<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czwartkowe spotkania &#8222;Kamieńczyk&#8221;</title>
	<atom:link href="http://ecodzien.pl/2009/10/08/czwartkowe-spotkania-kamienczyk/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ecodzien.pl/2009/10/08/czwartkowe-spotkania-kamienczyk/</link>
	<description>Ela Wolny</description>
	<lastBuildDate>Sat, 12 May 2012 18:23:13 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Autor: ew</title>
		<link>http://ecodzien.pl/2009/10/08/czwartkowe-spotkania-kamienczyk/#comment-11119</link>
		<dc:creator>ew</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Dec 2010 06:47:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ecodzien.pl/?p=1632#comment-11119</guid>
		<description>Także nie wiemy do końca jak z tym powstawaniem w Kamieńczyku jodu, „jodu, którego jest tu ponoć więcej niż nad samym Bałtykiem”. Zatem póki co, groty solno-jodowe:
http://ecodzien.pl/2010/03/14/grota-solna-inhalacyjno-jodowa-czyli-dziekuje-ze-mnie-tu-zabralas/

Natomiast nagle odkryłam, że Kamieńczyk i Świnotop były miejscami, gdzie ks. Jan Twardowski wyjątkowo chętnie tworzył swe wiersze!

&quot;Nie pisałem
w Paryżu, Tokio, Sztokholmie.
ale w Lipkowie, Świnotopie, Kamieńczyku,
między lipcem a sierpniem,
kiedy wiesiołek, żółty jak kanarek&quot;

Okazało się również (to przytyk do naszych ecodniowych poetów!), że Twardowski był  bardzo płodnym twórcą. Mimo że, pisał głównie w okresie wakacji, to ma tak pokaźną kolekcję TOMIKÓW poezji (nie licząc wznowień), że szok! Respekt!

W kolejności chronologicznej wydano (do roku 2005 włącznie) następujące tomy poezji księdza Twardowskiego:

Powrót Andersena / Wiersze / Znaki ufności / Zeszyt w kratkę. Rozmowy z dziećmi i nie tylko z dziećmi / Poezje wybrane w serii Biblioteka Poetów / Niebieskie okulary / W kolejce do nieba / Rachunek dla dorosłego / Który stwarzasz jagody / Rwane prosto z krzaka / Na osiołku. / Nie przyszedłem pana nawracać / Nowy zeszyt w kratkę / Ks. J. T. Zapisane w brulionie / Patyki i patyczki / Droga Krzyżowa. Czternaście przystanków smutnych przed jednym wesołym / Polska litania / Zapisane w brulionie / Utwory wybrane w wykonaniu autora. Poezja i proza / Sumienie ruszyło / Wiaro malutka. Wybór wierszy i wiersze najnowsze / Ks. J. T. Zapisane w brulionie / Stukam do nieba / Tak ludzka / Nie bój się kochać / Niecodziennik / Uśmiech Pana Boga. Wiersze ks. J. T. ilustrowane przez dzieci z Podhala / Wszędy pełno Ciebie... / Nie martw się / Wiersze / 99 wierszy / Kasztan dla milionera / Krzyżyk na drogę / Słowik skowronek / Tyle jeszcze nadziei / Wielkie i małe / Miłość za Bóg zapłać / Śpieszmy się kochać ludzi / Trzeba iść dalej czyli spacer biedronki / Niecodziennik wtóry / Sześć pór roku / Miłość zdjęta z krzyża / Pewność niepewność, czyli paradoksy, aforyzmy, pytania, złote myśli z wierszy i prozy / Dzień po dniu / Przed kapłaństwem klękam / Rwane prosto z krzaka / Po wszystkie dni / Dwa osiołki / Jak tęcza co sobą nie zajmuje miejsca / Miłość miłości szuka. Wiersze 1937-1998 / Niebo w dobrym humorze / Elementarz księdza Twardowskiego dla najmłodszego, średniaka i starszego / Nie tylko wrona chodzi zdziwiona / Kalendarz / Uśmiech na gwiazdkę / Myśli na każdy dzień / Utwory dla dzieci / Mimo wszystko / Abecadło dziewięćdziesięciolatka.
