Miasto nocą


klik by powiększyć
fot. Mateo Katowice
www.dalekieobserwacje.eu

7 Responses to Miasto nocą

  1. ew pisze:

    Piękne prawda? Śmy nie gęsi swój złoty Manhattan mamy. Ale patrząc na to zdjęcie, przypomina mi się wpis Ciemnej nocy ze świecą szukać:

    - „Noce mamy coraz jaśniejsze, gwiazdy już nie są tak dobrze widoczne jak kiedyś na tle ciemnego nieba. Wszystkiemu winne sztuczne oświetlenie, którym od lat zaśmiecamy nasze środowisko.

    O ile można zorganizować akcję „Sprzątanie świata” o tyle sprzątanie nieba przyszłoby niezmiernie trudno. Do niedawna czyste niebo znaczyło, że jest wolne od chmur. Dziś już nie mgły i chmury są dla nas zmartwieniem a świetlne zaśmiecenie. Coraz bardziej to działalność człowieka, przemysł, oświetlanie miast, wsi, dróg zanieczyszcza niebo tak, że traci swą przejrzystość nie nadając się do obserwacji. Strumienie światła bijące wprost w niebo to jednak nie tylko zmartwienie obserwatorów gwiazd, to burzenie odwiecznego rytmu noc-dzień, zakłócanie ekosystemu, który ma wpływ na życiowe cykle ludzi, zwierząt i roślin.”
    http://ecodzien.pl/2009/03/09/ciemnej-nocy-ze-swieca-szukac-2/

  2. ewa/evek pisze:

    uwielbiam miasta nocą! wszystkie! aczym większe tym lepiej :)

  3. ew pisze:

    Miasto nocą nie – nie lubię miasta po zmierzchu, bo w nocnym świetle wyłażą z ciemnych zakamarków długie cienie, lęki i strachy. Natomiast jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki nocne fotografie są nagle żywe, radosne i aż kipiące wprost od rzęsistego światła dającego po oczach jak… zlotoslane słońce – takie obrazki u w i e l b i a m!

    Wiem, to nieekologiczne, ale kto jest bez winy niech pierwszy…

  4. Evita_duarte pisze:

    Mnie się za to przypomniał Waszyngton nocą. Zanieczyszczamy światłami, ale bez nich żyć nie możemy, nie tak jak jesteśmy nauczeni i jak nam dobrze. A miasta nocą się nie boję- kojarzy mi się z zabawą i właśnie światłami :)

  5. Psiząb pisze:

    Wolałbym widzieć gwiazdy na niebie niż to skażenie świetlne.

  6. ew pisze:

    Po gwiazdy jeszcze tylko w góry. Chociaż powiem Ci, że jak wychodzę świtem do pracy to często są i u mnie. Nazywam je dziurawe niebo, durszlak, a nad nim inny jakiś świat, do którego jak z wnętrza dziurawego namiotu możemy tylko czasami luknąć.

  7. Tomek pisze:

    Dla mnie #1 to widok Budapesztu z Cytadeli. Szczególnie podświetlane zabytkowe mosty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>