Tunis – stolica, czyli rozczarowująca Kartagina cz. 1

Wjazdowi do stolicy Tunezji towarzyszy wspaniałe wrażenie, niestety tylko na pierwszy rzut oka. Barwne drzewka i biało-niebieskie domy porażają swym pięknem.  Za szybami autokaru Tunis wygląda kolorowo, czysto i swojsko, ale do czasu. Pierwsze kroki po wyjściu z klimatyzowanego pojazdu prowadzą w niewiarygodnie gorący świat afrykańskiego miasta.

Tunis istniał kiedyś jako fenicka osada handlowa Tunes, ale od około VII w. p.n.e był pod władaniem Kartaginy, która przeszła wiele wzlotów i upadków. Od niej też rozpoczęliśmy zwiedzanie. Przyznam, że wiele sobie obiecywałem właśnie po Kartaginie. To obcowanie z historią, dotykanie liczących tysiące lat pozostałości po żyjących tak dawno temu ludziach. Niestety Kartagina chłodno studzi tę pasję. Trzeba mieć naprawdę wybujałą wyobraźnię, żeby z tych bezładnie leżących kamieni odbudować dawną atmosferę słynnej Kartaginy.

Nawet Termy Antoninusa

… są niemal doszczętnie wymazane, przez działanie czasu i bezczeszczących je rąk ludzi, którzy wykorzystywali starożytne obiekty jako budulca do nowych domów.

Prawdziwy smak Tunisu poznaliśmy dopiero po przyjeździe do centrum stolicy. Tam pilot wycieczki wypuścił nas na żywioł byśmy samotnie zwiedzali to przedziwne miejsce. Wtedy jeszcze nie przypuszczałem, że otworzą się przede mną wrota do tych sekretnych zakamarków niewidocznych dla oczu „zwyczajnych turystów”. Ale o tym następnym razem.
fot. Tomek Tunezja

4 Responses to Tunis – stolica, czyli rozczarowująca Kartagina cz. 1

  1. psiząb pisze:

    Carthago delenda est, czyli Kartagina musi zostać zniszczona. Tak kończył Cato Starszy każdą swoją mowę w senacie.

  2. ew pisze:

    Ale, jak widzimy, nie spełniły się tak do końca jego nader pobożne życzenia. I bardzo dobrze. Mimo zrównania z ziemią i posypania solą (?!), mimo upływu tylu lat i narzekań Tomka, nadal możemy oglądać jej ślady. I nie szkodzi, że zamknięte w pozornie nic nie znaczącym kamieniu.

    Jak to było „po nas tylko kamień na kamieniu”, czy… „a kamienie wołać będą”. I wołają.

    Pozdrawiam Was.

  3. jacekk pisze:

    podobne uczucia jak w stosunku do Kartaginy dużo ludzi ma do Troji.
    To też przecież kamień na kamieniu i aż dziw, że udało się ustalić, że to jest TA Troja i nawet odkryć tam złoty skarb „Priama”
    Na szczęście mi udało się wtopić w ten trojański nastój i odnaleźć dla siebie fragment tamtej opiewanej przez Homera

    http://www.foto.pwsk.pl/2006/10/21/troja-turcja/

  4. Tomek pisze:

    Ten długi budynek u góry na jednym zdjęciu to budowla rządowa. Obowiązuje absolutny zakaz fotografowania. Strażnicy są bardzo rygorystyczni i zaglądają nawet do okien przejeżdżających autokarów czy aby ktoś nie pstryka. W Tunezji panuje taka mała dyktatura aczkolwiek dyktatura z ludzką twarzą. Ludność ma wolność obyczajów dzięki turystyce która bardzo pomaga tamtej gospodarce.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>