http://www.twardowski.poezja.eu/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Także nie wiemy do końca jak z tym powstawaniem w Kamieńczyku jodu, „jodu, którego jest tu ponoć więcej niż nad samym Bałtykiem”. Zatem póki co, groty solno-jodowe:<br />
<a href="http://ecodzien.pl/2010/03/14/grota-solna-inhalacyjno-jodowa-czyli-dziekuje-ze-mnie-tu-zabralas/" rel="nofollow">http://ecodzien.pl/2010/03/14/grota-solna-inhalacyjno-jodowa-czyli-dziekuje-ze-mnie-tu-zabralas/</a></p>
<p>Natomiast nagle odkryłam, że Kamieńczyk i Świnotop były miejscami, gdzie ks. Jan Twardowski wyjątkowo chętnie tworzył swe wiersze!</p>
<p>&#8222;Nie pisałem<br />
w Paryżu, Tokio, Sztokholmie.<br />
ale w Lipkowie, Świnotopie, Kamieńczyku,<br />
między lipcem a sierpniem,<br />
kiedy wiesiołek, żółty jak kanarek&#8221;</p>
<p>Okazało się również (to przytyk do naszych ecodniowych poetów!), że Twardowski był  bardzo płodnym twórcą. Mimo że, pisał głównie w okresie wakacji, to ma tak pokaźną kolekcję TOMIKÓW poezji (nie licząc wznowień), że szok! Respekt!</p>
<p>W kolejności chronologicznej wydano (do roku 2005 włącznie) następujące tomy poezji księdza Twardowskiego:</p>
<p>Powrót Andersena / Wiersze / Znaki ufności / Zeszyt w kratkę. Rozmowy z dziećmi i nie tylko z dziećmi / Poezje wybrane w serii Biblioteka Poetów / Niebieskie okulary / W kolejce do nieba / Rachunek dla dorosłego / Który stwarzasz jagody / Rwane prosto z krzaka / Na osiołku. / Nie przyszedłem pana nawracać / Nowy zeszyt w kratkę / Ks. J. T. Zapisane w brulionie / Patyki i patyczki / Droga Krzyżowa. Czternaście przystanków smutnych przed jednym wesołym / Polska litania / Zapisane w brulionie / Utwory wybrane w wykonaniu autora. Poezja i proza / Sumienie ruszyło / Wiaro malutka. Wybór wierszy i wiersze najnowsze / Ks. J. T. Zapisane w brulionie / Stukam do nieba / Tak ludzka / Nie bój się kochać / Niecodziennik / Uśmiech Pana Boga. Wiersze ks. J. T. ilustrowane przez dzieci z Podhala / Wszędy pełno Ciebie&#8230; / Nie martw się / Wiersze / 99 wierszy / Kasztan dla milionera / Krzyżyk na drogę / Słowik skowronek / Tyle jeszcze nadziei / Wielkie i małe / Miłość za Bóg zapłać / Śpieszmy się kochać ludzi / Trzeba iść dalej czyli spacer biedronki / Niecodziennik wtóry / Sześć pór roku / Miłość zdjęta z krzyża / Pewność niepewność, czyli paradoksy, aforyzmy, pytania, złote myśli z wierszy i prozy / Dzień po dniu / Przed kapłaństwem klękam / Rwane prosto z krzaka / Po wszystkie dni / Dwa osiołki / Jak tęcza co sobą nie zajmuje miejsca / Miłość miłości szuka. Wiersze 1937-1998 / Niebo w dobrym humorze / Elementarz księdza Twardowskiego dla najmłodszego, średniaka i starszego / Nie tylko wrona chodzi zdziwiona / Kalendarz / Uśmiech na gwiazdkę / Myśli na każdy dzień / Utwory dla dzieci / Mimo wszystko / Abecadło dziewięćdziesięciolatka.<br />
<a href="http://www.twardowski.poezja.eu/" rel="nofollow">http://www.twardowski.poezja.eu/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: wieslawcz</title>
		<link>http://ecodzien.pl/2009/10/08/czwartkowe-spotkania-kamienczyk/#comment-6495</link>
		<dc:creator>wieslawcz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Dec 2009 15:23:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ecodzien.pl/?p=1632#comment-6495</guid>
