Wiem, że żyję… Bo jeżeli jest jeszcze na ziemi raj, to jest nim bez wątpienia Porąbka, Międzybrodzie Bialskie, Czernichów, Międzybrodzie Żywieckie – Góra Żar, malownicze zapory i okoliczne masywy. Czegóż chcieć więcej?
W szybkie kilkadziesiąt minut pokonujemy PKSem trasę Bielsko-Biała – Międzybrodzie, którą to przez Straconkę i Przegibek pokonałam onegdaj w 3 godziny pieszo, a przez Czupel i Magurkę, prawie w cały dzień.
Kiedyś spytałam dziewczyn w pracy „co byście zrobiły jakbym teraz umarła”? Zamiast się przejąć, któraś z nich odparła „nie martw się, zamkniemy porządnie drzwi”. I chyba dziś sama je zamknęłam za sobą porządnie – wczesny świt, ostry mróz, góry, zamarznięte jezioro, zero człowieka, Ewę nagle łapie przeraźliwy, niespotykany wprost ból głowy, a ja… gorejący raj! Dłonie ciepłe, czacha dymi, kapliczki nie znalazłam , ale nic to – w sercu maj!
Świt – Międzybrodzie Bialskie:



Tęcza! Czy raczej słup wiązki energii? Czytaj niezwykły artykuł, o Niezwykłej Górze Żar..

Ocieplenie klimatu:




„Tyś jest jezioro moje.. „:


W tle Góra Żar…

… i w aparacie Ewy:

A tu już chyba Czernichów:



I jeszcze tylko prehistoryczne graffiti:

I jeszcze tylko karczma co przy drodze stała:

I jeszcze tylko ostatni rzut oka i palca na wodę, a raczej lód:


I już! Po sesji funkcją Pop Art ucieka PKS, ale co to dla nas – kobiety jak pistolety!

fot. ewolny Beskidy
Zobacz również:
- Międzybrodzie Bialskie film










Naozaj kobiety jak pistolety. Prekrásne fotky! Je tam naozaj pekne.
Cóż jest piękniejszego niż zima w Międzybrodziu Bialskim?
Lato w Międzybrodziu Bialskim. Naozaj.
Naozaj zaskoczyla mnie ta tęcza. To niecodzienne zjawisko i daje do myślenia…
Hey, ten słup energii, to tzw słońce poboczne. Miałaś sporo szczęścia, bo złapałaś go w diamentowym pyle, było tak blisko że świeciło wyraźnie z przed góry na tle której było widoczne.
Więcej tutaj http://atoptics.co.uk/halo/dogim0.htm
Pozdrawiam
O! Super zdjęcia, dzięki.
Patrzę na ostatnie zdjęcie i widzę jeszcze jedno niecodzienne zjawisko… Złapalaś Bigfoota?????
Tak! Bo w dzisiejszych czasach łatwiej o Bigfoota, niż o porządnego chłopa.
No tak… Na bezrybiu i rak ryba….
Teraz już wiem skąd ten żar przy Górze Żar…
Ja powiem „STETY CZY NIESTETY,KOBIETY SA,JAK PISTOLETY!!!”


