Radon – radioaktywny gaz jeden z najważniejszych naturalnych źródeł promieniowania. Skumulowany w naszych domach jest znacznie groźniejszy od urządzeń atomowych a obok nikotyny to największy sprawca raka płuc.

To produkt radioaktywnego procesu rozpadu radu i toru a oba te pierwiastki są w niemal wszystkich formacjach skalnych, szczególnie w granicie i wulkanicznych skałach. W powietrzu gdzie jego stężenie jest niskie, jest niegroźny, ale w pomieszczeniach zamkniętych koncentracja radonu niepokojąco wzrasta. To cichy zabójca, bowiem ten bezwonny i bezbarwny gaz przenika niepostrzeżenie ze skalnego podłoża przez szczeliny i pory do góry, poprzez grunt przesiąka do piwnic, gdzie efekt ssący (ciepłe powietrze) rozprowadza go po całym domu.

Dziś ze względów oszczędnościowych (rachunki za ogrzewanie) wiele plastikowych, szczelnych okien zamykamy na głucho, szczególnie teraz, zimą. Radon jest zatem w tym okresie wdychany przez nas w sposób nadmierny, co niebezpiecznie zagraża naszemu zdrowiu. Gaz ten jest groźny, gdyż tworzy przy naturalnym rozpadzie radioaktywne izotopy metali ciężkich: polonu, bizmutu i ołowiu. Palącym zagraża dodatkowo, bowiem tytoń magazynuje rad, radon i ich produkty rozpadu wdychane wraz z dymem. Poza tym u palaczy rzęski oskrzelowe są już dostatecznie zniszczone i radioaktywny pył odkłada się bezpośrednio na komórkach błon śluzowych.

Domy o szkielecie drewnianym, stare budynki zbudowane z gliny, drewna i naturalnego kamienia, przez brak betonowej izolacji wykazują znaczne wartości radonu. Są one szczególnie przerażające w domach budowanych na hałdach lub z materiałów z hałd używanych jako budulec (sic!). Dość powiedzieć, że w takich miejscach pomiary wykazują szczytową wartość 100 000 bekereli na metr sześcienny powietrza (1 bekerel to rozpad promieniotwórczy na sekundę). Dla porównania na terenach niegórniczych wartości te wynoszą zazwyczaj dobrze poniżej 250, przy czym średnia to ogólnie 50 bekereli.

Wszystkie elementy środowiska mają wpływ na nas i nasze zdrowie, bo decydują o aurze pomieszczenia, w którym żyjemy. Jak polepszyć tą aurę eliminując ten groźny pierwiastek? W przypadku nadmiernego stężenia radonem zaleca się betonowy fundament w budynku, a w ostateczności nawet hermetyczne zamknięcie piwnicy. Jednak najlepszym, najprostszym i zarazem najskuteczniejszym sposobem na pozbycie się gazu z mieszkania jest zwyczajne wietrzenie – dostateczna wymiana powierza. Trzeba pamiętać, że nie wietrząc regularnie, owszem zaniżamy rachunki, ale kosztem własnego zdrowia lub nawet życia – ew
Źródło: A. Heßmann „Wpływ pogody na samopoczucie”

Tag:

3 komentarzy do “Otwórz okno. Rad!”

  1. Kropka:) pisze:

    Brrr, słyszałam o tym, ale wolałam nie upewniac sie, czytając opracowania naukowe. Tym bardziej, ze generalnie prawie 100% czasu spędzam w budynku. Za to będę miała argument, kiedy rodzina znowu zacznie mnie przesladować za nadmierne wietrzenie:) Z przyjemnościa odkryłam, ze prawdopodobnie mieszkasz w moim rodzinnym mieście;)

  2. ew pisze:

    Ten wpis jest dla takich jak ja, co to wietrzenie się uznają, ale poza domem – dla zmarzluchów, którym wiecznie zimno.

    Czy Kropka zwracano się do Ciebie od zawsze? Albo inaczej, masz coś wspólnego z BKS?! :)

    Pozdrawiam ciesząc się, że odkryłaś tą stronę. Świat jest mały?

  3. Kropka:) pisze:

    Zerknełam znowu, przejrzałam najnowsze posty, widze, że masz zacięcie dziennikarskie:) Nie, Kropka to przypadek, nick wynikły z blogowego żartu, choc jego źródłem również była bielszczanka. A od sportu zawsze tryzmałam się z daleka:P

Napisz komentarz

Pomocne: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>