		<description>Dowodów brak. Pewien człek, jak twierdził, widział opracowania opisujące środowisko w rejonie planowanych lokalizacji „Huty Warszawa”. Jednym z tych miejsc był Kamieńczyk. Ponoć tutaj jest „jodu jest więcej niż nad Bałtykiem”. No cóż, jest w Polsce firma która potrafi ocenić zawartość jodu w tym środowisku. Przypuszczam, że nikt, ostatnio, takich badań nie zlecał. Badanie kosztuje kilka tysięcy zł.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dowodów brak. Pewien człek, jak twierdził, widział opracowania opisujące środowisko w rejonie planowanych lokalizacji „Huty Warszawa”. Jednym z tych miejsc był Kamieńczyk. Ponoć tutaj jest „jodu jest więcej niż nad Bałtykiem”. No cóż, jest w Polsce firma która potrafi ocenić zawartość jodu w tym środowisku. Przypuszczam, że nikt, ostatnio, takich badań nie zlecał. Badanie kosztuje kilka tysięcy zł.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jola</title>
		<link>http://ecodzien.pl/2009/10/08/czwartkowe-spotkania-kamienczyk/#comment-6494</link>
		<dc:creator>Jola</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Dec 2009 11:33:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ecodzien.pl/?p=1632#comment-6494</guid>
		<description>Czy w Kamieńczyku nad Bugiem znajduje się jod?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czy w Kamieńczyku nad Bugiem znajduje się jod?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tips_Senior</title>
		<link>http://ecodzien.pl/2009/10/08/czwartkowe-spotkania-kamienczyk/#comment-6056</link>
		<dc:creator>Tips_Senior</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Oct 2009 15:31:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ecodzien.pl/?p=1632#comment-6056</guid>
		<description>Witam wszystkich.
Siedze sobie akurat nad Bugiem, tyle, ze... z jego drugiej strony, w Brzesciu, na Bialorusi. (Przy okazji przepraszam za literowki, ale nie specjalnie mi wychodzi pisanie po polsku na rosyjskiej klawiaturze, a polskich ogonkow tu po prostu nie ma).
Piekne zdjecia pana Wieslawa i ciekawa teza na poczatku tekstu natchnely mnie do poszukania analogicznych zjawisk w Brzesciu. Wlasnie szykuje taki wpis. Wszak mozliwe, ze jeszcze 300 lat temu Brzesc i Kamienczyk byly sobie rowne. Obie te miejscowosci leza nad Bugiem, obie powstaly obok przeprawy przez rzeke. Brzesc mial szczescie (a moze pecha?!) pelnic te funkcje nieprzerwanie. Nawet granica polsko-radziecka dzielaca od 1939 roku miasto na bialoruski Brest i polski Terespol nie wstrzymala tego procesu, bowiem akurat tu znalazlo sie najwazniejsze przejscie graniczne na zachodniej granicy ZSRR. Teraz Brzesc to duze, okolo 200 tysieczne miasto, a Kamienczyk to malutka, urokliwa wies. No wlasnie - urokliwa. Brzesc ma drogi, przemysl, ludzi, parki, samochody, port rzeczny, Twierdze, wielki wezel kolejowy i Bog jeden raczy wiedziec co jeszcze. Tylko z tym urokiem, z owa swojska &quot;urokliwoscia&quot; tu ciezko. Chodzilem po jesiennych ulicach i probowalem fotograficzne zlapac cos z klimatow tak pieknie pokazanych przez pana Wieslawa. Chyba mi sie nie udalo, ale to ocenicie za kilka dni, o ile szefowa &quot;pusci&quot; moj wpis.
