ew, 08.03.2010

Jak opowiedzieć film? Film wybierany nie dla siebie, a małej rączki… 36 złotych, a za nie mała, ciepła rączka w tylko ciut większej dłoni, ceremoniał wyjścia, ceremoniał dojścia, ceremoniał oczekiwania, światło i taksacja wzrokiem sali, znikomych współcelebrantów, gaszenie świateł - czar i magia kina. Da się wycenić wspomnienie wspólnego doń wyjścia? Ile to już takich [...]

Czytaj dalej: Kapitał - uczucia

ew, 04.03.2010

fot. MonsieurLaPadite Panama

Modlitwa Pana Cogito - podróżnika
Panie dziękuję Ci że stworzyłeś świat piękny i bardzo różny
a także za to że pozwoliłeś mi w niewysłowionej dobroci Twojej
być w miejscach które nie były miejscami mojej codziennej udręki
- że nocą w Tarquinii leżałem na placu przy studni
i spiż rozkołysany obwieszczał z wieży Twój gniew lub wybaczenie
a mały osioł [...]

Czytaj dalej: W drodze do Parara Puru

ew, 24.02.2010

cam
Mayflower ma specjalne miejsce  w amerykańskiej historii, mimo że pływał on pod angielską banderą i w czasach, gdy o Stanach Zjednoczonych nikomu się jeszcze nie śniło. Amerykańska legenda mówi, że w 1620 r, na pokładzie żaglowca przybyli do Nowej Ziemi uciskani religijnie Pielgrzymi z Europy, aby właśnie tu poczuć powiew swobody i wolności, który zaowocował [...]

Czytaj dalej: Mayflower cz. 1

ew, 23.02.2010

(…) Podobno Dostojewski pisał dla pieniędzy, żeby zaspokoić żądzę gry w ruletkę przy zielonym stoliku w Sankt Petersburgu, a Faulkner i Fitzgerald oddawali swoje talenty na usługi różnym wielkim bogaczom (dziś oligarchom) - z reguły byłym szmaciarzom, którzy zapełniali “Ogród Allacha” sprowadzanymi na Zachodnie Wybrzeże literatami, żeby ci realizowali ich kasowe marzenia.
Bez względu na to, [...]

Czytaj dalej: Pióro do wynajęcia

ew, 20.02.2010

Zanim dasz ripostę swojemu nieznośnemu rozmówcy, zawsze głęboko odetchnij. Poczuj jak tlen rozchodzi się w twoich żyłach i czyni cię zdolniejszym do adekwatnej odpowiedzi.

Wciągnij go, zatrzymaj, wypuść. Powtórz tę czynność ze trzy razy a poczujesz się silniejszy, rozluźniony i spokojniejszy. Panując nad swoimi emocjami, będziesz gotowy - by z rozbrajającą cierpliwością - skonfrontować się z [...]

Czytaj dalej: Oddychać nosem

ew, 08.02.2010

Psi Ząb
Kiedy w naszym mieście odbywały się targi międzynarodowe, wybraliśmy się, by je zwiedzić. Mnie zainteresowały dwie rzeczy, atlas geograficzny Eugeniusza Romera i duży, bajecznie kolorowy globus. Na pytanie, którą z tych rzeczy wołałbym, odpowiedziałem, że globus. I wszystko już wskazywało na to, że nie ominie mnie szczęście stania się jego posiadaczem.
Wtedy któreś z moich [...]

Czytaj dalej: Atlas

Tomek

Faktycznie, teraz sięgając pamięcią do Karola May’a,  przypominam sobie tamto zatracenie schematycznej granicy dobra i zła. To filmy w większości wyzwalały stereotypowe myślenie.

Po wpisie Canada z bardzo bliska, czyli Irokezi Pow Wow, odżyły dawne pasje. Może to i były zwykłe, często dalekie od prawdy westerny, ale obraz Indianina zawsze pobudzał wyobraźnię. Z wiekiem podział na [...]

Czytaj dalej: Dorastanie w cieniu Winnetou, czyli mała dygresja

Niewiele ptaków z równą maestrią potrafi wykorzystać najmniejsze prądy powietrzne i - niemal bez poruszenia skrzydłami -  długo szybować nad polami, miastami, skalistym wybrzeżem lub górskimi szczytami. To jednak, co ludziom wydaje się piękne i romantyczne, dla kondorów wielkich jest sprawą życia i śmierci. Ich przodkowie, bliżej spokrewnieni z bocianami niż orłami, wybrali trudną dietę. [...]

Czytaj dalej: El cóndor pasa, czyli lecę, bo muszę

ew, 18.01.2010

Kroplewski Jarek
Trudno – przynajmniej nie śmierdział tym stęchłym zapachem starej butwiejącej skórki od chleba. Pierogów wypadło tak po pięć na głowę. Dla niektórych nawet mocne pięć. Barszczu wyszło po kubku. Najpierw jednak trzeba było z tym opłatkiem jakoś tam tego. Do łamania z wszystkimi to się brał tylko ksiądz Krzysztof. Proboszcz to tak by wolał [...]

Czytaj dalej: “Gdy śliczna panna” - retrospektywa

ew, 03.01.2010

Tomek
Już kiedyś na Ecodniu były fotki z balkonu Korali. Cudownie spędzony czas. W mieście w rytmie praca-dom-praca zaczynałem tracić smak potraw i radości a tam wszystko powraca…

“Wisła. Ze źródeł na Baraniej Górze wypływają potoki Czarna i Biała Wisełka, które po połączeniu się i przyjęciu wód potoku Malinka tworzą rzekę Wisłę” - wikipedia

(…) Poczęcie Wisły dokonywuje [...]

Czytaj dalej: Wisła