ew on listopad 9th, 2009

Dziś o 13-stej, wrócił z Afganistanu bielski batalion desantowo-szturmowy.

Spadochroniarze szli  ulicami Bielska-Białej przy dźwiękach orkiestry.  W klapach mieli kolorowe kotyliony, na sobie pustynne, jasne mundury okryte ciepłymi kurtkami - wrócili z Prowincji Ghazni, a w Polsce zimno. Na ich miejsce, na swoją zmianę, pojechali Strzelcy Podhalańscy z Rzeszowa.

13-sta nie jest dobrą godziną, by miasto witało powracających. Mnie się udało. Szkoda tylko, że nie wszyscy wrócili… ew

fot. ewolny Bielsko-Biała

2 komentarze do “Powrót z Afganistanu”

  1. Idziesz Zlota do przodu, ewidentnie się rozwijasz!! To cieszy.
    Zaczynasz interesować się ludźmi, bardzo dobra i ważna oznaka. Fajne foty; postaraj się równiez o poszczególne osoby lub małe grupki - fragmenty defilady. One powiedzą wiecej, jak całość - niezmienna, żelazna zasada fotografii.
    Nie bój się zbliżeń, żołnierze nie gryzą! Choć po takim poście - nie wiadomo…

    A’ propos - zrób tak, aby można na eco odpowiadać w komentarzach też zdjęciami. Często tak by mi pasowało.

  2. Ad 1 - Dzięki Mike.

    Ad 2 - Najgorsze jest to, że moja długa ogniskowa jest zbyt krótka. Nie dam rady ręki z tel przystawić oficerowi do twarzy tak, by go nie zdenerwować. Nie raz o tym myślę patrząc na Wasze zdjęcia, i wiem, że stoicie niepozornie dalej, a zoom robi za Was tą podchodową robotę.
    Pamiętam co mi mówiłeś o ludziach, ich twarzach jak jechałam do Cieszyna.
    A tu i tak jest cud, że się odważyłam - oni szli i patrzyli przecież na mnie.

    Ad 3 - Odrębny wpis, nawet jednozdjęciowy, w którym jest link do wpisu wyjściowego.

Trackbacks/Pingbacks

Skomentuj