&quot;Wsiewo haroszewo&quot; dla wszystkich ecodzienniakow!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam wszystkich.<br />
Siedze sobie akurat nad Bugiem, tyle, ze&#8230; z jego drugiej strony, w Brzesciu, na Bialorusi. (Przy okazji przepraszam za literowki, ale nie specjalnie mi wychodzi pisanie po polsku na rosyjskiej klawiaturze, a polskich ogonkow tu po prostu nie ma).<br />
Piekne zdjecia pana Wieslawa i ciekawa teza na poczatku tekstu natchnely mnie do poszukania analogicznych zjawisk w Brzesciu. Wlasnie szykuje taki wpis. Wszak mozliwe, ze jeszcze 300 lat temu Brzesc i Kamienczyk byly sobie rowne. Obie te miejscowosci leza nad Bugiem, obie powstaly obok przeprawy przez rzeke. Brzesc mial szczescie (a moze pecha?!) pelnic te funkcje nieprzerwanie. Nawet granica polsko-radziecka dzielaca od 1939 roku miasto na bialoruski Brest i polski Terespol nie wstrzymala tego procesu, bowiem akurat tu znalazlo sie najwazniejsze przejscie graniczne na zachodniej granicy ZSRR. Teraz Brzesc to duze, okolo 200 tysieczne miasto, a Kamienczyk to malutka, urokliwa wies. No wlasnie &#8211; urokliwa. Brzesc ma drogi, przemysl, ludzi, parki, samochody, port rzeczny, Twierdze, wielki wezel kolejowy i Bog jeden raczy wiedziec co jeszcze. Tylko z tym urokiem, z owa swojska &#8222;urokliwoscia&#8221; tu ciezko. Chodzilem po jesiennych ulicach i probowalem fotograficzne zlapac cos z klimatow tak pieknie pokazanych przez pana Wieslawa. Chyba mi sie nie udalo, ale to ocenicie za kilka dni, o ile szefowa &#8222;pusci&#8221; moj wpis.<br />
&#8222;Wsiewo haroszewo&#8221; dla wszystkich ecodzienniakow!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tomek</title>
		<link>http://ecodzien.pl/2009/10/08/czwartkowe-spotkania-kamienczyk/#comment-6047</link>
		<dc:creator>Tomek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Oct 2009 09:19:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ecodzien.pl/?p=1632#comment-6047</guid>
		<description>Philip Dick napisał, że co nie postępuje do przodu to się cofa. Cywilizacje, miasta, wsie... 
Fotografia z jeziorem. Już kiedyś pisałem, że tam widzę potwora z Loch Ness, jego cienką szyjkę i tułów pod wodą. 
Czwartki są fajne :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Philip Dick napisał, że co nie postępuje do przodu to się cofa. Cywilizacje, miasta, wsie&#8230;<br />
Fotografia z jeziorem. Już kiedyś pisałem, że tam widzę potwora z Loch Ness, jego cienką szyjkę i tułów pod wodą.<br />
Czwartki są fajne <img src='http://www.ecodzien.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ew</title>
		<link>http://ecodzien.pl/2009/10/08/czwartkowe-spotkania-kamienczyk/#comment-6046</link>
		<dc:creator>ew</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Oct 2009 01:28:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ecodzien.pl/?p=1632#comment-6046</guid>
		<description>Pan Wiesław &lt;a href=&quot;http://owyszkowie.blox.pl/2009/10/Czary-czarownice.html&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;wspomniał u siebie&lt;/a&gt; o tym, jak to piszę &lt;a href=&quot;http://ecodzien.pl/2009/10/02/030-skorka/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;w Skórce&lt;/a&gt; o czarach, zaklęciach, gusłach i takich innych z czasów naszych babć i pra, pra. Nie bez powodu, bowiem nawiązał tym samym do ciemnych praktyk, które wyczyniają z nami politycy. A oprócz tego na końcu swej wypowiedzi powiedział, że na ecodzien trzeba patrzeć, że warto... 
