugiej stronie ulicy. Szkoda, że mam obecnie półroczną wizę białoruską, bo do końca roku nie będzie okazji odwiedzić Zejmana „służbowo” ;)

Napisz komentarz (nowi użytkownicy podlegają moderacji)

Pomocne: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>