ew, 22.02.2010

“Za oknem skoro świt Kilimandżaro, wyrasta co dzień mi Kilimandżaro, do góry parę mil Kilimandżaro, najbardziej suchy szczyt Kilimandżaro…” Suchy i tak jak w innych wysokich górach strefy równikowej i okołorównikowej, nierzadko można zobaczyć na nim potężne masy śniegu przybierające dziwaczne kształty. Często przypominając postacie pielgrzymów w białych szatach, zwane są przez to “śniegiem pokutniczym”. [...]

Czytaj dalej: Moje Kilimandżaro cz. 2

ew, 17.02.2010

Wojciech Śliwiński
W XXI wieku, nikt chyba o zdrowych zmysłach nie neguje potrzeby ochrony przyrody. Jesteśmy jej integralną częścią i tak jak staramy się dbać o naszą kondycje psycho-fizyczną, naturalną potrzebą jest zadbanie również i o nasze otoczenie. Rządy, organizacje, a także (a może przede wszystkim?) obrotni przedsiębiorcy dokonują tego w przeróżny sposób, od zmuszania nas [...]

Czytaj dalej: Ekologia po chińsku

cam
Nie wiadomo dokładnie od ilu lat myszołowy żyją na Manhattanie. Obecność drapieżnych ptaków tej wielkości w tym miejscu, nie była jednak dla ornitologów zaskoczeniem. Szczury i gołębie stanowią główne pożywienie myszołowów a w Nowym Jorku jednych i drugich jest pod dostatkiem. Myszołowy gnieżdżą się zwykle na wysokich drzewach lub w miejscach zupełnie niedostępnych dla ich [...]

Czytaj dalej: Pale Male i Lola, czyli myszołowy na Manhattanie

ew, 10.02.2010

Tips_Senior
Rider_Lukas - narażę się  Szefowej, ale trochę stanę po twojej stronie w omawianej sprawie w Ptasim budziku… , mimo, że nie lubię motocykli. Prawko mam od lat 35, samochodami ciężarowymi zrobiłem ponad 1 000 000 kilometrów, a do dziś nie mam kategorii “A”. Notabene to jakaś paranoja urzędnicza - mogę prowadzić po drodze 100 tonowy [...]

Czytaj dalej: Motocyklista też człowiek

wieslawcz
Sprowadzony aż z Chin, karmnik z którego, na moim balkonie, posilają się sikorki, budzi też zainteresowanie innych ptaków. Bynajmniej nie z powodu, wsypanych doń ziarn słonecznika. To sikorki stanowią obiekt zainteresowania małego, ptasiego drapieżcy.
Pewnego, mroźnego poranka, zamilkło radio. Audycji radiowych – szczególnie programu 2 PR – słucham z „satelity”. Miał być dobry program a tu [...]

Czytaj dalej: Karmnik w karmniku, czyli obieg azotu w przyrodzie

ew, 27.12.2009

cam

Josh Klein, przedstawia samego siebie jako “technosocjologicznego hakera” i odkrywcę systemów niewykorzystanych. Jednym z jego  wynalazków, jest automat sprzedający, w którym kruki za pomocą odnalezionych monet, mogą nabywać orzeszki ziemne. Na pytanie po co zbudował taką maszynę, Josh odpowiada z kamiennym spokojem, że po to, by zmienić świat.

Automat sprzedający zbudowany przez Josha, wyróżnia się od [...]

Czytaj dalej: Nie rozdziobią nas kruki, wrony…

wieslawcz
Tak - śmieci, lecz nie te opadłe liście. Te wysypane, do jednej śmieciarki pojemniki z posortowanymi odpadami tworzyw sztucznych i papieru. To pewnie znowu nie sprawa urzędników burmistrza. To pewnie sprawka kapitalizmu, jak mawia naczelnik odpowiedzialnego wydziału. “Mamy wolną konkurencję” mawiał na “komisji śmieciowej” - my nie możemy się wtrącać firmom zajmującym się zbiórką odpadów [...]

Czytaj dalej: Czwartkowe spotkania “Jesienne śmieci”

Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku, jeżeli jesteś w trakcie porannej kawy lub niedzielnego śniadania, proszę omiń lekturę tego wpisu. Natomiast jeśli pijesz tą aromatyczną kawę, gdyż kaszląco-swędząca noc wydawała się być koszmarem, dla Ciebie jest właśnie ten tekst. Chcąc sprawić, by stał się on bardziej “strawny”, odrealniłam  maksymalnie ubarwiając, ten nieprawdopodobnie obrzydliwy obraz swędzącego stada:

Być może [...]

Czytaj dalej: Skórożarłoczek skryty, czyli czym zabić hodowlę alergena

ew, 26.11.2009

wieslawcz
Nasza cywilizacja produkuje wiele rzeczy. Potem częściowo strawione “wypluwa” na wysypiska. Może część tego uda się zebrać i przetworzyć ku pożytkowi przyrody i ludzi?

fot. Wiesław Czapski
www.owyszkowie.blox.pl
www.albumowyszkowie.blox.pl

Czytaj dalej: Czwartkowe spotkania “Wypluwki”

ew, 17.11.2009

Wyspy Galapagos (Archipiélago de Colón) – o których ich odkrywca Tomas Berlang pisał, że wyglądają “jakby Bóg zsyłał na nie deszcze z kamieni” a rozczarowany florą Darwin miał wrażenie jakby przebywał na terenie arktycznym a nie tropikalnym - są mimo to jedynym w swoim rodzaju żywym laboratorium. Do dziś dostarczają informacji o powstawaniu [...]

Czytaj dalej: Wyspy Żółwie - fauna, wnioski cz. 3