Zainspirowana rozmową, w której Chris wspomniał o tym, że „już w 2004 roku energia duchowa Kundalini opuściła Tybet i Himalaje. I obecnie znajdując się w rejonie Jeziora Titicaca sprawia, że jest on tym samym nową duchową stolicą świata” sięgnęłam po Kundalini i czakry Genevieve Lewis Paulson – prezent od Aldony. I otóż okazuje się, że każdy z nas nosi w sercu pragnienie bycia kimś ważnym, kimś znaczącym, kimś wyjątkowym i niepowtarzalnym w jakiejś dziedzinie życia. I choć niektórzy z nas próbują realizować to pragnienie prześcigając innych w perwersji, ekstrawagancji czy okrucieństwie, to jednak większości przyświeca inny cel – urzeczywistnienie pełni duchowego oświecenia, osiągnięcie najwyższego poziomu doskonałości.

A tymczasem wszyscy jesteśmy powołani do przekraczania zwierzęcych granic swojego człowieczeństwa i wznoszenia się na coraz wyższe poziomy duchowego rozwoju. I energia Kundalini jest właśnie tym, co popycha nas ku duchowemu oświeceniu – jest ona pragnieniem poznania wiekuistej światłości, pragnieniem najgłębszego zjednoczenia z Bogiem.
Gopi Krishna w Kundalini pisze „W rozumieniu Siakti Jogi, jogin tantryczny, osiągając panowanie nad ciałem i umysłem, przystępuje do ważkiego zadania, jakim jest przebudzenie drzemiących w nim samych boskich mocy opisywanych jako Śpiąca Bogini Kundalini”. Bo Kundalini w sanskrycie oznacza „zwiniętą moc”. To podstawowa siła wszelkiej ewolucji, a pewna część tej energii – mniejsza lub większa – działa w nas już od momentu narodzin. Zależnie od tego, jak duża jest to porcja, jesteśmy albo niezbyt inteligentni, albo genialni, albo też gdzieś po środku. Nie chodzi jednak, aby ograniczać się do tego, co już posiadamy, lecz aby rozbudzić gigantyczne zasoby Kundalini, drzemiące u podstawy naszego kręgosłupa. Jednak w sposób rozważny, bo to tak jakby puścić wysoki prąd cienkim drucikiem, nieprzystosowanym do przyjęcia tak wysokiego napięcia. Kundalini jest siłą całkiem naturalną, którą każdy posiada, i nie jest to kwestia wiary, czy przekonań religijnych, chociaż w niektórych systemach wiedzy duchowej energia ta jest bezpośrednim przedmiotem specjalnych tajemnych technik.
Ludzie, którzy nigdy nie słyszeli o Kundalini, mają największe problemy ze zrozumieniem natury swoich fizycznych, mentalnych i emocjonalnych dolegliwości i kryzysów. Także osoby zaangażowane w świadomy wewnętrzny rozwój mają spore problemy ze znalezieniem kogoś, kto udzieliłby im właściwych wyjaśnień i poradził, jak postępować w sytuacji, gdy niespodziewanie zalani zostaną nadmiarem wzbudzonej Kundalini, wywołującej zamieszanie na wszystkich płaszczyznach życia. Przypomina to wspomniany już strumień prądu o napięciu 220 V, przebiegający przez drucik przystosowany raptem do 110 V. Rezultat może być tylko jeden: korki strzelają i obwód się przepala.
Możemy wyróżnić kilka najczęściej obserwowanych symptomów zbyt przedwczesnego wzbudzenia Kundalini:
- nie wyjaśnione choroby
- nienormalne zachowanie
- przygnębiające poczucie życiowej porażki
- pojawienie się wielu osobowości
- gwałtowne zmiany nastroju – od depresji do ekstazy
- stany skrajnego otępienia na przemian ze stanami oświecenia
- utrata orientacji co do siebie, innych osób, swojej pracy czy też świata w ogóle
- diametralne zmiany wyglądu ( w jednej chwili możemy wyglądać na starszych o 10 lat, a kilka godzin później młodszych o lat 20)
- dziwne efekty optyczne (widzenie świateł lub kolorów, form geometrycznych, scen z wcześniejszych wcieleń lub przeszłości)
- zaniki pamięci lub zaburzenia pamięci
- dreszcze i fale gorąca
Kundalini cechuje własne poczucie kierunku. Jej naturalny przepływ odbywa się od podstawy kręgosłupa ku górze, aż do szczytu głowy, przez który uchodzi na zewnątrz. Poruszając się w ten sposób, Kundalini otwiera przed nami nową świadomość, nowe zdolności i stany coraz wyższej transcendencji. Kundalini popycha nas nieustannie do oświecenia z siłą wyższą niż ta, która każe roślinie wzrastać ku słońcu. Pokonując niezliczone bariery na swej drodze, cały czas robi swoje. My jedynie możemy wspomagać ów proces lub go opóźniać. Ten kto osiągnie najwyższy stopień rozwoju, posiądzie niewyobrażalne duchowe moce i nieograniczoną świadomość. Wcześniej czy później każdy z nas będzie miał do czynienia z transformującą potęgą Kundalini, jednak im lepiej będziemy na to przygotowani (patrz drucik na 220 V), tym wspanialsze (a nie tak tragiczne jak patrz ramka) będą nasze doświadczenia – ew
Kundalini i czakry Genevieve Lewis Paulson










Niezłe to nowe miejsce dla duchowej stolicy świata – 3812 m n.p.m. respekt!
- „Titicaca (hiszp. Lago Titicaca) – drugie pod względem wielkości jezioro w Ameryce Południowej, położone w północnej części zagłębienia Altiplano, pomiędzy wschodnimi i zachodnimi pasmami Andów (obszar Andów Środkowych) na terenie Peru i Boliwii. Jest to najwyżej położone jezioro żeglowne dla dużych statków i zarazem największe jezioro wysokogórskie na Ziemi”
Do tego 41 wysp – to musi być rewelacyjne miejsce!
Masz rację EW! Kundalini pod postacią węża mieszka w łonie każdego stworzenia.Obudzenie Kundalini powoduje niezwykłe gorąco. Hewadżratantra mówi, że Kundalii płonie w pępku. Lotos i piorun spotykają się w pośrodku a przez ich zjednoczenie Czandali (Kunadalini) zapala się. Biorę księżyc i leję wodę. Nie ma już ani płomienia, ani dymu i dosięga ona szczytu góry Meru.
Myślę, że jednak znacznie większą szkodę można sobie zrobić zabawiając się w poszukiwanie i odkrywanie bez przygotowania, bez pomocy i o tym postaram się wspomnieć w części 2.
Pamiętajmy o tym zbyt cienkim druciku na wysokie napięcie. O przepalonych korkach i strzelonym obwodzie.
A na dnie Jeziora Titicaca nurkowie natrafili na kamienną drogę. Zaczęli płynąć wzdłuż niej by natrafić na potężny mur za ktorym stoi świątynia. Po takie niesamowitej wiadomosci jednak wszystko ucichło….. jakby ktos specjalnie chciał zeby o tym zapomniano…
Aldona Fiedler niezwykla przyjemnosc sprawilas mi Elzbieto wiadomoscia ze poczytujesz ksiazki z mojego remanentu .To niezwykle ciekawe co napisalas o Kundalini .Szczegolowo pewne objawy u siebie podobne zauwazylam bralam je za objawy zmeczenia wiosennego a zwiazane sa ze zmiana mojego wygladu zewnetrznego raz wygladam mlodo a potem mam widzenia „starszej Pani” . Milej niedzieli,,,
około minuty temu · Lubię to!Nie lubię