<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Ekologia po chińsku</title>
	<atom:link href="http://ecodzien.pl/2010/02/17/ekologia-po-chinsku/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ecodzien.pl/2010/02/17/ekologia-po-chinsku/</link>
	<description>Ela Wolny</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 09:44:37 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Autor: Bosman</title>
		<link>http://ecodzien.pl/2010/02/17/ekologia-po-chinsku/#comment-7122</link>
		<dc:creator>Bosman</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Feb 2010 15:23:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ecodzien.pl/?p=1778#comment-7122</guid>
		<description>Byłeś dłużej niż proponują biura podrózy,wiec widziales o wiele wiecej,ale nie byłes tyle,by rozwinąc tam biznes,mieszkac i żyć.Po czterech latach pobytu mój siostrzeniec stale podkreśla,żeby nie wierzyć w to o czym mówią wmediach,bo żeby zobaczyc jak w Chinach jest trzeba tam pobyć dłużej.Dina,komunizm to powazny powód,żeby o państwie mówić gorzej niż zle i nie trzeba się posiłkować tekstami o kotach.Nie wierz w to.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Byłeś dłużej niż proponują biura podrózy,wiec widziales o wiele wiecej,ale nie byłes tyle,by rozwinąc tam biznes,mieszkac i żyć.Po czterech latach pobytu mój siostrzeniec stale podkreśla,żeby nie wierzyć w to o czym mówią wmediach,bo żeby zobaczyc jak w Chinach jest trzeba tam pobyć dłużej.Dina,komunizm to powazny powód,żeby o państwie mówić gorzej niż zle i nie trzeba się posiłkować tekstami o kotach.Nie wierz w to.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: anthem</title>
		<link>http://ecodzien.pl/2010/02/17/ekologia-po-chinsku/#comment-7121</link>
		<dc:creator>anthem</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Feb 2010 10:42:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ecodzien.pl/?p=1778#comment-7121</guid>
		<description>Koty jak koty Dinuś, ale np Tybet? Wspomniana zapora 3 przełomów, która jakby na to nie patrzeć zniszczyła przyrodę. Osobiście, biorąc aregumenty ZA - bronię tej tamy, no ale... Tak czy inaczej, bardzo mi sie chiński pragmatyzm podoba, ich wielka dbałość o szczegóły (np widać ją dobrze na ww zdjęciach), natomiast wbrew temu co napisał Bosman, nigdy w życiu wśród Chińczyków nie chcialbym mieszkać - to nadzwyczaj hałaśliwy naród!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Koty jak koty Dinuś, ale np Tybet? Wspomniana zapora 3 przełomów, która jakby na to nie patrzeć zniszczyła przyrodę. Osobiście, biorąc aregumenty ZA &#8211; bronię tej tamy, no ale&#8230; Tak czy inaczej, bardzo mi sie chiński pragmatyzm podoba, ich wielka dbałość o szczegóły (np widać ją dobrze na ww zdjęciach), natomiast wbrew temu co napisał Bosman, nigdy w życiu wśród Chińczyków nie chcialbym mieszkać &#8211; to nadzwyczaj hałaśliwy naród!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: 4_dina</title>
		<link>http://ecodzien.pl/2010/02/17/ekologia-po-chinsku/#comment-7113</link>
		<dc:creator>4_dina</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2010 10:08:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ecodzien.pl/?p=1778#comment-7113</guid>
		<description>Te chinskie rozwiazania robia wrazenie i naprawde mozna by je przeniesc na nasze podworko. Osrodek reprodukcyjny pandy znam z filmu dokumentalnego, tez zrobil na mnie duze i pozytywne wrazenie. Tylko az nie chce sie wierzyc ze to sa ci sami chinczycy ktorzy masowo mordowali koty przed ostatnia olimpiada w Pekinie. )))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Te chinskie rozwiazania robia wrazenie i naprawde mozna by je przeniesc na nasze podworko. Osrodek reprodukcyjny pandy znam z filmu dokumentalnego, tez zrobil na mnie duze i pozytywne wrazenie. Tylko az nie chce sie wierzyc ze to sa ci sami chinczycy ktorzy masowo mordowali koty przed ostatnia olimpiada w Pekinie. )))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ew</title>
		<link>http://ecodzien.pl/2010/02/17/ekologia-po-chinsku/#comment-7110</link>
		<dc:creator>ew</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2010 07:11:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ecodzien.pl/?p=1778#comment-7110</guid>
		<description>Śliczny portal, bo są w nim takie teksty jak np... Twój - dojrzały, przemyślany, spokojnie i luźno omawiający ważny problem, który uwidocznił się po zestawieniu doświadczeń, zebranych z pozornie dwóch różnych, jakże odległych od siebie miejsc. 
Google nie znają chronologii wpisów, tam wszystkie one są równe, więc odbywa się pozorne chowanie wpisu w dół.

