Borowa Wieś – kościół drewniany – Według kroniki obecnie istniejący kościół został zbudowany w Przyszowicach około roku 1640. W latach 1937-1939 został przeniesiony do Borowej Wsi. Konstrukcji zrębowej, szalowany i pokryty gontem, od zachodu wieża czołowa. Od południa kruchta. Wewnątrz wyposażenie z XVIII w., w kaplicy ołtarz z 1600 r.
Borowa Wieś jako Nowa Wieś wzmiankowana była już w roku 1586. Założona została po okresie wojen husyckich, kiedy nastąpiło ożywienie gospodarcze, a długotrwały pokój w wieku XVI sprzyjał osadnictwu. Osadzono wówczas „pod borem” na małych działkach poddanych księcia pszczyńskiego. Początkowo mieszkało tu 10 zagrodników.





Chorzów – Drewniany kościół parafialny pochodzący z 1599 roku, a przeniesiony tu z Knurowa w latach 1935-1938. Kościół pod wezwaniem św. Wawrzyńca ma konstrukcję zrębową, ściany szalowane gontem a wystrój wnętrza barokowy. Część najstarszych rzeźb, znajduje się w Muzeum Archidiecezjalnym w Katowicach.




Paniowy - kościół drewniany – Obecnie istniejący kościół zbudowany został w roku 1757, a jego fundatorką była Katarzyna Rozyna Bujakowska. Został zbudowany jako konstrukcja zrębowa z lisicami i dużym okapem. Ściany nawy i prezbiterium kryte są gontem. Wystrój wnętrza jest barokowy.

Przez lisice w budownictwie drewnianym rozumie się dwa pionowe ściągnięte śrubami elementy ujmujące obustronnie ścianę z bali i zabezpieczające ją przed wyboczeniem. Ze starego kościoła przeniesiono: organy, chrzcielnicę, dzwony, ołtarze i obrazy. Poprzedni kościół wybudowano w roku 1501. Pierwsza wzmianka o kościele w Paniowach i o jego proboszczu Wojciechu pochodzi z roku 1325.




fot. Psi Ząb
www.kazir.blog.onet.pl









Nie ma piękniejszego miejsca na świecie niż polska wieś, jej ludowa architektura, kultura, tradycje i zabytki. Nie ma. Ostatnio przypomniałam wiersz Stanisława Goli, o tym jak „Moja wieś zaszła w miasto i teraz – brzemienna: na bezdrożach jej brzucha – spychacze…”, a między nimi ślady tej pięknej zaprzeszłej historii w postaci unikatowych drewnianych perełek.
Odkrywany przez nas, zupełnie przez przypadek, szlak architektury drewnianej, to nic innego, jak oddanie należytej czci tej znamienitej części naszej bogatej historii.
I myślę, że najwyższy czas, przyjrzeć się jej rzetelniej i dokładniej, nie tak spontanicznie, by nie rzec – sporadycznie, jak dotychczas:
- Żabnica wieś w górach – http://ecodzien.pl/2009/08/27/zabnica-wies-w-gorach/
- Czwartkowe spotkania „Kamieńczyk” http://ecodzien.pl/2009/10/08/czwartkowe-spotkania-kamienczyk/
- Szlak architektury drewnianej – przystanek Katowice http://ecodzien.pl/2010/05/03/szlak-architektury-drewnianej-przystanek-katowice/
- Maków Podhalański http://ecodzien.pl/2010/04/18/makow-podhalanski/
Z tego co wiem, to Pan Wiesław ma ich jeszcze masę u siebie. Nizamy kolejne koraliki na ecodniowy sznurek?
PS.
Jeśli o jakimś zapomniałam, przypomnijcie proszę, uzupełnię.
Ile kościołów drewnianych jest na świecie?
Źródło: http://www.monio.info/2009/08/11/grupa-slaskich-kosciolow-drewnianych-jej-geneza-i-cechy-ogolne/
W XVII wieku było na Śląsku około 500 drewnianych kościołów, z czego na Dolny Śląsk przypadało około 130 , podczas gdy sam tylko archidiakonat opolski posiadał ich 268 .
W 1871 roku H. Luchs w swej pracy o kościołach drewnianych Górnego Śląska wymienia 194 istniejące jeszcze wówczas obiekty. Obecnie na Śląsku pozostało jeszcze 137 kościołów drewnianych, z tego 15 na Dolnym Śląsku. Jest to jednak i tak największa (obok małopolskiej) grupa kościołów drewnianych obrządków zachodnich w Europie. Dla porównania: w byłej Czechosłowacji pozostały już tyko nieliczne kościoły drewniane, w Szwecji jest ich około dziesięciu, w Anglii zaledwie pół tuzina. W Norwegii z ogromnej niegdyś grupy około 700 pozostało do czasów współczesnych 27. W Austrii pozostały zaledwie dwa, we Francji i Niemczech po jednym .
No proszę! Cudze chwalicie… Koło mnie jest też niesamowita drewniana perełka, polecam kliknąć „wejdź do kościoła” i poprzesuwać sobie myszką po ścianach, suficie – cudownie rzeczywisty acz wirtualny spacer. No ja tam dla Was niebawem wejdę całkiem realnie – kościół św. Barbary:
http://www.panoramy-wirtualne.pl/panorama/kosciol-sw-barbary-w-mikuszowicach-bielsko-biala-spacer-wirtualny/33/5
- „to największa grupa kościołów drewnianych obrządków zachodnich w Europie. Dla porównania: w byłej Czechosłowacji pozostały już tyko nieliczne kościoły drewniane, w Szwecji jest ich około dziesięciu, w Anglii zaledwie pół tuzina. W Norwegii z ogromnej niegdyś grupy około 700 pozostało do czasów współczesnych 27. W Austrii pozostały zaledwie dwa, we Francji i Niemczech po jednym”
A na świecie, w USA i Kanadzie???
Null?
Kapitalne opracowanie zalinkowałeś.
piękne te kościoły, nie wiedziałam, że jest ich tak mało! ściany, dachy, drzwi, dzwonnice, wszystko prawdziwie drewniane, ale w środku niestety już porobione brzydko, a to przecież cenne zabytki…
ale w czasach końca świata tak już widać musi być
przepiękne są te stare, drewniane kościółki. tak jakby miały własna duszę.
Dzięki ew.
Niestety nie zgadzam się z Signe, że „w środku jest porobione brzydko”.
Wystarczy wejść w podany przeze mnie powyżej link, i pospacerować wewnątrz – też brzydko?!
A i w tych skromniejszych, barok i gotyk też do przemeblowania?
I ten zapach drewna w środku pogłębia specyficzną atmosferę tego miejsca.