Autobus nr 8, który w kilka minut zawozi pod stok Szyndzielni. A tam do wyboru wjazd na szczyt kolejką gondolową, lub wejście szlakiem pieszo. Dolna stacja kolejki i gondola:


Tuż obok „Olszówka”, czyli studnia Sahara. Prawie Sandomierz?


Zawracam, by wejść na Dębowiec, na którym jest znacznie mniej zalegającego śniegu. Po drodze…


Schronisko na Dębowcu:

Spojrzenie z góry na miasto:


I na górkę, pod którą mieszkam:


To tu latem odbywają się nabożeństwa:

„Ostatnie podrygi zdychającej ostrygi”, bo to chyba naprawdę już koniec zimy. A po niej? Na szlaki. Na zdjęciu, moje ulubione ich znakowanie – patyczak:

fot. ewolny Bielsko-Biała
-
- Luty 2012
- Styczeń 2012
- Grudzień 2011
- Listopad 2011
- Październik 2011
- Wrzesień 2011
- Sierpień 2011
- Lipiec 2011
- Czerwiec 2011
- Maj 2011
- Kwiecień 2011
- Marzec 2011
- Luty 2011
- Styczeń 2011
- Grudzień 2010
- Listopad 2010
- Październik 2010
- Wrzesień 2010
- Sierpień 2010
- Lipiec 2010
- Czerwiec 2010
- Maj 2010
- Kwiecień 2010
- Marzec 2010
- Luty 2010
- Styczeń 2010
- Grudzień 2009
- Listopad 2009
- Październik 2009
- Wrzesień 2009
- Sierpień 2009
- Lipiec 2009
- Czerwiec 2009
- Maj 2009
- Kwiecień 2009
- Marzec 2009
- Luty 2009
- Styczeń 2009
- Grudzień 2008
-
>>
-
10 Śpię, prześpię życie
Pewnego razu, z łanu złotych zbóż wynurzyła się sianowłosa. Pełna zapału, energii iskrzącej – grożącej Read More » -
9 Skórka
Tak leżąc na przypiecku, i błogosławiąc zimową porę, Pszonka wspominał jak to kiedyś był wstał Read More » -
8 Dziewczyna pod pokładem
Nie tylko na północnych, mocno ocienionych brzegach pola, tuż pod lasem, zalegały wielkie, nierówne połacie Read More »
-
>>
Trzy, ale nie zapałki kolejno…
Autobus leniwie toczył się pod górę, miałam przymknięte powieki i przysłuchiwałam się rozmowie trzech mocno już starszych pań. Siedziały obok mnie i z każdym wypowiadanym przez nie zdaniem uzmysławiałam sobie jak bardzo jesteśmy różni. Jedna narzekała non stop jakby nakręcając całą rozmowę: – Ach ta dzisiejsza młodzież, te ich matki nie interesujące się, ten chleb
>>
- 8 Dziewczyna pod pokładem (2)
- Paul Wasilewski: …ale to może być tak
- mm: To nie jest tak….
- Paul Wasilewski: …ale to może być tak
- British Virgin Islands (3)
- Ela Wolny: Momenty były? Masz! Małe na temat,...
- Paul Wasilewski: Nr.2 i Nr.5 odydwa na 5
. Chmurno...
- Zbiorniki emocjonalne (2)
- Wyszków 104 lata temu (9)
- CZAREK: Zatory znajdują się w odległości 20 wjorst od...
- Gaiki (4)
- Paul Wasilewski: Cisza i nienaruszony...
- 8 Dziewczyna pod pokładem (2)
www >>
-
Izba Pamięci J. Kukuczki >>
-
W Istebnej - Wilcze 340 - unikatowe eksponaty ze wspaniałej historii wspinania Jerzego Kukuczki. Niezapomniana wycieczka śladami wielkiego rodaka, który uważany jest za jednego z najwybitniejszych himalaistów świata.Czynne po uzgodnieniu: 033-855 69 74, 032-252 46 12, komórkowy: 508 389 558 More »
-
-
Kapliczka na Gibasach >>
-
Kapliczka miała zostać rozebrana i przeniesiona do tworzącego się Skansenu Wsi Żywieckiej w Ślemieniu, lecz czymże byłyby bez niej Gibasy? To udało się zablokować. Kapliczka zostaje na swoim miejscu. Roboty jest masa. More »
-







