EWA

Czy Wyspy Kanaryjskie (hiszp. Islas Canarias) zawdzięczają swą nazwę kanarkom? Absolutnie nie.  Archipelag ten, posiada swą nazwę od psów (łac. canis), które kiedyś, wielkimi stadami zamieszkiwały te wyspy, i to wyspom a nie odwrotnie, kanarki mogą podziękować za imię. Jak można, szczególnie o tej porze roku, z tysiąca rajskich zdjęć, wybrać tylko tuzin? Całe szczęście, że Ewa zrobiła też film – wie jak i czym zdołować doresztnie człowieka. Zakochałam się  w tym co poniżej – ewolny

Fuerteventura, hiszpańska wyspa znad Oceanu Atlantyckiego, należąca do archipelagu Wysp Kanaryjskich:

Morro Jable – okolica:

Flora:

Fauna:

Lanzarotte-port:

Plaża, wyzwalająca pełne ekspresji uczucia:

Wulkan La Corna:

Zachód słońca…

Zobacz również:
- Wyspy Kanaryjskie Fuerteventura – film Ewa

Tag:

11 komentarzy do “Wyspy Kanaryjskie, czyli dobra metoda na łamanie serc”

  1. ew pisze:

    Teraz dwa bieguny mam, już dwie wymarzone Pszonki. Moją prostą, chruścianą, której nie zapominam, „słomiano klepiskowo bezprądową”, a oprócz niej tą – rajską…

    Życie jest niesprawiedliwe.

  2. Tomek pisze:

    Ela no co ty? Dlaczego się znęcasz nad kolegą. Tutaj niewinny sms a to cios poniżej pasa.
    Za to teraz kolejna misja przybyła po Alpach :)
    Drugie od dołu to jak gdzieś na innej planecie gdyby nie kąsek drogi. Przepiękne. A siódme od dołu miód na dusze. Szczególnie niebo i te chmurki. O takim niebie marzę teraz a właściwie większą część naszego polskiego roku.

    Życie jest niesprawiedliwe.

  3. ew pisze:

    A co? Sama mam cierpieć? Nie cierpię cierpieć.

    Dziewiąte od góry, ciepła plaża i to zbełtane niebo, potem zachód ciepłego słońca w ciepły ocean, też z takim bełtem. Poza tym kwitnące kaktusy i ptaszek… Po filmie umrzesz.

    Życie jest niesprawiedliwe.

    ps.
    Moje „dziewiąte od góry, to jest to samo co Twoje siódme od dołu”. :)
    Takie niebo mieć nad sobą, przepiękne.

  4. takajedna_ja pisze:

    o nie, nie, nie. Pokazywanie takich zdjęć w listopadzie, w północnej Europie powinno być karalne tak samo jako psychiczne znęcanie się. Wcale mi się nie podobają te zdjęcia, wcale, nie będę więcej ich oglądać, bo są OK-rop-ne! a najgorsze jest to 9 od góry i ostatnie.
    Macie, za swoje, sadystki jedne…

  5. Tomek pisze:

    A jeszcze muszę oddać cześć ostatniemu zdjęciu. To czas na romantyczne pożegnanie się z dniem. Zobaczyć zachód słońca, poczuć powiew morskiego powietrza niesiony leciutkim wiatrem, pojść jeszcze na spacer nocą słyszac dobiegajace z mroku uderzenia fal o brzeg a potem już może wino, opowiesci z życia, sen i perspektywa równie cudownego jutra.

  6. ew pisze:

    Dobra dzieci, ja napiszę to o czym myślicie – na takiej plaży można się pokochać..

  7. Ewa pisze:

    Wczoraj byłam w kinie na filmie ,,2012” , jak pomyśle że ten mój raj mógłby zniknąć, to już chce mi się płakać.

  8. Mike pisze:

    Trafiony – zatopiony.

  9. Tips_Senior pisze:

    Eeee… tam! Jakoś mnie nie ciągnie taki „Raj”. Za gorąco, za dużo światła drażniącego oczy, za dużo ultrafioletu, więc łatwo o oparzenia skóry w dodatku drogo. Do kitu taki urlop ;)
    Oczywiście żartuje, ale nie do końca. Bardzo źle znoszę upał, więc takie widoczki wywołują raczej w mym umyśle skojarzenia bliższe pojęciu „Czyściec” niż „Raj”. Kilka dni mojego pobytu na południu Hiszpanii zaowocowało kilkudniowym L-4, więc, obiektywnie piękna, Malaga kojarzy mi się źle. Na Kanarach nie byłem, ale wiem z doświadczenia, że na szczęście na wyspach wszystkie takie niepożądane efekty są łagodzone przez dobroczynne działanie morza i wiatru.
    Całe to marudzenie nie zmniejsza mojego uznania dla jakości prezentowanych zdjęć. Wyrazy szacunku dla autorki/ra! Znakomicie pokazane piękne miejsca
    Ale „Gdyby kto mi wybór dał” to bez wahania wybrałbym urlop na Islandii, a nie na Kanarach.

  10. Tomek pisze:

    Czyściec i owszem, -> Czytaj więcej

  11. Mike pisze:

    Podróźe szczęścia nie dają

Napisz komentarz

Pomocne: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>