A tegoroczny jarmark świąteczny jakby przegrywa z tym zeszłorocznym - Anno Domini 2009.
Czy tylko dlatego, że tym razem spory śnieg padał, było mroźnie i zimno, a grzaniec miał w sobie znacznie więcej goździków niż piwa – nie dało się pić.



I tylko anielski muzyk taki sam jak zwykle:



I tylko spotkany przez Ewę… Mikołaj, jak zawsze ten sam:


Oraz jak zwykle obłędne wystawy sklepowe, na których m.in. bose stopy fruwających maleńkich Aniołków:

Ale i świetne walizki:

A przed desą…

… równie świetny rower, czekający na odjazd w daleki świat:

Ale my pójdziemy pieszo, najdziwniejszą ulicą jaką znam, ulicą Schodową:

fot. ewolny Bielsko-Biała
Zobacz również:
- Heaven On Earth, czyli Bielsko świątecznie 2009










Ale świetne te zdjęcia. Bije z nich świąteczny klimacik.
Cudnie
zaraz slubnemu pokaze, bo on zawsze z przyjemnoscia wielka oglada i czyta wszystkie Twoje posty o Bielsku, on lubi to miasto tak jak Ty. A zdjecia sliczne, jak z bajki, prawdziwa zima ma swoj urok.
rewelacja! tylko dzięki takim klimatom ten grudzień jest jakiś znośny!
Przeglądnąłem wszystkie fotografie kilka razy i nie mogłem się zdecydować, która jest najładniejsza. Może ta panna z Mikołajem, a może uliczka schodowa? Osiołkowi w żłoby dano…
Ulica Schodowa ! bezwarunkowo….jakaś taka mizerna i cicha i brakuje tylko dziewczynki z zapałkami,a moc truchleje a żłób świężym siankiem dzieciąteczku usłano a bydlęta klękają a janioły do pasterzy przemawiają
MonsieurLaPadite
Czujesz” BLUSA OJ CZUJESZ!!!!”
Dżej Dżej to jest taki little very Merry Christmas Blues specially for
you ,buddy,
Monsieur czuje cza czę, ale ja chciałam nieśmiało zauważyć, że tylko nocą wszystkie koty są czarne.
I ten zaułek wcale nie jest aż tak ponury, jak się na pierwszy rzut oka wydaje.
Zresztą to jest mój ulubiony zakątek jeszcze z czasów liceum, ale jakoś mało mam jego porządnych zdjęć. Błąd, bo to jest bardzo fotogeniczne miejsce.
Ew cza czy potrzebuje,ew lepiej cza czę zna
Ja wcale nie znam się na cza czy
lecz to przecież nic nie znaczy
Ten zaułek jest uroczy,schodkowy i ujęcie jest dobre z góry właśnie w dół i światło jest dobre nastrojowe i pejzaż,lub widok,który akurat mnie się skojarzył z Andersenem.
Cha Cha Cha !