Schronisko na Dębowcu :zdjęcie jest odlotowe,jeśli aparat fotografa nie miał filtra,albo zdjęcie nie uległo kilku operacjom plastycznym w foto-szopie ,to niebo jest naprawdę zachwycające…jaka pora dnia tego magicznego pstryknięcia była , S’il vous plaît ?
Pora dnia południowa, aparat marki telefon, więc filtra niet, a doma photoshopa uże nie naszła
Ну, в таком случае, природа победы с помощью технологии и человеческий элемент, как сто два,pazdrawliaju,filtra niet,butyłki niet ,ani agórca nie naszła,eto nie pachożno ,tagda nicziewo nie wydumajem,eta wsie paszli spat.
Nie rozumiem, czemu ludzie jeżdżą do Ameryki, skoro u nas na Śląsku można robić tak piękne zdjęcia? Pozdrawiam!
Pora dnia południowa, aparat marki telefon, więc filtra niet, a doma photoshopa uże nie naszła
O kurdesz nad kurdeszami,wystraszyłem się,że aparat marki TEFLON (chyba naprawdę muszę zmienić okulary )
Szanowny Psizębie:będąc Polakiem w Kanadzie od wielu,bardzo wielu lat,od tak wielu lat,że w pewnym momencie pojawia się taki chochlik w głowie-Stańczyk-przechera i stara się ci wmówić i przekonać,że Polakiem to ty jesteś poślednim,ponieważ urodzonym,wychowanym lecz drugorzędnym,ponieważ nieobecnym,ja tego kompleksu wyzbyłem się bardzo szybko i zamieniłem go w cnotę,ponieważ będąc tutaj jestem ambasadorem wszystkiego co polskie i szlachetne,a tych elementów , tutaj gdzie jestem jest bezmiar nieskończony i jestem dumny jeżeli mogę powiedzieć,że ten pomnik Kopernika w Montrealu to Polak, że ten pomnik w Montrealu JP II to też Polak że ten jazzman Jan Jarczyk to też Polak,że żona premiera Quebecu też była Polką i pisarką przy okazji,że Zbigniew Brzeziński ma rodzinę w Montrealu i często tu bywa,to też Polak i mówi się o nim często w telewizji,że dr.Wanda Smoragiewicz ,jest bardzo znana tuta z badań nad probiotykami,że żyją tu jeszcze-na palcach wyliczalni polscy oficerowie RAF-u ,kilku żołnierzy z armii Andersa i dwóch pozostałych z LWP (majora Tadeusza Bubkę ,83 lata,pożegnałem na zawsze w ub. roku ,on znał osobiście Karola Świerczewskiego,generała,o którym mówił:alkocholik,bandyta,psychopata ,któremu życzył śmierci,której był świadkiem w Bieszczadach),dlatego wszystkiego jest jakiś sens ,że Polacy tutaj są,żaden konsulat,ani ambasador nie zrobi tego na obczyżnie co Polak-on sam ,swoim przykładem.
Pozdrawiam bardzo serdzecznie.
Jeżeli mój filter dobrze przefiltrował myśli Psiego, to mówimy o wycieczkach i podróżach. Dopóki tego co swoje nie poznamy, nie ma sensu próbować poznawać cudzego. I może dlatego intuicyjnie, pod beskidzką studnią, zalinkowałam… Sandomierz – naprawdę mocne są to podstawy, by chcieć jeszcze więcej.
Reasumując, gdybyś był abnegatem polskości w Polsce, marnym byłbyś jej ambasadorem na obczyźnie.
Pozdrawiam wiosennie.
MonsieurLaPadite: Zgadzam się z Tobą.
Masz rację Ew. Też pozdrawiam wiosennie!
Chyba zle przefiltrowałem myśli Psizęba,wobec tego będę musiał o tych polskich elementach Montrealu opowiedzieć,przybliżyć,miłego dnia !
Ponieważ w przyrodzie musi być zachowana równowaga, a ja mam rację i ma ją Monsieur, to z tego wynika, że tej racji nie ma… Psi Ząb
Wróciłam zziębnięta, ale i szczęśliwa, czy zniesiecie jutro jak znowu będą Beskidy?
Do Ew: Pewnego razu do Sokratesa podszedł filozof, który powiedział: „wydaje mi się, że to ziemia kręci się dookoła słońca.” Masz rację powiedział Sokrates. Wtedy podszedł drugi filozof i rzekł:”Mnie się wydaje, że to słońce kręci się dookoła ziemi”. Masz rację powiedział mu Sokrates. Wówczas podszedł do Sokratesa trzeci filozof i powiedział: „Mnie się wydaje, że to niemożliwe, aby obydwaj mieli rację”. Ty też masz rację, odrzekł mu Sokrates.
Masz rację Psi Zębie
Święta racja Sokratesie ….mistrzu erystyki.
Jadąc tą kolejką w wagoniku, to był bodaj trzeci raz, gdy całowałem się z dzisiejszą żoną. Powód do wspomnień piękny.
I to jest wlasnie to za czym tasknie: Lysa, Magorka,Klimczok,Debowiec a najblizej bylo korytko, hum. Dwa lata temu bylam z bratem na Lysej. Ostatni raz na Magorce bylam 14 lat temu, w trzy miesiace po tym jak wyprowadzilam sie z Bielska. Teraz bede w PL w maju, ale plan bedziemy mieli tak napiety ze czsu na wycieczki nie starczy, niestety, czeka nas trasa Wa-wa, Przeworsk, Bielsko i wszedzie sprawy do zalatwienia. Moze innym razem sie uda, a narazie ciesze oczy Twoimi zdjeciami tutaj.
)))