Śniły mi się narty. Bielutkie, nowiutkie, jeszcze z ceną. Z niebieskimi napisami. Teraz już wiem dlaczego. Kobieto! Przecież Ty kochałaś zimę. Ona jest nie do zniesienia tylko w mieście, lecz jeśli wyściubać nos… Wyściubałam.
Z Wilkowic Górnych Harcerzową pnę się na szczyt Magurki Wilkowickiej (909):

Moja mała Ameryka, z dawien, z niemieckiego dumnie Josefsberg od źródełka św. Józefa. Z niej przepiękne widoki na Beskid Śląski, Mały, Żywiecki. Na Babią Górę, na Pilsko, na Wielką Raczę, na Baranią Górę, na Skrzyczne, na Klimczok, na całe Bielsko! No, ja ten masyw mam jakoby z okna, a dokładniej Łysą… To moje sioło, moje rewiry. Nie tylko widok z okna, ale i miejsce odwiecznych niedzielnych spacerów, zaprzeszłych szkolnych wagarów, pierwszych randek. Trąci, że jestem nieobiektywna, ale naprawdę nie znam bardziej widokowego, piękniejszego terenu niż ten.


Jestem sama, ale kompletnie w niczym to nie przeszkadza – jest bosko!



W scenerii bajkowej – dochodzę:




I wreszcie szczyt Magurki, m.in. z widokiem na Skrzyczne:


Schronisko PTTK:

Tatr i śladów starego schroniska „Pod Tatrami” nie widzę, wracam:


Nadal nikogo nie spotykam, co dziwne, jest przecież piękna pogoda a po drodze tylko ślady zwierząt i moje:
fot. ewolny Beskidy










Bardzo piękne! Jestem zazdrosny i tęskni, ale bardzo szczęśliwy być transportowane do miejsca, które kocham:) Bardzo dziękuję : )
Wygląda na to, że w BB wystarczy wyjść poza miasto by znaleźć sie w Narnii. Piękne zdjecia. Momentami ma sie wrażenie jakby byly naprawdę z innej planety.
Jak dla mnie nie ma lepszego miejsca do mieszkania niż B-B, nie ma!
Magurka to góra, którą znam jak własną kieszeń. Nawet ostatni kadr z filmu to dróżka prowadząca na moją byłą działkę.
Wycieczkę tą zawdzięczam naszej Moni, która z miejsca skąd dziś wyruszyłam na szczyt, przeprowadziła się na stronę Janka. Usilnie mnie namawiała „te drzewa całe w bieli”… wysłałam jej ze szczytu SMS – „dziękuję!”. Odpisała „zazdroszczę”… i ja się nie dziwię. Aj Laf Ju Się tam!
Bałam się wracać szlakiem do mojej Straconki – błąd. Szlak, którym szłam i tak był bardzo niebezpieczny – śnieg skrywał lód, kamienie, konary i nawet kilka razy zaliczyłam glebę.
…piękniarsko!!!
Brak słów.
Piękne warunki i piękna pogoda
No jeśli robiłaś zdjęcia Skrzycznego, to pewnie i mnie tam musiałaś dojrzeć
Rewelacyjne warunki na narty, Zacząłem na Salmopolu, z pętelką przez Skrzyczne i Małe Skrzyczne. Widokowy szlak grzbietowy i wszystko zawalone śniegiem. serdecznie pozdrawiam Wędrowniczkę
A na Skrzycznym spotkaliśmy … nowożeńców!
Pani młoda miała piękną białą suknie, piękne ZIMOWE białe rękawice i super ZIMOWĄ czapkę, taką z ocieplaczami na uszy
)))
Bosko
To miejsce zawsze mi się kojarzy z takim właśnie klimatem
Biel i błękit;tylko dwa kolory i nie ma lepszego malarza od natury.
A Królowa Śniegu gdzie ?
Piękne i pięknie.
U nas to tylko powódź.
Panie Wiesławie, coś za coś, bo jak się ma trzy rzeki?
Oglądałam Pana fotorelacje z kolejnych dni i prawdę powiedziawszy nie mam pomysłu jak to skomasować, żeby pokazać i na ecodniu.
Nie daje mi spokoju jedna myśl, żeby ująć te dni w filmik YT. Chronologiczny, z datami i nazwami miejscowości. Co Pan na to??
Dzień Lepszy!
Czy warto? Sam się w tym wszystkim pogubiłem!
Warto! Zrobione: http://ecodzien.pl/2011/03/01/wyszkow-tonie/
Pozdrawiam.
Przez chwile miałem wrażenie, ze to ciąg dalszy rzeźb z lodu a tym razem to arcydzieło natury.
Zdjecie nad sroniskiem PTTK
DRZEWA DUSZ – AVATAR – PANDORA
Fotky ako z kalendára, ale krajšie. Veľmi pekné.
Fotki w sam raz do naszego konkursu kalendarzowego
Nie, żebym namawiał
http://www.beskidmaly.pl/pun/topic631.html