Wyszków 104 lata temu

„Grzebiąc” w internecie trafiłem na stronę Cyfrowej Biblioteki Narodowej.

Znalazłem tam gazetkę „Z nad Narwi i z nad Bugu czyli co się u nas dzieje?: wydawnictwo humorystyczno-satyryczne z poważnym działem informacyjnym” : Dnia 25 Lipca 1906 roku

I oto przepisany tekst o Wyszkowie. Bardzo dobrze się go czyta. A co się zmieniło od tamtych czasów?

Zobaczmy…

Zobacz również:
- Ślady kultury materialnej czy?
- Dlaczego Wyszków nie zadziwia swoim pięknem?
- Resztki zabytkowego browaru po restauracji

fot. Wiesław Czapski były browar, Wyszków

WYSZKÓW

Starożytną tę osadę, dokumenty z r. 1203 już wymieniają jako własność biskupów Płockich, którzy posiadali tu swój dworzec i często w nim przemieszkiwali. W roku 1502 za staraniem biskupa Wincentego Przerębskiego osada otrzymała przywilej miejski i prawo chełmińskie. Zygmunt I pozwolił zbudować most na Bugu, a Zygmunt III w r. 1599 ustanowił cechy rzemieślnicze. Biskup Karol Ferdynand zbudował tu dla siebie wspaniały pałac, w którym przemieszkiwał do śmierci. Napad szwedów w 1655, a następnie zaraza morowa zniszczyła miasto.

W ostatnim dziesiątku lat Wyszków, dzięki przeprowadzeniu linji kolejowej – podniósł się nieco, ożywił, zabudował i dziś jest osadą, w której na 5000 mieszkańców 75 % stanowią żydzi. Posiada szkołę początkową, urząd gminny, pocztę, telegraf, stację kolei, lekarza i aptekę, własność p. D. Wastkowskiego.

Nieliczna garstka tutejszej inteligencji przed laty kilku założyła straż ogniową i wybudowała dom z salą balową i teatralną na piętrze, a z pomieszczeniem dla taboru i rekwizytów na dole. Prezes: Dr. T. Stępnicki. Naczelnik (inicjator) D. Wastkowski.

Z godniejszych uwagi zakładów przemysłowych – browar K. Szymońskiego, założony przez ś.p. Pawła, ojca obecnego właściciela. Produkcja roczna 75000 wiader. Zbyt w powiatach: Pułtuskim, Radzymińskim i Ostrowskim.

W potężnym klinie pomiędzy Wyszkowem, Serockiem, a Pułtuskiem nie brak pięknych i racjonalnie gospodarowanych majątków ziemskich. W pośród nich na pierwszem miejscu postawić bezwarunkowo należy Zatory, własność p.p. Leonji i Józefa Iżyckich, znanych w szerokich kołach towarzyskich kraju i Warszawy. Nabywszy Zatory przed laty kilkunastu, obecni ich właściciele pracą i umiejętnie stosowanym nakładem doprowadzili Zatory do stanu wysokiej kultury; piękne lasy, hodowla bydła i koni, eksploatacja torfu gospodarstwo rybne, wzorowa mleczarnia, zawodowa owczarnia, parowe młyny i gorzelnia – stanowią majątek ten jako wzór większej własności przemysłowo – rolniczej.

Liczba ogólna pracujących: urzędników administracji, oficjalistów, służby i najemników stałych dosięga poważnej cyfry kilkuset. Niektórzy pracują tu od dzieci, wielu od lat kilkunastu, a nie brak i tak zwanych z „drugim powrotem”.

Zatory znajdują się w odległości 20 wjorst od Wyszkowa, 14 od Serocka, a 10 od Pułtuska.

Wyszków łączy ze stolicą kraju, Warszawą, odnoga kolei Petersburskiej, biegnąc, od Tłuszcza do Czerwonego Boru. Wyjechawszy z Pragi Petersburskiej o godz. 5.23 po poł., stajemy o 7-ej w Wyszkowie. Ztąd zaś do Warszawy wyrusza pociąg o wpół do siódmej rano i przybywa do celu podróży o godz. 9.05. Jadącym śmiało polecić możemy bufet stacyjny w Wyszkowie, posiadający doskonałą herbatę, wyborowe wędliny własnego wyrobu, smaczne zakąski, różne gatunki trunków, a to wszystko po zupełnie przystępnych cenach.

Komunikację między Wyszkowem a Pułtuskiem utrzymują karetki pocztowe.

Jako wydawca „Z nad Narwi i znad Bugu” składam serdeczne podziękowanie tym wszystkim, którzy wyjaśnieniami swemi dopomogli mi do zebrania danych i informacyj do niniejszego wydawnictwa.

W. Karśnicki

 

9 Responses to Wyszków 104 lata temu

  1. psiząb pisze:

    Zaimponowała mi produkcja roczna piwa, 75 000 wiader? Pozdrawiam!

  2. ew pisze:

    Mnie imponuje ówczesny czas przejazdu koleją, który np. w przypadku trasy Przemyśl-Szczecin, ponoć nie zmienia się od lat. Ale to dobrze, bo przecież teraźniejsze PKP mogłoby wozić nas dłużej.
    pzdr

  3. Tomek pisze:

    A mnie imponuje atmosfera i kameralność miasteczka.

  4. ela.d pisze:

    Piękne znalezisko!
    A czy po ponad stu latach jeszcze można zachęcać kogokolwiek do skorzystania z bufetu dworcowego w Wyszkowie?

  5. wieslawcz pisze:

    W takim dworcu!? Bufet?
    Zachęcam do popatrzenia na moim blogu – wpis z dnia 27 stycznia 2008 Wyszkowskie zdziwienia.

  6. ew pisze:

    Popatrzyłam i widzę, że całkiem wesoło tam macie. I wcale nie dziwię się, że woli Pan z aparatem nad Bug chodzić.

    Chciałam obliczyć ile dziś jedzie pociąg z Wyszkowa do Warszawy, ale… ja tego rozkładu nie rozumiem :(
    http://www.wyszkow.home.pl/wyszkow2//gmina/pliki/komunikacja/////rozklad_jazdy_pkp.pdf

  7. wieslawcz pisze:

    Około 1godz 30 min czystej jazdy. Jeżeli dodać przesiadkę w Tłuszczu, wychodzi tak jak 100 lat temu.
    Ale kto dziś jeździ koleją do Warszawy. Autobusy (prywatne oczywiście) śmigają w 1 godz. i kilka minut jeżeli jadą obwodnicą Radzymina.

  8. psizab pisze:

    Ja jeżdżę koleją.

  9. CZAREK pisze:

    Zatory znajdują się w odległości 20 wjorst od Wyszkowa, 14 od Serocka, a 10 od Pułtuska.Wiorsta – niemetryczna rosyjska miara długości równa 1/7 mili rosyjskiej.(WIKIPEDIA)

    Do 1835 r. = 1077 m
    Po 1835 r. = 1066,78 m.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>