A w magazynku jedan nabój,co kłamiąc,zwie się niewypałem.
KLIK ! znów cyngielek zrobił,OBSTAWIAJ!! ja wciąż spałem i spałem.
Jak w czerwonej ruletce,w życiu naszym wciąż obstawiamy!
Trafi nas ten śpioch? czy nie trafi?…….a może się zakochamy.
Ps.
Pamiętaj byś okiem nie patrzył tylko w otwór lufy.
Kula często przez oko wpada, serce przeszywa,
kieszeń rozpruwa i w otchłań się zmywa.
Naozaj bym Ci nawet tą rozprutą kieszeń ładnie pozszywała ściegiem ozdobnym, kas by Cię mama jeszcze nauczyła WYSŁUCHAĆ.
- „Pani Ew i Pani Ewa
Zanim sie przedstawie, to chce powiedziec ze sie bardzo wstydze……..,ale moja mama powiedziala mi:
„Tadziu wszyscy teraz w internet patrza, to i ty spojrz moze, sobie jakas partnerke zyciowa wypatrzysz.”
No i sobie tak patrzalem, na tej klawiaturze te literki przyciskalem.
Myslalem sobie, tak myslalem.
To i tamto,tu i tam.
Dzien i noc,dzien jak codzien.
Nagle!!!!!! Kasy malo – ECODZIEN!!!!
Przyciskam w googlach ten ECODZIEN, patrze i poprostu oniemialem!! Tygrys na mnie kuka , taki fajny, jak zywy.
No i czytam a tam 1557m n.p.m. szczyt zdobyty.MIEDZYNARODOWE WYDARZENIE JAKIES !!!pomyslalem.Zaras pobieglem do mamy i krzycze MAMO!MAMO!
Dwie Polki szczyt zdobyly!!!!
A MAMA na to:
Tadziu nie krzycz tak glosno, tylko podaj mi reke,jakos do tego komputera sie doczlapie, to mi pokazesz i glosno poczytasz. Powiem ci tylko jedno synku ,ze jak kobiety szczyty osiagaja to HO,HO!!!
To sobie tak pomyslalem, ze jak poczytac ,to i micha ze soba tez wezme,MEGO KLAPCIUCHA.
O kurna z tego wszystkiego to ja sie zapomnialem przedstawic,przepraszam bo ja sie bardzo wstydze……………,nazywam sie:
Tadeusz Wymiono
Mam 43 lata,165cm, wzrostu i niebieskie oczy(mama mowi ze sa blekitne jak niebo,ladnie prawda). Ladnie to i ja sie rownierz nazywam.Tadziu to piekne imie,a WYMIONO to wielu kolegow mi juz zazdroscilo!!! Bo wymiono to jest taka krowia piers.A jak z kolegami rozmawia sie o piersiach to, HO,HO!!!!!!
MAMA to zawsze mowi do mnie tak:
„Synku mamusia to ciebie wlasna piersia do 8-mego roku zycia karmila,dlatego wyrosles taki madry i zdrowy!!!!!” MAMA to jak cos powie to HO,HO!!!.
Moje hobby to rozmowy z MAMA,zbieranie butelek i wklejanie do mojego „zeszytu cudow” takich roznych obrazkow co wycinam z gazet, ktore znajduje przy zbieraniu butelek.Najbardziej to ja lubie takie obrazki o gorach dlatego tak bardzo sie ciesze,ze trafilem do was.Tyle o mnie.
No i siedzimy sobie z MAMA i KLAPCIUCHEM przy komputerze, czytam MAMIE i KLAPCIUCHOWI na glos te niesamowite przygody, pokazuje te piekne zdjecia i to wasze szczytowanie na tej Pilskiej gorze.
A TU NAGLE!!! czytam i wlasnym oczom nie wierze.Ta pani Ew pisze cos takiego:
„Jeżeli znacie osobnika płci męskiej, którego będzie bolał brzuch, albo żołądek, ale i tak bez narzekania jak i bez kasy, wstanie niewyspanym bladym świtem, przemarznie, przemoczy nogi w lichych butkach, złamie do reszty chory kręgosłup niosąc do góry wrzątek a’50 groszy, język mu wyschnie bez piwa, kiszki w graniu marsza się zwieszą nad płonym barszczykiem “Gorący kubek”, ale będzie potrafił się tak cieszyć, natychmiast chcę jego adres:”
Pani Ew, toz to wypisz wymaluj JA!!!!!!
