Istnieją dwie drogi do zdobycia mocy nadprzyrodzonych. Pierwsza prowadzi przez praktykę, zmierzającą do wyzwolenia z samsary, to jest z koła narodzin i śmierci. Celem jest tutaj nie osiągnięcie abhidżni, czyli wielkich umiejętności lecz wstąpienie do stanu nieuwarunkowanego, do nirwany. W ostatnim etapie medytacji, zwanej samjamą pojawiają się mimo woli te właśnie umiejętności, do których należą:
1. Siły nadnaturalne siddhi
2. Jasnowidzenie, czyli „boskie oko” diwjacaksus
3. Słyszenie głosów niebiańskich i ludzkich, czyli „boskie ucho” diwjaśrota
4. Poznanie myśli drugich ludzi paracittadżniana
5. Poznanie poprzednich żywotów purwanirwasanusmriti
Paradoksalnie im mniej pożąda się tych umiejętności tym łatwiej one przychodzą i szybciej się je zdobywa. Trzeba jednak wiedzieć, że nie pomagają one w osiągnięciu wyzwolenia, lecz stanowią wyraźną przeszkodę w drodze do nirwany. Są one jednak oznaką zbliżania się do stanu wyzwolenia i osiągania stanu arhata. Przed pierwszym soborem buddyjskim w Wajsiali jeden z najbliższych uczniów Buddy, Ananda, nie dostąpił jeszcze stanu arhata i nie chciano go dopuścić do obrad. Wtedy on pośpiesznie przeprowadził praktykę medytacyjną i uzyskał jednocześnie zdolności abhidźnia. Wykazał je, przechodząc przez ścianę skalną jaskini, w której odbywały się obrady.
Druga droga do zdobycia mocy nadprzyrodzonych prowadzi poprzez praktykę jogiczno–tantryczną, zwaną też sadhaną. Stosuje się tutaj takie metody jak powtarzanie mantr czy dharani. Innym środkiem do zdobycia tych zdolności są ćwiczenia pranajamy, czyli ćwiczeń oddechowych, polegających na ograniczaniu ilości oddechów a nawet ich całkowitym powstrzymywaniu. Opowiadania o 84 siddhach zawierają przykłady niektórych joginów, którzy najpierw osiągnęli umiejętności nadnaturalne a potem dopiero stan buddy. Droga ta jednak jest dużo trudniejsza i dłuższa. Im bardziej się ich pożąda tym trudniej jest je zdobyć. Wadżrajana, czyli tantryczna odmiana buddyzmu rozwinęła wiele takich metod „na skróty” poprzez praktyki tantryczne, opisane językiem symboli seksualnych, zwanym sandhjabasza, czyli językiem „półcieni” lub jak chce tego M. Eliade sandhabasza, czyli językiem „intencjonalnym”.
Joga i tantra – Jeżeli weźmiemy pod uwagę czwartą szlachetną prawdę, zawierająca opis ośmiostopniowej drogi prowadzącej do wyzwolenia, to stwierdzimy, że po pominięciu pierwszego i drugiego stopnia (słuszny pogląd i słuszne postępowanie), które właściwie pasują do każdej nauki religijnej, wszystkie pozostałe jej stopnie mieszczą się całkowicie w ramach radżajogi. Tak więc słuszna mowa (nie kłamać) i słuszne postępowanie (nie zabijać, nie cudzołożyć, nie kraść) oraz słuszny sposób życia (skromne ubranie, prosty posiłek i brak majątku) można utożsamić z niektórymi zakazami (jama) i nakazami (nijama) jogi opisanej przez Patańdżalego w Jogasutrze. Jest jednak istotna różnica między nimi, gdyż hinduska joga ma charakter teistyczny, podczas gdy w buddyjskiej nie znajdziemy wzmianki o bogu. Ostatnie trzy stopnie jak słuszne dążenie (ochranianie zmysłów), słuszne skupienie oraz słuszna medytacja można utożsamić z pratjaharą, dharaną, dhjaną i samadhi, pamiętać tylko trzeba, że medytacja buddyjska dzieli się na cztery dżhany. Mianowicie:
1. Uwolnienie od bodźców zewnętrznych i pokus
2. Opanowanie i uspokojenie umysłu
3. Izolacja od świata zewnętrznego i pamięci
4. Osiągnięcie czystego stanu świadomości, w którym nie ma ani zadowolenia, ani niezadowolenia, gdy zanikło uczucie przyjemności i nieprzyjemności.