Wierząc w wenę czekam zatem na nowy, na pandę i może nie tylko na nią? Spadłeś dosłownie  z nieba i póki jesteś, zapraszam Cię do publikowania na tych skromnych łamach gorąco i serdecznie.
Pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Śliczny portal, bo są w nim takie teksty jak np&#8230; Twój &#8211; dojrzały, przemyślany, spokojnie i luźno omawiający ważny problem, który uwidocznił się po zestawieniu doświadczeń, zebranych z pozornie dwóch różnych, jakże odległych od siebie miejsc.<br />
Google nie znają chronologii wpisów, tam wszystkie one są równe, więc odbywa się pozorne chowanie wpisu w dół.</p>
<p>Wierząc w wenę czekam zatem na nowy, na pandę i może nie tylko na nią? Spadłeś dosłownie  z nieba i póki jesteś, zapraszam Cię do publikowania na tych skromnych łamach gorąco i serdecznie.<br />
Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: anthem</title>
		<link>http://ecodzien.pl/2010/02/17/ekologia-po-chinsku/#comment-7102</link>
		<dc:creator>anthem</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 20:34:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ecodzien.pl/?p=1778#comment-7102</guid>
		<description>Elu, w ogóle to śliczny portal i bardzo ciekawe różne teksty. Myślę, że rezerwat a własciwie ośrodek reprodukcyjny pandy zasługuje na kilka słów i w przypywie weny coś skrobne, abstrahując od tego, że są to po prostu przesympatyczne zwierzątka. W tym ośrodku spędziłem dobre kilka godzin, bo wprost nie można było od nich oderwać oczu!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Elu, w ogóle to śliczny portal i bardzo ciekawe różne teksty. Myślę, że rezerwat a własciwie ośrodek reprodukcyjny pandy zasługuje na kilka słów i w przypywie weny coś skrobne, abstrahując od tego, że są to po prostu przesympatyczne zwierzątka. W tym ośrodku spędziłem dobre kilka godzin, bo wprost nie można było od nich oderwać oczu!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ew</title>
		<link>http://ecodzien.pl/2010/02/17/ekologia-po-chinsku/#comment-7100</link>
		<dc:creator>ew</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 17:07:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ecodzien.pl/?p=1778#comment-7100</guid>
		<description>Wygląda na to, że Chiny są jednym z tych państw, które padły ofiarą krążących stereotypów. Sporo ich krąży? No, bo statystycznie rzecz biorąc, krążących po świecie Chińczyków, też jakby całkiem sporo.

O Zaporze Trzech Przełomów możemy porozmawiać, jak tylko jeden z kolegów, obudzi swojego drive&#039;a :( 

Od teraz zaczynam modły, a póki co mój wzrok zahipnotyzowało zdanie &quot;Oczywiście to nadaje się na kolejny art. bo tak wspaniale zorganizowanego rezerwatu pandy, naprawdę można pozazdrościć&quot;. 