Kiedy wstaje bladym switem czesto nie wyspany,(bo konkurencja duza w zbieraniu butelek jest) to z glodu tak mnie zoladek boli ze az strach.A do butelek to kieszenie trzeba miec puste ,bo spokojnie dwie do jednej wejda, a to sie rowna 4 zl. Nieraz jak deszcz z wiatrem zatnie w nogi, to takie mokre i zimne sa , ze HO,HO!!!Kregoslup mam zdrowy,to chyba moja najwieksza wada,ale ´`50 groszy to dostaje za kazda butelke.Piwko lubie ale w normie, bo jak wypije dwie butelki to mama krzyczy ze HO! HO!.Z barszczykiem ,to sie tak z MAMA i KLAPCIUCHEM usmialismy ,bo mama mi tez termosik z woda goraca daje , najczesciej jednak krupniczek albo taki zureczek blyskawiczny z firmy KNUR.
Radosc w sobie to ja mam tak wielka po przeczytaniu tego Pani ogloszenia ,ze juz MAMIE powiedzialem :
MAMA! Ja wyrywam ta kartke z mojego,” zeszytu cudow”, co tak bardzo sie Tobie podobala, gdzie narysowalem siebie flamasterem, jak zdobylem Mount Everest co wymachuje ta bialo czerwona flaga,I przesylam Pani Ew w prezecie.
Pani Ewa
MAMIE i mi to sie pani tez bardzo podoba, a KLAPCIUCH to teraz nawet glowka zakiwal ))))))) HI,HI,HI
Tylko MAMA mowi, ze jak pani zadnego ogloszenia nie dala,to pani ma napewno MEZA, albo jakiegos wspinacza gorskiego.Ale ja to bym pania tak sam nie puscil………najwyzej bym Pani KLAPCIUCHA na droge dal.Ale jak pani chce to pani wysle zdjecie z” zeszytu cudow”,”MOJE SPOTKANIE Z JETIM”tez jest bardzo ladne,nieKLAPCIUCH?……………….))))))))).
Pozdrawiam serdecznie.
Tadeusz Wymiono
Ps.Chcialem Paniom wyslac moja fotografie ,ale Grzecha lampa blyskowa za mocno blysnela , od moich grubych szkiel okularowych sie blyskiem odbilo, ze tylko slonce na zdjeciu i w oczach zostalo.:)”
„Camping zimą? Czemu nie!!!!!”
HALO!….. HALO!!….HALO!!!!!!…..CZY KTOŚ MNIE SŁYSZY!!!!! kur….a gdzie ja jestem????
Co ja tu robie?….OTWORZCIE TE DRZWI !!!!!!! kurna ale zimno,łeb mi pęka!
JA MUSZE DO ROBOTY!!!!! szef mi chyba jaja urwie,dobrze że TIRA zaparkowałem na strzeżonym w Słubicach.
A MOWIŁEM WŁADKOWI ZE PO LITRZE NA GEBE WYSTARCZY!!! – mają głowe te rumuńskie autostopowiczki……Zaraz?……zaraz?……gdzie mój portfel?……..:)
Zaraz?……zaraz?……gdzie mój portfel?…gdzie kluczyki?….
- Kluczyki są tu!!!
Przez wymalowane mrozem okienko pokazała się wykrzywiona twarz zadowolonej z siebie bezzębnej staruszki.
- Tyle czasu polowałam na takiego szwarnego chłopaczka, tyle czasu. I sam mi w ręce ptaszek wpadł. Już ja cię utuczę mój robaczku, będę sobie ciebie doglądać i zabawiać się tobą kruszynko, że hoho! – tak mrucząc jeszcze odchodziła od przyczepy człapiąc nawet dość zgrabnie jak na jej lata w tym wysokim przecież śniegu.
Pojmanemu nagle zamiast projekcji z przechlastanego życia, stanęła w oczach twarz Misery! I cały ten jej niecny plan, by jak Paula Sheldona zatrzymać sobie, każąc przesterować scenariusz… Czytaj dalej
http://www.beskidmaly.pl/artpokaz.php?id=18
Teraz to mam przechlapane, pomyślal Józio,przyklejony do zamrożonego zakratowanego okienka.
To prawdziwa MIZERIA!!! Cemping ze stali!..nigdy się stąd nie wydostane….
…Zamyślił się głęboko……..Do ELI, zadzwonić też się nie da, bo komure wcieło…..TO KONIEC!!!!
A przecież,miał już w życiu ostrzeżenie, wtedy przy ognisku kiedy zatańczył…….
……….Saszetkowy rycerz
Bajecznie!Muszę sie wybrać w te moje rodzinne strony
[...] Inspiracja: – Międzybrodzie Bialskie zimą [...]