Joga buddyjska różni się jednak od jogi hinduskiej tym, że jej celem jest zawsze osiągnięcie wyzwolenia z kręgu narodzin i śmierci, podczas gdy w innych jogach celem może być samo uwielbianie boga lub zjednoczenie się z absolutem, jak również osiąganie mocy nadprzyrodzonych. I tu właśnie wkraczamy na teren jogi tantrycznej, zresztą jogę tę charakteryzuje przede wszystkim metoda, a więc wykorzystywanie sadhany, operowanie wiedzą z zakresu fizjologii i psychologii, co jest specjalnością hathajogi, a nawet sięganie do arsenału środków alchemicznych.
Wracając jeszcze do jogi buddyjskiej trzeba wiedzieć, że na najwyższych stopniach dhjany zawsze pojawiają się moce nadprzyrodzone (siddhi) niezależnie od woli jogina, ale ich stosowanie było zabronione przez Buddę.
Zdolności nadprzyrodzone (riddhiprabheda) podzielić można na umiejętności postrzegania nadzmysłowego (abhidźnia) i moce nadprzyrodzone (siddhi). Do umiejętności nadzmysłowych należą: boskie oko (diwjaczaksur), boskie ucho (diwjaśrotam), czytanie w myślach (cetahparjaja), zrozumienie cudów (riddhiwidhi), wiedza o poprzednich wcieleniach (purwanirwasanusmriti) i wiedza o sposobach niszczenia namiętności.
Za moce nadprzyrodzone uważa się: władanie mieczem świadomości, przechodzenie przez materię, tworzenie i niszczenie, wytwarzanie środków do widzenia trzecim okiem, opanowanie wszechwiedzy, szybkie chodzenie i umiejętności alchemiczne. Zdobycie abhidźni i siddhi to cel jogi tantrycznej.
Hathajoga – Zakres jej obejmuje przede wszystkim ćwiczenia zmierzające do opanowania ciała, wśród których bardzo ważną rolę odgrywają czynności czyszczące (kriya) organy ciała oraz ćwiczenia oddechowe (pranajama). Za twórcę tej jogi uchodzi mahasiddha Goraknath (XII w.), będący autorem dwóch prac: Hathajoga i Gorakszasiataka, niestety zachowała się tylko ta druga. Oprócz tych tekstów istnieją jeszcze Hathajogapradipika, Gherandasamhita i Siwasamhita. Poza tym Goraknath był założycielem sekty kanphatów.
Czynności oczyszczające składają się z dhauti, obejmującego np. mycie zębów, basti, którego celem jest czyszczenie jelita grubego i odbytnicy poprzez pompowanie analne, neti to czyszczenie nosa za pomocą nitek, nauli polega na wykonywaniu energicznych ruchów żołądka i jelit, trataka to czyszczenie oczu przez koncentrację wzroku na jednym punkcie, np. na płomieniu świecy, aż ukażą się łzy w oczach i kapalabhati polegające na czyszczeniu nosa przez wciąganie wody nozdrzami i wypluwanie ustami.
Ćwiczenia oddechowe zwane pranajama mają na celu oczyszczenie kanałów psychicznych i polegają na powstrzymywaniu oddechu, tzn. na przedłużaniu przerw między oddechami. Przez opanowanie rytmu oddychania można uzyskać pewne umiejętności polegające na kontrolowaniu układu neuro-wegetatywnego. Jogini wierzą, że opanowanie pranajamy usuwa złą karmę i obdarza mocami czarodziejskimi.
fot. Psi Ząb Budda z… chryzoprazem
www.kazir.blog.onet.pl