Góralu, czy ci nie żal?

Tegoroczna długa zima zaskakuje nie tylko drogowców i najstarszych górali. Nawet ci młodsi już niecierpliwie pytają „kiedy to się wreszcie skończy?!”.  Gdy pada i nie widzę przez okna gór, zwykle mówię, że je  ktoś ukradł. Lecz dziś, gdy na kilka godzin wyszło upragnione słońce, były i jak zwykle wołały…

fot. ewolny B-B

5 Responses to Góralu, czy ci nie żal?

  1. psiząb pisze:

    A góral na góry spoziera i łzy rękawem obciera…

  2. ew pisze:

    Byle do wiosny.
    Powiem Ci w nagrodę za szybkość, że to są ostatnie widoki zanim wejdę do domu, zarazem pierwsze jakie widzę jak już w nim jestem :)
    Zazdraszczaj.

  3. Tomek pisze:

    Gdy widzę tak piękną górę,
    chcę zabrać na nią kiedyś córę
    Zarazić do wędrówek miłością
    i Świat poznawać z radością.
    By wierną przyjaciółką rodziców była
    niejeden szczyt z nimi zdobyła.
    Wspólny wyjazd będzie ekscytacją,
    o pasji życia szaloną wariacją.
    Chcę dzielić się swymi emocjami,
    by Madzia lubiła być z nami.
    To najpiękniejsze co Bóg mógł nam dać,
    gdy dzieląc się można szczęście brać.

  4. anthem pisze:

    A fotki skąd sa?

  5. ew pisze:

    Jak w komentarzu, można rzec, że z mojego, bielskiego ganku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>