
klik by powiększyć
fot. Mateo Katowice
www.dalekieobserwacje.eu
-
- Maj 2012
- Kwiecień 2012
- Marzec 2012
- Luty 2012
- Styczeń 2012
- Grudzień 2011
- Listopad 2011
- Październik 2011
- Wrzesień 2011
- Sierpień 2011
- Lipiec 2011
- Czerwiec 2011
- Maj 2011
- Kwiecień 2011
- Marzec 2011
- Luty 2011
- Styczeń 2011
- Grudzień 2010
- Listopad 2010
- Październik 2010
- Wrzesień 2010
- Sierpień 2010
- Lipiec 2010
- Czerwiec 2010
- Maj 2010
- Kwiecień 2010
- Marzec 2010
- Luty 2010
- Styczeń 2010
- Grudzień 2009
- Listopad 2009
- Październik 2009
- Wrzesień 2009
- Sierpień 2009
- Lipiec 2009
- Czerwiec 2009
- Maj 2009
- Kwiecień 2009
- Marzec 2009
- Luty 2009
- Styczeń 2009
- Grudzień 2008
-
>>
-
Rancho pod strusiem
Akurat bez strusia… Nie szkodzi, mini zoo rośnie w siłę, przyciągając nie tylko spragnionych i Read More » -
zlotoslanos
fot. Ela Wolny Bielsko-Biała Read More » -
Wielkanoc
Świąt zdrowych, pogodnych, spokojnych i… twórczych. Rodzinnie lub z samym sobą, byleby w zgodzie. Poniżej Read More »
-
>>
Wielki marsz srebrno-ekranowego cielca
Richard Bachman „The Long Walk” – Miałem wtedy piętnaście albo szesnaście lat. Był początek pięknego maja, kiedy w księgarniach ukazała się książka Richarda Bachman’a zatytułowana Wielki marsz. Nie wiedziałem jeszcze, że przeczytam coś co dosłownie zdzieli mnie obuchem po głowie. Dziś ta książka nie wywarłaby takiego wrażenia, ale wtedy znajdowałem się na szczycie wyostrzonej wrażliwości
>>
- Rancho pod strusiem (2)
- Stade! I wszystko na ten temat (7)
- ANA71: Stade to piekne miasto,mieszkam tu od sierpnia...
- zlotoslanos (3)
- Sok brzozowy (7)
- Dominik: to jest technologia rurki musza byc gotowane...
- Życie po śmierci jako szeroko rozumiane pojęcie (7)
- jo777: Myślę, że człowiek, będąc w tzw. normalnym stanie...
- Wielkanoc (3)
- Paul Wasilewski: Nadzwyczajnie i to całkiem niezwyczajnie...
www >>
-
Izba Pamięci J. Kukuczki >>
-
W Istebnej - Wilcze 340 - unikatowe eksponaty ze wspaniałej historii wspinania Jerzego Kukuczki. Niezapomniana wycieczka śladami wielkiego rodaka, który uważany jest za jednego z najwybitniejszych himalaistów świata.Czynne po uzgodnieniu: 033-855 69 74, 032-252 46 12, komórkowy: 508 389 558 More »
-
-
Kapliczka na Gibasach >>
-
Kapliczka miała zostać rozebrana i przeniesiona do tworzącego się Skansenu Wsi Żywieckiej w Ślemieniu, lecz czymże byłyby bez niej Gibasy? To udało się zablokować. Kapliczka zostaje na swoim miejscu. Roboty jest masa. More »
-






Piękne prawda? Śmy nie gęsi swój złoty Manhattan mamy. Ale patrząc na to zdjęcie, przypomina mi się wpis Ciemnej nocy ze świecą szukać:
- „Noce mamy coraz jaśniejsze, gwiazdy już nie są tak dobrze widoczne jak kiedyś na tle ciemnego nieba. Wszystkiemu winne sztuczne oświetlenie, którym od lat zaśmiecamy nasze środowisko.
O ile można zorganizować akcję „Sprzątanie świata” o tyle sprzątanie nieba przyszłoby niezmiernie trudno. Do niedawna czyste niebo znaczyło, że jest wolne od chmur. Dziś już nie mgły i chmury są dla nas zmartwieniem a świetlne zaśmiecenie. Coraz bardziej to działalność człowieka, przemysł, oświetlanie miast, wsi, dróg zanieczyszcza niebo tak, że traci swą przejrzystość nie nadając się do obserwacji. Strumienie światła bijące wprost w niebo to jednak nie tylko zmartwienie obserwatorów gwiazd, to burzenie odwiecznego rytmu noc-dzień, zakłócanie ekosystemu, który ma wpływ na życiowe cykle ludzi, zwierząt i roślin.”
http://ecodzien.pl/2009/03/09/ciemnej-nocy-ze-swieca-szukac-2/
uwielbiam miasta nocą! wszystkie! aczym większe tym lepiej
Miasto nocą nie – nie lubię miasta po zmierzchu, bo w nocnym świetle wyłażą z ciemnych zakamarków długie cienie, lęki i strachy. Natomiast jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki nocne fotografie są nagle żywe, radosne i aż kipiące wprost od rzęsistego światła dającego po oczach jak… zlotoslane słońce – takie obrazki u w i e l b i a m!
Wiem, to nieekologiczne, ale kto jest bez winy niech pierwszy…
Mnie się za to przypomniał Waszyngton nocą. Zanieczyszczamy światłami, ale bez nich żyć nie możemy, nie tak jak jesteśmy nauczeni i jak nam dobrze. A miasta nocą się nie boję- kojarzy mi się z zabawą i właśnie światłami
Wolałbym widzieć gwiazdy na niebie niż to skażenie świetlne.
Po gwiazdy jeszcze tylko w góry. Chociaż powiem Ci, że jak wychodzę świtem do pracy to często są i u mnie. Nazywam je dziurawe niebo, durszlak, a nad nim inny jakiś świat, do którego jak z wnętrza dziurawego namiotu możemy tylko czasami luknąć.
Dla mnie #1 to widok Budapesztu z Cytadeli. Szczególnie podświetlane zabytkowe mosty.