Hymny* dwa

*) Hymn jest to uroczysta pieśń pochwalna lub świąteczna, pierwotnie sławiąca bóstwo, później także bohaterów i ich czyny oraz wielkie idee…


Hymn o jasności

Ja znam wszystkie tajemnice, kręte i ciemne szlaki
Wszystkie Madonny i Świątki na rozdrożach
Chylące się zboża, przekwitające maki
Jesienne wichry zbłąkane na morzach

Ja jestem różą białą i czarną skałą
Jestem Madonną i świątkiem wystruganym
Jestem jaskółką, czarną, taką małą
Jestem aniołem, dobrym, lecz nieznanym

Ty jesteś deszczem w dżdżysty dzień
Ty jesteś słońcem w nocy i…
Mojej dłoni najwyraźniejszy cień
Nie wymknę się już z twojej mocy

Jesteśmy liśćmi brzozy lub klonu
Jesteśmy echem tamtych nocy i dni
Jesteśmy sercem Zygmuntowego dzwonu
I czekamy tej jasności marszcząc brwi

Jesteśmy ogniem i mieczem
Pamięcią, gorejącą i żywą
Jasnością olśniewającą i zniczem
Miłością – jesteśmy prawdziwą.

Hymn o miłości
(to jest psalm, mój najlepszy, uczciwy, prosty i mądry, pokorny na wskroś)

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał.
Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
To jest magiczne; wystarczy zamienić słowo miłość, na słowo przyjaźń i wszystko jest jasne…

Poemat, ten górny przy pomocy Weny i uczciwym, włoskim rolnikom, mieszającym winne grona w proporcjach tolerowanych przez poetów jest owocem intelektu, refleksji, przemijania i nas samych, takich małych chrząszczy, którzy łykając ten boski płyn w egzaltację popadając zgubną, lecz duchy nasze są czyste i chwalebne!
NON NOBIS DOMINE NON NOBIS SED NOMINI TUO DA GLORIAM – LaPadite

7 Responses to Hymny* dwa

  1. MonsieurLaPadite pisze:

    Hmmm…… mocne ! zmuszające do refleksji,mnie nawet samego – rymowacza niedzielnego,nieposkromionego.

  2. ew pisze:

    Wzniosłeś się na wyżyny bracie, wynosząc na nie i nas, czytelników, gdzie o refleksje naprawdę nie jest już trudno. A one chyba w życiu potrzebne są, nie tylko w tym przedświątecznym czasie.

    „Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący”.

    Pozdrawiam.

  3. jacekk pisze:

    no i takim wzniosłym nastrojem i ja zaczynam niedzielę. Po zmianie czasu na letni widać, że coś długo pospałem. pozdrawiam.

  4. psiząb pisze:

    Gdybym był poetą napisałbym hymn na pochwałę Twoich wierszy.

  5. MonsieurLaPadite pisze:

    Psizębie;gdybym był dyplomatą albo dworzaninem podziękowałbym ci z gracją za tak wykwintny komplement ,tymczasem przyjmuję te drogocenne słowa z wdzięcznością i pokorą.

  6. MonsieurLaPadite pisze:

    “Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący”.
    Przyznam,to jest rzeczywiście zabawne :) Nawet moi kumple franciszkanie zgadzają się,że jest to psalm o cymbałach, z całym ich uroczym i ambiwalentnym poczuciem humoru.Nawiasem mówiąc ,skąd pojawił się ten instrument jako synonim ludzkiej miernoty ? Nie odchylając się zbytnio od tematu i aby zakończyć dzień w mniej patetycznej i pompatycznej atmosferze przypomnę tę klasyczną dykteryjkę z cymbałami w roli głónej ma się rozumieć:
    Adolf Nowaczyński (1876-1944) satyryk i publicysta, a przy tym osoba znana z antysemickich poglądów, kiedyś podczas bankietu literackiego wzniósł toast: „Nie ma literatury polskiej bez Adama Mickiewicza, nie ma Adama Mickiewicza bez „Pana Tadeusza”, nie ma „Pana Tadeusza” bez Jankiela – niech żyje Tuwim!”. Na to Julian Tuwim: „Nie ma literatury polskiej bez Adama Mickiewicza, nie ma Adama Mickiewicza bez „Pana Tadeusza”, nie ma „Pana Tadeusza” bez Jankiela, nie ma Jankiela bez cymbałów – niech żyje Nowaczyński!”

  7. Tomek pisze:

    Och, Zlotos… wiersze z ludzkich serc lecą do ciebie jak do tejże jasności. Tak jak kiedyś tak i teraz :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>