●Vlach – w ten sposób Goci nazywali Rzymianina; jest to także bardzo częste określenie Aromuna w języku angielskim (na przykład w Encyklopedii Britannica); Słowianie przejęli to słowo od Gotów – stąd na przykład polskie określenie ,,Włoch”;
●Vlachos – to grecka wersja słowa Vlach, ale przez długi czas określenie to było powiązane z pasterstwem i zaczęło oznaczać po prostu pastucha (wielu Greków nie wie, że to słowo oznacza Rzymianina); etnonim Vlachos ma wydźwięk pejoratywny;
●Koutsovlachos (polska wersja – Kucowołoch) – wariant występujący w języku greckim, znaczy ,,kulawy Wołoch”, pochodzenie słowa nieznane;

Ze mną pracuje Słowaczka – słowacki jest lepszy od czeskiego, zamiast „szukać” mają „bzykać” – ew
fot. ewolny Bielsko-Biała










,,Atmosfericke poruchi” – po czesku cyrkulacja powietrza w atmosferze.
Że nie wspomnę Gruzina Kałmanawardze.
Ivan mi mówił, że u Czechów za „szukać” to po pysku można dostać, bo u nich to samo co bzykać, ale bardziej dosadnie
Poezja wulgaryzmów – kiedyś rozpytywałem Niemkę, jak oni nazywają tą sympatyczną czynność – ujęła mnie frekwencja określeń pochodzenia rzemieślniczego: bohren, niten, hüblen, reiben i jeszcze, jeszcze inne.
Zaciśnięte usta wskazują na Tyberiusza, zwłaszcza gdy pamiętamy co o jego ulubionych atrakcjach erotycznych napisał Swetoniusz. Ja byłbym jednak skłonny uznać, że to Karakala, bo taki ciasny łeb żołnierski.
A ,,Schwanzparade” to nie łaska?
Parade, to wiemy – Schwanz natomiast to podobno wisior, po staropolsku tzw kutas. Czyli – parada k…sów, defilada. Albo pochód 1-szomajowy.