Kolejne spotkanie przy kapliczce w pierwszy weekend września, czyli 3 – 4 września 2011 r. Tym razem prace obejmą dach tj. zostanie pokryty na nowo – gontem. Pracami ciesielskimi zajmie się Piotr wraz ze swoją ekipą. Potrzebne będą jednak osoby do pomocy. Tak więc zbiórka tradycyjnie przy chacie Stacha ok. godz. 9.00. Prosimy osoby chętne popracować przy kapliczce o zabranie ze sobą rękawiczek i DOBREGO HUMORU! Panie prosimy o pomoc w „kuchni polowej”, a tradycyjnie na wieczorne spotkanie przy ognisku zabierzcie ze sobą kiełbaskę. W razie bardzo brzydkiej pogody termin spotkania zostanie przełożony. Ostatecznie swoją obecność prosimy potwierdzić do środy 31.08.2011 r.
Mamy zamiar wraz z kilkoma znajomymi i przyjaciółmi z górskich szlaków uratować przed popadnięciem w ruinę Kapliczki na Gibasowym Siodle w Beskidzie Małym:

Kapliczka miała zostać rozebrana i przeniesiona do tworzącego się Skansenu Wsi Żywieckiej w Ślemieniu, lecz czymże byłyby bez niej Gibasy??? To udało się nam zablokować. Kapliczka zostaje na swoim miejscu. Roboty jest masa. Rozsypujące się ściany, paskudne pokrycie dachowe zrobione z eternitu, renowacja kamiennych figur w środku. Mamy wsparcie techniczne i merytoryczne Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków woj. śląskiego oraz (ustne chwilowo) pozwolenie właściciela działki, na której stoi Kapliczka, na prace remontowe. Czego nam brak. Nie ukrywam – kasy. Kapliczkę chcemy pokryć gontem. Koszt – około 2500 zł, nie licząc innych materiałów budowlanych (gips, cement, farby), nowej kraty oraz drzwi.

Utworzyliśmy specjalnego maila kapliczka.gibasowa@wp.pl gdzie można się kontaktować w sprawie ewentualnych datków na pokrycie kosztów remontu. Wszystkim chętnym wpłacić choć symboliczną złotówkę, będziemy dozgonnie wdzięczni.
Dobrowolne datki związane z prywatnym remontem Kapliczki na Gibasach proszę kierować na konto:
Joanna Zolichowska
nr konta: 49 1090 2011 0000 0001 1610 7638
z tytułem: wpłata własna + nick ew. imię i nazwisko wpłacającego + adres e-mailWszelkie wpłaty zostaną z Wami rzetelnie rozliczone drogą mailową. Całość postępów akcji można śledzić na bieżąco w tym temacie na Forum Beskidu Małego.
Trochę historii – Gibasówka to miejsce znajdujące się w przysiółku Gibasy w pobliżu Przełęczy Gibasowej pomiędzy Małym i Wielkim Gibasowym Wierchem, leży pomiędzy dolinami Łękawki i Kocierzanki w Beskidzie Małym. Nazwa ta pochodzi od nazwiska Gibas, które to do połowy XIX wieku nosili wszyscy gospodarze zamieszkujący to magiczne miejsce.

W przysiółku, oprócz stojących jeszcze kilku chat i piwnic murowanych znajduje się piękna, murowana z kamienia kapliczka z figurką Chrystusa upadającego pod Krzyżem. Z kapliczką związana jest pewna legenda: mianowicie, w tym miejscu stały kiedyś dwa domy, w którym mieszkało dwóch gospodarzy. Wojowali oni ze sobą całe życie, lecz na starość w końcu się pogodzili i w podzięce za tą zgodę ufundowali ową kapliczkę. Wewnątrz na postumencie pod figurką są wykute dwie postacie podające sobie ręce na zgodę – nasi dwaj gospodarze. Należy chyba jeszcze dodać, że w czasie II wojny światowej w kapliczce znajdowała się skrzynka kontaktowa lokalnych struktur AK.

Sprawa na pewno jest skomplikowana i wymaga sporego nakładu pracy i poruszenia wszelkich dostępnych osób, które mogą w jakikolwiek pozytywny sposób wpłynąć na przebieg wydarzeń. Tym bardziej, że temat nie dotyczy tylko samej kapliczki, ale również dwóch zabytkowych piwniczek kamiennych na Gibasowym Siodle (jedna z nich na zdjęciu). Niemniej praca wre - najświeższe relacje z odbudowy można obejrzeć na forum…
www.beskidmaly.pl
fot. Beskid Mały serwis i forum










Nie dysponuję pomocnym męskim ramieniem, ani prywatnym środkiem lokomocji, jedyne co mam to swoje buty i… ecodzien. Więc chociaż w ten sposób spróbuję pomóc.
Wstyd przyznać, przymierzałam się setki razy do odwiedzenia Gibasów. Chcąc zrobić własny fotoreportaż o ratowanej kapliczce odwlekałam tym samym ten wpis. I jakoś było nie po drodze.
Przed chwilą wpłaciłam grosiki – lepiej późno niż wcale. Nie piję, nie palę, gazet nie kupuję, więc deklaruję kilka drożdżówek w miesiącu mniej i dopóki będę mogła, 20 zł z każdej wypłaty.
Bo to prawdziwie wspaniała inicjatywa, i cudowne jej efekty. A każdy z etapów remontu kwalifikuje się na odrębny wpis. Pamiętam Wasze dyskusje* choćby na temat kraty, a ostatnio zdjęcia ze… smolenia drew. No szacunek wielki!
Pozdrawiam.
*Powyższy tekst, to właśnie zlepek informacji z serwisu, ale i… rozmów forumowych.
to takie właśnie kapliczki tworzą ten beskidzki klimat. Tu, czy w Gorcach przycupnięte pod drzewem ich białe ściany przyciągają oczy i tworzą nastrojowe fotografie. Chwała tym, którzy je remontują.
Trwają prace nad renowacją figurki Chrystusa.Oto zdjęcia:
Link do zdjęć z renowacji