ew, 11.03.2010

Pewnego razu, z łanu złotych zbóż wynurzyła się sianowłosa. Pełna zapału, energii iskrzącej - grożącej samospaleniem. Po pewnym czasie zerknęła w prawo, zerknęła w lewo i cicho szepnęła “nie chce mi się”. Złożyła swe zmęczone odnogi łamiąc dojrzałe już kłosy i mimochodem tworząc nowe kręgi podpięła się do jednej ze stron internetowych. Zasypiając, porządnej dziennej [...]

Czytaj dalej: Śpię, prześpię życie

ew, 08.03.2010

Jak opowiedzieć film? Film wybierany nie dla siebie, a małej rączki… 36 złotych, a za nie mała, ciepła rączka w tylko ciut większej dłoni, ceremoniał wyjścia, ceremoniał dojścia, ceremoniał oczekiwania, światło i taksacja wzrokiem sali, znikomych współcelebrantów, gaszenie świateł - czar i magia kina. Da się wycenić wspomnienie wspólnego doń wyjścia? Ile to już takich [...]

Czytaj dalej: Kapitał - uczucia

ew, 07.03.2010

Budowa Kanału Panamskiego, drogi wodnej o długości 77 km, trwała 33 lata (1881-1914), kosztem  życia  blisko 25 tysięcy ludzi, którzy stracili je z powodu malarii, żółtaczki i obsunięć gruntu. Inwestycję tą rozpoczęto z inicjatywy Ferdinanda de Lesseps, który całe  swe życie poświęcił, by rozsławić imię Francji oddając przysługę ludzkości. Powstała spółka Compagnie Universelle du Canal [...]

Czytaj dalej: Kanał Panamski - historia

ave

ew, 06.03.2010

W operze nie tylko duch, ale i zapach kurzu na scenach stęchniętych desek, spłowiałe ze starości kotary, zbutwiałe przybrania obok kandelabrów i stukot oparcia od wysiedzianych już przez lata krzeseł. Światło to nie tylko życie, obraz i pozytywne wrażenia. Bo nawet przy delikatnym blasku świec, dostrzegasz wszelkie niedociągnięcia, nieudanej niestety scenerii. Odrapane freski, odpryski na [...]

Czytaj dalej: ave

ew, 28.02.2010

Silnie namawiana przez  rozkochanego w Tatrach Tomka, niskopienna góralka trzymająca się kurczowo swych pni jak upośledzony sznurówki, dała się w końcu namówić i w 2006 roku wylądowała w Zakopanem. Trzy pociągi, dwie przesiadki, i nagle gdzieś w okolicach Białego Dunajca, a na pewno przed Poroninem i Nowym Targiem,  niesamowity widok! Oto na horyzoncie, do którego [...]

Czytaj dalej: Zakopane, czyli dziennik z podróży

ew, 26.02.2010

Beagle zalicza się do zwierząt żywych i aktywnych, które są wiernym towarzyszem człowieka, dlatego jednakową przyjemność sprawia mu polowanie, jak i leżenie razem z  panem na kanapie. Rasa ta, swą angielską nazwę beagle wywodzi od francuskiego słowa begueule, co znaczy “rozwarte gardło”. A to  być może odnosi się do wrzawy, jaką czynią te psy, gdy [...]

Czytaj dalej: B jak beagle

ew, 23.02.2010

(…) Podobno Dostojewski pisał dla pieniędzy, żeby zaspokoić żądzę gry w ruletkę przy zielonym stoliku w Sankt Petersburgu, a Faulkner i Fitzgerald oddawali swoje talenty na usługi różnym wielkim bogaczom (dziś oligarchom) - z reguły byłym szmaciarzom, którzy zapełniali “Ogród Allacha” sprowadzanymi na Zachodnie Wybrzeże literatami, żeby ci realizowali ich kasowe marzenia.
Bez względu na to, [...]

Czytaj dalej: Pióro do wynajęcia

ew, 22.02.2010

“Za oknem skoro świt Kilimandżaro, wyrasta co dzień mi Kilimandżaro, do góry parę mil Kilimandżaro, najbardziej suchy szczyt Kilimandżaro…” Suchy i tak jak w innych wysokich górach strefy równikowej i okołorównikowej, nierzadko można zobaczyć na nim potężne masy śniegu przybierające dziwaczne kształty. Często przypominając postacie pielgrzymów w białych szatach, zwane są przez to “śniegiem pokutniczym”. [...]

Czytaj dalej: Moje Kilimandżaro cz. 2

ew, 21.02.2010

Bo każdy ma swoje Kilimandżaro - najwyższy szczyt Afryki, najwyższa wolno stojąca góra świata, ośnieżony bielą symbol Czarnego Lądu, a tak naprawdę cel połączony z marzeniami. Nierealne pomysły, gdy tylko w nie mocno wierzymy z czasem nabierają realnych kształtów. Bo Kilimandżaro to nade wszystko świadomość, że warto mieć te marzenia i wytyczone przez siebie cele. [...]

Czytaj dalej: Moje Kilimandżaro cz. 1

ew, 20.02.2010

Zanim dasz ripostę swojemu nieznośnemu rozmówcy, zawsze głęboko odetchnij. Poczuj jak tlen rozchodzi się w twoich żyłach i czyni cię zdolniejszym do adekwatnej odpowiedzi.

Wciągnij go, zatrzymaj, wypuść. Powtórz tę czynność ze trzy razy a poczujesz się silniejszy, rozluźniony i spokojniejszy. Panując nad swoimi emocjami, będziesz gotowy - by z rozbrajającą cierpliwością - skonfrontować się z [...]

Czytaj dalej: Oddychać nosem