Psi Ząb

Królewski pałac w Bhaktapur:

Garncarz lepi dzbany, jak samskryta przenosząc świadomość tworzy nowe wcielenia:

Czystość jest cechą każdego bramina, który musi się 5 razy dziennie myć. Miejsca do mycia i prania nazywają się hity:

Na straży dharmy buddyjskiej stoją wierni strażnicy. Można ich znaleźć na dziedzińcach zwanych bahal lub bahil, gdy są mniejsze. Tam mieszczą się też [...]

Czytaj dalej: Dolina Kathmandu, czyli dlaczego liczba 108 jest świętą

ew, 06.03.2010

cam
Chaco Canyon leży w miejscu, które zwane jest popularnie “Cztery kąty”, gdyż tu łączą się z sobą granice czterech stanów: Arizony, Nowego Meksyku, Kolorado i Utah. To także jedno z najbardziej intrygujących miejsc Ameryki. Ludzi którzy żyli tam tysiąc lat temu, zwano Anasazi. Stworzyli oni niezwykle wyrafinowaną kulturę, by następnie, jakieś 800 lat temu, w [...]

Czytaj dalej: Anasazi z Chaco Canyon

ew, 20.02.2010

Zanim dasz ripostę swojemu nieznośnemu rozmówcy, zawsze głęboko odetchnij. Poczuj jak tlen rozchodzi się w twoich żyłach i czyni cię zdolniejszym do adekwatnej odpowiedzi.

Wciągnij go, zatrzymaj, wypuść. Powtórz tę czynność ze trzy razy a poczujesz się silniejszy, rozluźniony i spokojniejszy. Panując nad swoimi emocjami, będziesz gotowy - by z rozbrajającą cierpliwością - skonfrontować się z [...]

Czytaj dalej: Oddychać nosem

ew, 09.02.2010

cam
Jak Filadelfia to i moje ulubione muzeum, Philadelphia Museum of Art. Byłem już w nim kilkaset razy i wciąż mnie ono ekscytuje. A może po prostu czuję się tam dobrze? Nie… nie jak snob. To miejsce jest jak schronisko, gdzie można odetchnąć od codziennego zgiełku:

Muzeum zbudowano na wzór Partenonu i od razu filadelfijczycy nazwali go [...]

Czytaj dalej: Spacerkiem po Filadelfii

Templariusze - Zakon Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona z 1118 roku, w którego ręce być może wpadła jedna z tajemnic Salomona, którego świątynią władali. I być może to właśnie sprawiło, że zakon ten rozrósł się w siłę i ostatecznie mógł wykupić nie tylko Watykan, ale i całą Europę. Dlaczego zatem Wielki Mistrz musiał spłonąć [...]

Czytaj dalej: Tomar i Memento Finis, czyli pamiętaj o końcu

cam
Czy zgadnie ktoś skąd pochodzi zdjęcie poniżej? Nie… to nie są Włochy ani Francja. To The Cloisters w Nowym Jorku - część Metropolitan Museum of Art, poświęcona zbiorom sztuki średniowiecznej.

Absolutnie perfekcyjna kopia  włoskiego klasztoru została ufundowana  przez Rockefellera i wybudowana na wzgórzach tuż przy brzegach rzeki Hudson. O ile budynek Cloisters jest w miarę nowy [...]

Czytaj dalej: Średniowieczne Cloisters, czyli wróble z krużganków

ew, 27.01.2010

Tomek
To czeskie miasto założone w I połowie XIII wieku, przez rycerza Hrona a pierwsze wzmianki o nim, ukazały się już w roku 1254. W mieście tym miała miejsce tzw. Bitwa pod Nachodem, która rozpoczęła wojnę austriacko-pruską i pozostawiła po sobie do dziś wiele pomników oraz grobów, także polskich żołnierzy, walczących po obu stronach barykady. Nachod [...]

Czytaj dalej: Dotykając historię - Nachod

ew, 11.01.2010

Tomek
Wypad do Cieszyna to było COŚ! Pamiętam jak w komentarzu do tematu Cieszyn cieszy napisałem, że kiedyś też odwiedzę Wenecję Cieszyńską. Co powiedziałem, to zrobiłem.

Urocze to miejsce, zgodnie z nazwą, przypominające klimatem Włochy. A klimat był iście Wenecki. W Wiśle śnieg i lód zalegał na drogach, a w Cieszynie coś, jakby mikroklimat, sprawiało, że ledwo [...]

Czytaj dalej: “Cieszyn cieszy” wg. Tomka

Psi Ząb
(…) Dawno w zamierzchłych czasach zostałem wysłany na wakacje. Miałem płynąć statkiem po Wiśle, wykorzystując znajomości. Nie był to bowiem statek pasażerski lecz holownik, ciągnący galary w górę rzeki, z Krakowa do Oświęcimia. Tam na te galary ładowano węgiel i z powrotem płynęły one sobie z prądem. Taki statek holowniczy miał tę właściwość, że [...]

Czytaj dalej: Rejs, czyli uwagi na marginesie – historia Tyńca

Każdy pretekst jest dobry, by wyjść gdzieś z domu, szczególnie, gdy aura nie teges. Czy przez to, że starzejemy się, wybieramy wygodne jestestwo? A może starzejemy się, bo jesteśmy coraz bardziej wygodni i właśnie leniwi?
Tęgi mróz, sobotni wieczór, na Starówce świąteczny jarmark, a w pamięci kilometry Tomka, które przemierzył, by obejrzeć taki sam w Dreźnie. [...]

Czytaj dalej: Heaven On Earth, czyli Bielsko świątecznie