Prosimy!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wygląda na to, że Chiny są jednym z tych państw, które padły ofiarą krążących stereotypów. Sporo ich krąży? No, bo statystycznie rzecz biorąc, krążących po świecie Chińczyków, też jakby całkiem sporo.</p>
<p>O Zaporze Trzech Przełomów możemy porozmawiać, jak tylko jeden z kolegów, obudzi swojego drive&#8217;a <img src='http://www.ecodzien.pl/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Od teraz zaczynam modły, a póki co mój wzrok zahipnotyzowało zdanie &#8222;Oczywiście to nadaje się na kolejny art. bo tak wspaniale zorganizowanego rezerwatu pandy, naprawdę można pozazdrościć&#8221;. </p>
<p>Prosimy!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: anthem</title>
		<link>http://ecodzien.pl/2010/02/17/ekologia-po-chinsku/#comment-7099</link>
		<dc:creator>anthem</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 16:27:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ecodzien.pl/?p=1778#comment-7099</guid>
		<description>100% zgadzam się z Bosmanem! Tzn. na pewno Chiny są specyficznym krajem, w którym twardą ręką rządzi komunistyczny reżym, ale z drugiej strony gospodarka tam bardziej wolnorynkowa niż u nas w UE.
Poza tym mają pewne śmiałe wizje, które realizują. I o ile dziś nie są może liderem gospodarczym, to za kilka lat z całą pewnością nim będą. Co do ochrony przyrody. Mój przykład z Żółtych Gór pokazuje jedynie kierunek, w jakim powinny iść dyrekcje polskich Parków Narodowych. Tzn tak czy inaczej, czy to komus się podoba czy nie, należy stanowczo nad zalewem w miejscach szczególnie turystycznych nad tą masą ludzi zapanować! I to w Żółtych Górach robi sie wręcz perfekcyjnie - i jeszcze ile na tym zarabia!
Chiny wielką atencję przykładają również do ochrony pandy - no cóż lepiej późno niz wcale. Oczywiście to nadaje się na kolejny art. bo tak wspaniale zorganizowanego rezerwatu pandy, naprawdę można pozazdrościć.
Ale żeby oddać sprawiedliwość, bo już przeciwnicy to podnosili, Chiny z jednej strony chronią przyrodę, ale z drugiej strony ją niszczą np &quot;tama trzech przełomów&quot;.
Niewątpliwie przez tą potępianą przez licznych ekologów tamę, zostały bezpowrotnie zniszczone olbrzymie połacie cennego przyrodniczo terenu, ale nie można i w tym odmówić Chinom racji. Dzięki tej tamie została uregulowana rzeka, co ma bezpośredni wpływ na niebezpieczeństwo powodzi. Ludzie zyskali miejsca pracy. Tama generuje też olbrzymia ilość białej energii! Więc suma sumarum obiektywnie oceniając i ten krytykowany pomysł, może się okazać, że ogólny bilans i tak będzie dodatni. Ja myślę, wręcz wierze, że Chińczycy to doskonale przekalkulowai. W Chinach byłem tylko miesiąc, ale naprawdę życzyć tylko w Europie takiej wspaniałej organizacji i pragmatyki!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>100% zgadzam się z Bosmanem! Tzn. na pewno Chiny są specyficznym krajem, w którym twardą ręką rządzi komunistyczny reżym, ale z drugiej strony gospodarka tam bardziej wolnorynkowa niż u nas w UE.<br />
Poza tym mają pewne śmiałe wizje, które realizują. I o ile dziś nie są może liderem gospodarczym, to za kilka lat z całą pewnością nim będą. Co do ochrony przyrody. Mój przykład z Żółtych Gór pokazuje jedynie kierunek, w jakim powinny iść dyrekcje polskich Parków Narodowych. Tzn tak czy inaczej, czy to komus się podoba czy nie, należy stanowczo nad zalewem w miejscach szczególnie turystycznych nad tą masą ludzi zapanować! I to w Żółtych Górach robi sie wręcz perfekcyjnie &#8211; i jeszcze ile na tym zarabia!<br />
Chiny wielką atencję przykładają również do ochrony pandy &#8211; no cóż lepiej późno niz wcale. Oczywiście to nadaje się na kolejny art. bo tak wspaniale zorganizowanego rezerwatu pandy, naprawdę można pozazdrościć.<br />
Ale żeby oddać sprawiedliwość, bo już przeciwnicy to podnosili, Chiny z jednej strony chronią przyrodę, ale z drugiej strony ją niszczą np &#8222;tama trzech przełomów&#8221;.<br />
Niewątpliwie przez tą potępianą przez licznych ekologów tamę, zostały bezpowrotnie zniszczone olbrzymie połacie cennego przyrodniczo terenu, ale nie można i w tym odmówić Chinom racji. Dzięki tej tamie została uregulowana rzeka, co ma bezpośredni wpływ na niebezpieczeństwo powodzi. Ludzie zyskali miejsca pracy. Tama generuje też olbrzymia ilość białej energii! Więc suma sumarum obiektywnie oceniając i ten krytykowany pomysł, może się okazać, że ogólny bilans i tak będzie dodatni. Ja myślę, wręcz wierze, że Chińczycy to doskonale przekalkulowai. W Chinach byłem tylko miesiąc, ale naprawdę życzyć tylko w Europie takiej wspaniałej organizacji i pragmatyki!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bosman</title>
		<link>http://ecodzien.pl/2010/02/17/ekologia-po-chinsku/#comment-7094</link>
		<dc:creator>Bosman</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 14:29:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ecodzien.pl/?p=1778#comment-7094</guid>
		<description>Sa misie, za zabicie misia co?
Mój siostrzeniec, zapalony milosnik wschodnich sztuk walki ,za cel swojego życia postanowił że,odwiedzi klasztor Shaolin.Zrealizował swoje marzenie.Mijają cztery lata ,a on nadal jest w Chinach.Dzięki swojemu uporowi,być może i szczęściu osiągnął w tym kraju sukces zawodowy.Był ostatnio w Polsce na świętach.Nie zapomnę rozmowy z nim. Na moje pytanie,jak tam jest?Roześmial się i powiedział.Wujek żeby zrozumieć ten kraj,trzeba tam byc,poznać mentalność tego narodu.Smiejąc się dodal,nie wierz co piszą o Chinach u nas.Reasumując,na pewno w dziedzinie ekologii jesteśmy 100 lat jak to się mówi za murzynami.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sa misie, za zabicie misia co?<br />
Mój siostrzeniec, zapalony milosnik wschodnich sztuk walki ,za cel swojego życia postanowił że,odwiedzi klasztor Shaolin.Zrealizował swoje marzenie.Mijają cztery lata ,a on nadal jest w Chinach.Dzięki swojemu uporowi,być może i szczęściu osiągnął w tym kraju sukces zawodowy.Był ostatnio w Polsce na świętach.Nie zapomnę rozmowy z nim. Na moje pytanie,jak tam jest?Roześmial się i powiedział.Wujek żeby zrozumieć ten kraj,trzeba tam byc,poznać mentalność tego narodu.Smiejąc się dodal,nie wierz co piszą o Chinach u nas.Reasumując,na pewno w dziedzinie ekologii jesteśmy 100 lat jak to się mówi za murzynami.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: psiząb</title>
		<link>http://ecodzien.pl/2010/02/17/ekologia-po-chinsku/#comment-7090</link>
		<dc:creator>psiząb</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 11:17:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ecodzien.pl/?p=1778#comment-7090</guid>
		<description>Zgadzam się, że za zabicie pandy powinna grozić kara śmierci, tylko skąd wziąć pandy w Tatrach?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się, że za zabicie pandy powinna grozić kara śmierci, tylko skąd wziąć pandy w Tatrach?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ew</title>
		<link>http://ecodzien.pl/2010/02/17/ekologia-po-chinsku/#comment-7086</link>
		<dc:creator>ew</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 08:30:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ecodzien.pl/?p=1778#comment-7086</guid>
		<description>Oraz, jeszcze w kwestii &quot;prób zapanowania nad dzikim tłumem turystów&quot;.  Nie napiszę Ci jak inni &quot;przenieś się do Chin skoro tam tak dobrze&quot;. Za to przytoczę link do dyskusji o komercji na Igle Południa, Aquille du Midi w Alpach:
http://ecodzien.pl/2009/01/22/komercja-na-igle-poludnia/