No właśnie warto, choćby dla takich wpisów jak ten oto, dzięki któremu widzimy jak żyły te nasze babcie i pra, pra... . Powiem szczerze, ogromne  wrażenie zrobiły na mnie te ślady mostu, ale jeszcze większe nurtujące pytanie, jakie to zrządzenia losu decydują o tym, że jedna miejscowość rozkwita z wsi w metropolię, stolicę, miasto a inna wręcz przeciwnie, podupada i więdnie.
Pamięta Pan mój &lt;a href=&quot;http://ecodzien.pl/2009/05/14/kazimierz-nad-wisla-czyli-powrot-do-edenu/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;wpis o Kazimierzu nad Wisłą&lt;/a&gt;? Miejscowość tak stara, mająca taką przeszłość, i takie zaplecze historycznych nazwisk, które się tam przecież przewijały, według mnie, według wszelkich prawideł rządzących tym cywilizowanym światem, powinna stale się rozwijać, puchnąć od domostw, ludności, przedsiębiorstw i inwestycji etc. A jednak póki co od lat zatrzymana w czasie... 
No oby tak nadal było, żeby te nasze czarusie z rządu (np. pan P.) przestały tam wsadzać swe łapy, pazerne na budowlane zyski. Dlaczego? Patrząc na te urokliwe, klimatyczne zdjęcia Kamieńczyka, to chyba jednak na bardzo dobre mu powrót do tej wsi wyszedł.
Pozdrawiam serdecznie!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pan Wiesław <a href="http://owyszkowie.blox.pl/2009/10/Czary-czarownice.html" rel="nofollow">wspomniał u siebie</a> o tym, jak to piszę <a href="http://ecodzien.pl/2009/10/02/030-skorka/" rel="nofollow">w Skórce</a> o czarach, zaklęciach, gusłach i takich innych z czasów naszych babć i pra, pra. Nie bez powodu, bowiem nawiązał tym samym do ciemnych praktyk, które wyczyniają z nami politycy. A oprócz tego na końcu swej wypowiedzi powiedział, że na ecodzien trzeba patrzeć, że warto&#8230;<br />
No właśnie warto, choćby dla takich wpisów jak ten oto, dzięki któremu widzimy jak żyły te nasze babcie i pra, pra&#8230; . Powiem szczerze, ogromne  wrażenie zrobiły na mnie te ślady mostu, ale jeszcze większe nurtujące pytanie, jakie to zrządzenia losu decydują o tym, że jedna miejscowość rozkwita z wsi w metropolię, stolicę, miasto a inna wręcz przeciwnie, podupada i więdnie.<br />
Pamięta Pan mój <a href="http://ecodzien.pl/2009/05/14/kazimierz-nad-wisla-czyli-powrot-do-edenu/" rel="nofollow">wpis o Kazimierzu nad Wisłą</a>? Miejscowość tak stara, mająca taką przeszłość, i takie zaplecze historycznych nazwisk, które się tam przecież przewijały, według mnie, według wszelkich prawideł rządzących tym cywilizowanym światem, powinna stale się rozwijać, puchnąć od domostw, ludności, przedsiębiorstw i inwestycji etc. A jednak póki co od lat zatrzymana w czasie&#8230;<br />
No oby tak nadal było, żeby te nasze czarusie z rządu (np. pan P.) przestały tam wsadzać swe łapy, pazerne na budowlane zyski. Dlaczego? Patrząc na te urokliwe, klimatyczne zdjęcia Kamieńczyka, to chyba jednak na bardzo dobre mu powrót do tej wsi wyszedł.<br />
Pozdrawiam serdecznie!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

