Fotografia krajobrazu – wschód i zachód słońca

Od syna dostałam książkę Tim’a Fitzharris’a o wszystko mówiącym tytule „Fotografia krajobrazu”. I otóż przeglądając kolejne rozdziały, napotykam w niej nie tylko na cenne wskazówki jak zrobić dobre zdjęcie, ale i masę, ale to masę doskonałych, przykładowych zdjęć autora – wyśmienitego skądinąd fotografa. Ale oto natychmiast na myśl przychodzą równie wspaniałe zdjęcia naszego kolegi i nauczyciela, Wiesława Czapskiego. Dlatego pomyślałam sobie, że jest to wyśmienita okazja, aby zacytować w kolejnych odsłonach parę zdań z tej książki, ale zobrazować je… zdjęciami Pana Wiesława.

Dziś wschód i zachód słońca, czyli pokaż świat o magicznej godzinie.

Bowiem wschód i zachód słońca tworzą najbardziej teatralne widoki spotykane w naturze.  Aby pokazać te chwile jak najlepiej, trzeba pracować bardzo szybko i być przygotowanym do komponowania tak mocnych kadrów.  Oto kilka sugestii dotyczących motywów, których nie można przegapić:


zachód słońca nad Adriatykiem

- krajobraz w punktowym oświetleniu:  znajdź charakterystyczny element krajobrazu. leżący pod zachmurzonym niebem, który o odpowiedniej porze zostanie oświetlony z boku lub od przodu
- rozległe, kolorowe niebo:  ten sposób wymaga nieba pełnego chmur o wyraźnych konturach i płaskiego, czystego horyzontu, w którym w odpowiedniej chwili wzejdzie lub zajdzie słońce
- promienie światła i poświata: kadruj ciasno, akcentując poświatę wokół obiektu – liście, małe chmury, mgła, ptaki – jeśli słońce jest widoczne w kadrze, odbicia jego promieni od soczewek obiektywu utworzą teatralne efekty – zadymienia, jasne gwiazdki
- wystrzałowe sylwetki: obiekty powinny wystawać wysoko ponad linię horyzontu – drzewa, pnie falochronów, formacje skalne, samotne góry, naturalne łuki, kaktusy, ptaki. Słońce powinno być przed nisko osadzonym aparatem lub lekko z boku
- złota poświata: powstaje najczęściej w górach, gdy niebo jest czyste, a słońce wschodzi lub zachodzi dokładnie za aparatem skierowanym w stronę góry, znajdującej się nieco wyżej

Wspaniałe widoki podczas wschodu i zachodu słońca mają jednak wadę – trwają niezmiernie krótko, dlatego koniecznym jest solidnie  przygotować się na fotograficzny sukces:


świt ze Świnotopi nad Liwcem


świt w Wyszkowie

- wcześniej znaleźć najkrótszą drogę do miejsca fotografowania
- na miejscu dokładnie wypróbować najlepsze pozycje dla ustawienia swego statywu i aparatu
- sprawdzić dokładną godzinę wschodu i zachodu słońca
- wyciągnąć wnioski z prognozy pogody
- zrobić krótki test sprzętu
- wyczyścić obiektyw i filtry
- wziąć świeże baterie
- na miejscu być gotowym już na 30 minut przed momentem, kiedy słońce przetnie linię horyzontu
- i już
fot. Wiesław Czapski
www.owyszkowie.blox.pl

9 Responses to Fotografia krajobrazu – wschód i zachód słońca

  1. ew pisze:

    Patrząc na zdjęcia Pana Wiesława, chyba… bez komentarza?

    Czy da się nauczyć wirtuozerii gry fortepianowej, czy da się wyszkolić nowego Van Gogh’a, czy da się nauczyć takiej fotografii? Toż to zawsze była sztuka, do której dziś jakby nam wszystkim zbyt blisko.
    Dzień Lepszy!

  2. jacekk pisze:

    no cóż. Żegnaj ciepłe łóżeczko i słodkie wylegiwanie się. Czas przywdziać się w kilka warstewek na poranne chłody i opuścić ciepłe domowe ognisko. W nagrodę za to będzie kilka rozgrzewających ducha kadrów, które inaczej byśmy przespali i nie mieli o nich nawet bladego pojęcia!

  3. ew pisze:

    Jacek, masz rację, że najlepsze wrażenia są te z „na żywo”. Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma – cud sonko w cudzym jpg.

  4. psiząb pisze:

    Krajobrazy przekraczają wyobrażenie.

  5. chrismiekina pisze:

    Coś specjalnego jest w tych wschodach i zachodach słońca. Niektórzy uważają je za niezbyt oryginalny temat do uwiecznienia – mimo to w tych porannych i wieczornych misteriach światła jest coś hipnotyzującego, coś co każe rejestrowac każdą chwilę, zmianę nastroju i kolor jaki maluje się na niebie. Nic dziwnego, że Słońce w wielu kulturach było bogiem…

  6. Ewa pisze:

    …piękne te zdjęcia.

  7. Tomek pisze:

    Świt ze Świnotopi nad Liwcem jest taki fantastyczny. Dopatruje się wręcz apokalipsy. Ogromnej ognistej kuli spadającej z nieba a w niej jądro najgorętszej materii. Ustawienie aparatu to mistrzostwo. A po prawej coś jakby granica nicości. Gdyby tam wejść to czas i przestrzeń przestałyby istnieć.

  8. evita_duarte pisze:

    i juz, lol, zeby to takie proste bylo :)

  9. maria pisze:

    Keď som pozlela na tie fotky, tak ma napadlo: Na svete je toľko krásy, až to teší moje srdce. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>