I chyba z czasem przyznaję Ci rację, bo nie ma chyba większej rzeszy turystów niż chińscy. I to oni właśnie pokazują najdobitniej, że jeżeli już taki dziki tłum jest i niestety będzie, to warto go ująć w ryzy, by nad nim zapanować i odpowiednio nim kierować.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oraz, jeszcze w kwestii &#8222;prób zapanowania nad dzikim tłumem turystów&#8221;.  Nie napiszę Ci jak inni &#8222;przenieś się do Chin skoro tam tak dobrze&#8221;. Za to przytoczę link do dyskusji o komercji na Igle Południa, Aquille du Midi w Alpach:<br />
<a href="http://ecodzien.pl/2009/01/22/komercja-na-igle-poludnia/" rel="nofollow">http://ecodzien.pl/2009/01/22/komercja-na-igle-poludnia/</a></p>
<p>I chyba z czasem przyznaję Ci rację, bo nie ma chyba większej rzeszy turystów niż chińscy. I to oni właśnie pokazują najdobitniej, że jeżeli już taki dziki tłum jest i niestety będzie, to warto go ująć w ryzy, by nad nim zapanować i odpowiednio nim kierować.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ew</title>
		<link>http://ecodzien.pl/2010/02/17/ekologia-po-chinsku/#comment-7085</link>
		<dc:creator>ew</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 08:04:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ecodzien.pl/?p=1778#comment-7085</guid>
		<description>Przy okazji wpisu &lt;a href=&quot;http://ecodzien.pl/2010/01/15/stary-mistrz-panda-i-huanglong/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Stary Mistrz, panda i Huanglong&lt;/a&gt;, napisałam, że wszystko ma swoje miejsce i swój czas, swojego odbiorcę. I czy to może właśnie dlatego, dzięki temu staremu tekstowi, przyszedł tej treści mail?

