Pewel Wielka to wioska malowniczo położona w górach, powstała w XVII wieku jako osada pasterska.
Byłam tam tylko raz i chętnie wrócę, by oddychać tym świeżym powietrzem, słuchać cykad i cieszyć oczy pięknymi widokami:

W maju 1997 r. tę małą wieś odwiedził prezydent RP Lech Wałęsa… Chętnie zamieszkałabym w takim miejscu:






fot. Ewa Pewel Wielka, Beskidy
www.youtube.com/user/eveplucienniczak












Przejeżdżałyśmy przez Pewel, ale nie sądziłam z drogi, z dołu, że jest tam tak pięknie. A to tylko dowód na to, jak pięknie jest W OGÓLE w Beskidach! Jakie są tu urokliwe wsie, przysiółki, polany, widoki, zakątki.
I dziwi się jeszcze ktoś, że drzemie ta narkotyczna moc, by zdeptywać beskidzkie szlaki napawając się?
Pani, przepiękne zdjęcia.
Przepiękne miejsce! Rzeczywiscie – gdy patrzy się na tą wieś ma się wrażenie, że powietrza tu więcej niż gdzie indziej… Bardzo chciałbym tam kiedyś pojechać… Gratuluję udanej wycieczki Ewa!
Mistrzowskie zdjęcia pięknej krainy.
Też chciałbym tam pomieszkać,choćby przez jeden tylko dzień,w pobliżu tej zagrody tak harmonijnie odgrodzonej,normalnie ta zagroda ma stajla !
Te widoki mnie rozwalają. Chcę tam (góry) być, żyć i umrzeć.
A na sam koniec (albo już po końcu) wspinać się po którejś z nich jakby była Drabiną Jakuba.
No i proszę, jest i moja rodzinna Pewel;) O tej porze roku jest tam cudnie, ale zapraszam w złotą jesień, widoki jeszcze piękniejsze:) Widzę, że Pani Ewa dowiedziała się wielu ciekawych rzeczy:) a propos Lesia, przypomniała mi Pani, że wręczałam Mu wtedy kwiaty i recytowałam jakiś wiersz;) Pozdrawiam i zapraszam do zwiedzania Pewli, ponieważ nie jest zbytnio znana;)
A ja tam mieszkam…:-D ale mnie to tak nie fascynuje jak was…ale ja mam to na co dzień;-)