Chyba epitafium? Zdjęcia przekłamują, a może ja nie znalazłam tego, czego szukałam. Staw i jego fauna, flora niezawodne - rekompensują… Zobacz również -> Jezioro Goczałkowickie kryptonim żagiel
film: ewolny Goczałkowice Zdrój
Chyba epitafium? Zdjęcia przekłamują, a może ja nie znalazłam tego, czego szukałam. Staw i jego fauna, flora niezawodne - rekompensują… Zobacz również -> Jezioro Goczałkowickie kryptonim żagiel
film: ewolny Goczałkowice Zdrój
Niedawno oglądaliśmy chicagowski festiwal Snow Days – czyli Dni Śniegu, w którym udział brali prawdziwi profesjonaliści, w którym korzystano z projektów… przyszłych profesjonalistów. I nagle natrafiam na zdjęcia w tym stylu rzeźb, ale wykonanych na podobieństwo bałwanów, które zazwyczaj od niechcenia lepimy przed swoim domem. Gdzie tkwi granica między sztuką a sztuką, między artyzmem a
W Istebnej - Wilcze 340 - unikatowe eksponaty ze wspaniałej historii wspinania Jerzego Kukuczki. Niezapomniana wycieczka śladami wielkiego rodaka, który uważany jest za jednego z najwybitniejszych himalaistów świata.Czynne po uzgodnieniu: 033-855 69 74, 032-252 46 12, komórkowy: 508 389 558 More »
Kapliczka miała zostać rozebrana i przeniesiona do tworzącego się Skansenu Wsi Żywieckiej w Ślemieniu, lecz czymże byłyby bez niej Gibasy? To udało się zablokować. Kapliczka zostaje na swoim miejscu. Roboty jest masa. More » 
Umiesz, ewolny, pokazać to co najładniejsze. Gratuluję.
piękna i zarazem poprzez podkład muzyczny wzruszająca prezentacja. uff
Dla mnie Goczałkowice to wspomnienia z dzieciństwa, gdy odwiedzaliśmy tam w sanatorium moją mamę. Przejeżdżam przez nie stale, ale dopiero teraz, podczas jazdy na ostatnie chwile jej życia, przypomniałam sobie o tej miejscowości…
Czego szukałam? Mamy, czy zakodowanych wspomnień z letniego kurortu, pomostu, mola, przystani, rowerków wodnych – rzeszy turystów. Spotkałam 10 pijanych lub bezdomnych meneli, naprawdę niewielką garść schorowanych, starszych kuracjuszy, masę śmieci, rozbitego szkła, zarośniętych klombów. Ewidentnie Goczałkowice podupadają, nie rozwijają się, dworzec i przystań jest tego najlepszą wizytówką.
Mimo to silne wzruszenie mnie również ogarnęło, jak zobaczyłam swoje zdjęcia. Są rzeczy, które nie poddają się czasowi.
Tytuł piosenki to Arrows Fire And Flowers a wykonawcą jest Pia.
A mnie Goczałkowice przypominają Goczałka, księcia słowiańskich Obodrytów. http://pl.wikipedia.org/wiki/Gotszalk
Możemy pomóc dopisać legendę, że Goczałek z pierwszą żoną jeździł tam do wód, bo chorzała niewiasta, gdyż tak jej mężulek w kość dawał
Podoba mi się to spolszczenie, czy zauważyłeś brzmienie nazwisk na pamiątkowym kamieniu ku czci założycieli uzdrowiska Goczałkowice? Wilhelm Czech, Heinrich Schiller, Josef Lustig i Adolf Babel. Hmmm 1856.
Myślę sobie, że dzieci mają tendencję do idealizowania świata. I tak chyba zapamiętałam te Goczałkowice. Kilka stacji a wyjazdy porównywalne do, można rzec, jak „na Mazury”. Teraz wszystko się skurczyło, kolory wyblakły, farba skruszała – człowieka świat kręci.
I to pewnie dlatego przerażona zauważałam wszystko złe, co jest przecież w KAŻDYM innym miejscu w Polsce, w moim mieście też. I to pewnie tylko dlatego, dopiero zdjęcia, robione przecież wybiórczo, przez pryzmat doskonale sterylnej czystości, uszeregowane i puszczone razem, wycisnęły mi łzy z ócz.