Wyprawę swą zaczynam od Przełęczy Kubalonka, idąc czerwonym szlakiem w stronę Stożka po… panoramę gór. Wspinam się i rzeczywiście, z góry widzi się więcej i lepiej. Zbaczam ze szlaku nie mogąc się nacieszyć tym co widzę:



Widzę również niestety i tak gęsto przetrzebiony beskidzki las…
Wreszcie wstępuję na niebieski szlak w kształcie kostki – to ścieżka spacerowa, która jak sądzę, doprowadzi mnie do jednego z zabytków architektury drewnianej:
Mijam przysiółki, wzgórza, opustoszałe ścieżki, zadbane domy między którymi makiety odległych planet, czyli kolejne przystanki na czerwonej Beskidzkiej Ścieżce Planetarnej – nie wiem gdzie, ale będąc przecież u siebie nie boję się – idę dalej:



Wsi beskidzka, wsi szalona, jakżeż Cię nie wielbić – choćby za te swojskie, kolorowe pranie łopoczące na tle odległych szczytów…

… i za słodkie kwiecie obiecujące równie słodki miód, za lizane ciepłym słońcem kwaśne jabłka sięgające tak bliskich gwiazd, lub za te sympatyczne krowie pysie pachnące zdrowym mlekiem:


Albo za w wysokiej trawie turystów w kraciastych, flanelowych koszulach, gdzie panie w zapamiętaniu oddają się obieraniu ugotowanych na twardo jaj, a panowie – jeden pogwizduje z trawą w zębach, a drugi na organkach rzewne partyzanckie (sic!) pieśni gra… Wreszcie za wtórujące wszem cykady świerszczy i fałszujące w sposób bezczelny swym bzykaniem muchy – jakże nie wielbić cię:


Tak upojona po brzegi, po 2 godzinach wstępuję na Wilcze (720 m. n.p.m.), gdzie nieoczekiwanie stwierdzam, że… idę szlakiem im. Jerzego Kukuczki! Mało tego, oszołomiona mijam Izbę Jego Pamięci – mały, przytulny, drewniany domek, położony w uroczym ogródku. To Izba Pamięci, pełna pamiątek po sławnym himalaiście, urządzona w Jego rodzinnym domu. Z którego? Dookolny widok na przepastną panoramę gór. Nie dziwi nic – czym skorupka za młodu…



Jeszcze godzina i jestem w Istebnej. Skąd powrót to już karkołomny brak logistyki, którego nigdy więcej! PKS do Cieszyna, z przerwą na około 10 kilometrów pieszo w kółko po Goleszowie, ponownie PKS do Cieszyna zamiast PKP widmo do Katowic, by wreszcie pośpiesznym Cieszyn-Kraków szczęśliwie dotrzeć do Bielska. Są wsie, które chyba słusznie, nieświadomie bronią swej unikalności, stroniąc od dobrego skomunikowania z w i e l k i m, uprzemysłowionym od dawna światem – ewolny
fot. Ela Wolny Beskidy










Witaj! fajna pogoda i wycieczka
pełen urok beskidzkich łąk.
Co do ścieżek planetarnych, to jakoś mnie nie przekonują i mi nie pasują w takich miejscach. pozdrawiam
Nie pasują? No to jestem zdziwiona, mnie ta inicjatywa mocno porusza, pozytywnie.
A od Kingi Baranowskiej niosę link dotyczący Izby Pamięci Jerzego Kukuczki (nawiasem zaraz poniżej tego domu przystanek Saturn):
http://wspinanie.pl/serwis/201109/26-jerzy-kukuczka-izba-pamieci.php
Gdzie między innymi „poza jakąkolwiek trasą tranzytową” oj coś wiem na ten temat, ale naprawdę warto, wspaniały człowiek, wspaniałe miejsce, wspaniały dom, wspaniała inicjatywa – i trafiłam tam przypadkiem.
Izba powstała siedem lat po śmierci Jerzego Kukuczki za sprawą jego żony, Pani Celiny. Znajduje się w przysiółku Wilcze, poza jakąkolwiek trasą tranzytową i nie można znaleźć się tam przypadkiem. Oto, co o Izbie mówi Jerzy Porębski, autor filmu dokumentalnego o Jerzym Kukuczce:
„Mając na co dzień kontakt z tzw. kulturą górską w świecie, uważam, że w kraju, którego Jerzy Kukuczka jest jedną z ikon, gdzie jego nazwisko i osiągnięcia są wykorzystywane w różny sposób, powinny znaleźć się osoby bądź instytucje, które pomogą rodzinie uczynić z Izby miejsce odpowiadające pozycji Jerzego Kukuczki w historii polskiego i światowego himalaizmu. Nie chcę już pisać, jak Izba Pamięci takiego człowieka wyglądałaby w każdym kraju tzw. Zachodu. Serce się kraje, kiedy za granicą widzę, jak można eksponować pamięć o wybitnych ludziach. Do Izby zaglądają często obcokrajowcy zaskoczeni i zdziwieni dysproporcją pomiędzy legendą Jerzego Kukuczki a jego Izbą Pamięci. Widocznie taką mamy pamięć… i naprawdę czapki z głów przed Panią Celiną.”
Wsparcia w utrzymaniu tego miejsca możemy udzielić za pośrednictwem Fundacji Kukuczki, która od lat przekazuje część uzyskanych środków właśnie na ten cel. Darowiznę można przekazać tutaj:
http://www.fundacjakukuczki.pl//pages/darowizna.php
Izba Pamięci Jerzego Kukuczki
Istebna 340
Wilcze 43-470
Telefon: 033-855 69 74, 032-252 46 12; 508 389 558