- &quot;Witam! W załączeniu pozwoliłem sobie przesłać plik pdf. Opisuję w nim szczegółowo jak fantastycznie dba się o przyrodę na Dalekim Wschodzie. Abstrahując od tego, że w Chinach za zabicie pandy grozi nawet kara śmierci, to ochrona obszarów o szczególnych walorach odbywa się tam również inaczej niż u nas. A czy w Tatrach nie mogłoby być podobnie? Pozdrawiam serdecznie, Wojciech Śliwiński&quot;

Nie wiem, wiem jednak, że rzeczywiście warto podglądać jakich rozwiązań szukają inni, by uczyć się, choćby... nie na swoich, a cudzych błędach. Można polemizować nad sensownością eksluzywnych kibli w górach, ale na pewno nie nad ich ZASADNOŚCIĄ. Brak koszy? To nie tylko niczym nieoszpecony pejzaż (to obiekt najczęściej i najchętniej podrzucany przeze mnie, koledze grafikowi, do usuwania z kadru), ale i powód, by z jpg usuwać photoshopem dodatkowo śmieci! Można się śmiać z tych przymaskowanych rur, ale kto z nas nie dostaje gęsiej skórki na widok w plenerze... plastiku.

Kapitalne spostrzeżenia Wojtek, kapitalny wpis. Egzotyki zazdraszczamy, jednakowo serdecznie Cię pozdrawiając.

ps. 
Przy okazji wprowadzam nową metodę prezentacji zdjęć. Mniej zajmuje miejsca, jednocześnie dając możliwość pokazania większej ich ilości. We wpisie Wojtka jest ich &quot;raptem&quot; 16. 
No, ale mój stacjonarny linuks nie wyświetla, brak wtyczek. Zatem fajny bajer, ale już sama nie wiem...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przy okazji wpisu <a href="http://ecodzien.pl/2010/01/15/stary-mistrz-panda-i-huanglong/" rel="nofollow">Stary Mistrz, panda i Huanglong</a>, napisałam, że wszystko ma swoje miejsce i swój czas, swojego odbiorcę. I czy to może właśnie dlatego, dzięki temu staremu tekstowi, przyszedł tej treści mail?</p>
<p>- &#8222;Witam! W załączeniu pozwoliłem sobie przesłać plik pdf. Opisuję w nim szczegółowo jak fantastycznie dba się o przyrodę na Dalekim Wschodzie. Abstrahując od tego, że w Chinach za zabicie pandy grozi nawet kara śmierci, to ochrona obszarów o szczególnych walorach odbywa się tam również inaczej niż u nas. A czy w Tatrach nie mogłoby być podobnie? Pozdrawiam serdecznie, Wojciech Śliwiński&#8221;</p>
<p>Nie wiem, wiem jednak, że rzeczywiście warto podglądać jakich rozwiązań szukają inni, by uczyć się, choćby&#8230; nie na swoich, a cudzych błędach. Można polemizować nad sensownością eksluzywnych kibli w górach, ale na pewno nie nad ich ZASADNOŚCIĄ. Brak koszy? To nie tylko niczym nieoszpecony pejzaż (to obiekt najczęściej i najchętniej podrzucany przeze mnie, koledze grafikowi, do usuwania z kadru), ale i powód, by z jpg usuwać photoshopem dodatkowo śmieci! Można się śmiać z tych przymaskowanych rur, ale kto z nas nie dostaje gęsiej skórki na widok w plenerze&#8230; plastiku.</p>
<p>Kapitalne spostrzeżenia Wojtek, kapitalny wpis. Egzotyki zazdraszczamy, jednakowo serdecznie Cię pozdrawiając.</p>
<p>ps.<br />
Przy okazji wprowadzam nową metodę prezentacji zdjęć. Mniej zajmuje miejsca, jednocześnie dając możliwość pokazania większej ich ilości. We wpisie Wojtka jest ich &#8222;raptem&#8221; 16.<br />
No, ale mój stacjonarny linuks nie wyświetla, brak wtyczek. Zatem fajny bajer, ale już sama nie wiem&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

